Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Tony Sandoval
‹Trup i sofa›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrup i sofa
Scenariusz
Data wydanialuty 2009
RysunkiTony Sandoval
Wydawca Taurus Media
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Młodociani turpiści?
[Tony Sandoval „Trup i sofa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Lektura „Trupa i sofy” Tony’ego Sandovala sprawiła mi dużo przyjemności. Sympatyczna fabuła – pełna ciepła, emocji, subtelnej (młodzieńczej) erotyki i (przede wszystkim) przepiękne rysunki to główne atuty tego albumu. Ale moment, moment, co to za siedzenie przy rozkładającym się trupie?

Daniel Gizicki

Młodociani turpiści?
[Tony Sandoval „Trup i sofa” - recenzja]

Lektura „Trupa i sofy” Tony’ego Sandovala sprawiła mi dużo przyjemności. Sympatyczna fabuła – pełna ciepła, emocji, subtelnej (młodzieńczej) erotyki i (przede wszystkim) przepiękne rysunki to główne atuty tego albumu. Ale moment, moment, co to za siedzenie przy rozkładającym się trupie?

Tony Sandoval
‹Trup i sofa›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrup i sofa
Scenariusz
Data wydanialuty 2009
RysunkiTony Sandoval
Wydawca Taurus Media
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Ten wydany przez Taurus Media komiks to historia o typowym wakacyjnym romansie nastolatków, wzbogaconym o elementy horroru. Polo, mieszkaniec zabitej dechami dziury, nudzi się tego lata aż do momentu, gdy spotyka tajemniczą Sophie. Ta drobna brunetka o ujmującej urodzie i czarnych jak smoła oczach przyjechała, by spędzić nieco czasu w domu swojego taty. I jak to w takich fabułkach bywa, od wspólnego oglądania telepudła przez bieganie po deszczu dochodzi bardzo naturalnie do zbliżenia tych dwojga. Sandovalowi udało się oddać całą gamę emocji, jaka towarzyszy rozwijającemu się romansowi „niedoświadczonych szczeniaków”. Jest napięcie wywołane przelotnymi dotknięciami, jest nerwowe drżenie zaraz przed sami wiecie czym. I to jest naprawdę znakomicie pokazane i poprowadzone, dzięki czemu opowieść jest bardzo wiarygodna. Do tego dochodzą mroczne wyobrażenia Polo o prawdziwej naturze Sophie, co trochę skojarzyło mi się z opisywanym przeze mnie jakiś czas temu „Car Crash” Paula Pope′a. I wilkołaki. Lubię wilkołaki…
Szczerze mówiąc, trochę mi jednak zgrzyta ten cały myk z trupem. Dzieciaki znalazły rozkładające się zwłoki (znajomego Polo) i są nim wyraźnie zafascynowane. Czyżby się naczytali Baudelaire′a (albo może autor się naczytał)? Trącają truchło kijkiem, urządzają sobie przy nim romantyczne schadzki. No nie wiem, jakoś mnie to nie przekonuje. Być może nie zrozumiałem zamysłu autora. Sądzę, że zachowanie bohaterów jest po prostu dość dziwne.
Sandoval1) pięknie rysuje i koloruje. Wielkie wrażenie robią zwłaszcza wizerunki Sophie, ale i obrazy fantasmagorii doświadczanych przez Polo. Autor umiejętnie łączy rysunek kolorowy z czarno-białym (oraz niebiesko-szarym), a ciekawe przemieszanie kadrów w odmiennej gamie barw daje bardzo interesujące efekty narracyjne, co tylko uwydatnia płynność historii i pomaga w wywieraniu wrażenia na odbiorcy. Jestem oczarowany stroną graficzną tego komiksu i bardzo chętnie zapoznam się z innymi pracami Sandovala (Taurus słyszy?).
Generalnie polecam. „Trup i sofa” to bardzo dobry komiks, który bardzo dobrze się czyta i świetnie ogląda. Troszkę tylko nie pasuje mi liternictwo, ale przymykam oko. Mknijcie więc w te pędy do najbliższej księgarni z komiksami i kupcie. Warto.
koniec
6 maja 2009
1) Tu możecie przeczytać wywiad z autorem.

Więcej tekstów Daniela Gizickiego o komiksach i nie tylko znajdziesz tutaj.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Finał najdłuższej przygody w historii polskiego komiksu
Maciej Jasiński

9 VIII 2022

Kajtek i Koko w swą kosmiczną podróż wyruszyli 29 kwietnia 1968 roku na łamach „Wieczoru Wybrzeża”, by zakończyć ją ponad cztery lata później, 31 lipca 1972 roku. Ukazało się w sumie niemal 1300 pasków. Rozpoczęte w 2018 roku nowe wydanie w postaci liczących po około 100 stron albumów, właśnie doczekało się finału. W trzy lata wydawnictwu Egmont udało się doprowadzić do końca tę najdłuższą historię, jaką stworzył Janusz Christa.

więcej »

Nawet śmierć może umrzeć
Marcin Knyszyński

8 VIII 2022

„Imperatyw Thanosa” jest kolejnym grubym tomiszczem zbierającym komiksy „kosmosu Marvela” pierwszej dekady obecnego wieku. Otrzymujemy następny wielki rozdział międzygalaktycznej „telenoweli” – warto przed lekturą rozeznać się mniej więcej co wydarzyło się wcześniej. A działo się dużo.

więcej »

Potężny przeciwnik
Marcin Osuch

7 VIII 2022

„Saga tom dziewiąty” to album zbiorczy przygód Usagiego Yojimbo, który jak chyba żaden wcześniej poświęcony jest jednej postaci, poza królikiem samurajem oczywiście. A że ta postać to sam inspektor Ishida, to przyjemność z czytania jest ogromna.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Nostalgiczne spojrzenie na… przyszłość
— Paweł Ciołkiewicz

Esperanza znaczy nadzieja
— Paweł Ciołkiewicz

Heavy metal nie łagodzi obyczajów
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Na marginesie scenariusza #1
— Daniel Gizicki

Na północy krew z rozbitych czaszek bucha
— Daniel Gizicki

Letnie dni
— Daniel Gizicki

Narkotyki i poszukiwania
— Daniel Gizicki

Wspaniały komiks!
— Daniel Gizicki

Czy na sali jest korekta?
— Daniel Gizicki

Wojny robotów
— Daniel Gizicki

Dla fanów Naruto
— Daniel Gizicki

Uwaga, kiepścizna!
— Daniel Gizicki

Sztuka jest nieśmiertelna!
— Daniel Gizicki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.