Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

‹Nowe mitologie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowe mitologie
Tytuł oryginalnyNouvelles Mythologies
Data wydania27 maja 2010
PrzekładAnna Kocot
RedakcjaJérôme Garcin
Wydawca Wydawnictwo Uniwerystetu Jagiellońskiego
SeriaCultura
ISBN978-83-233-2838-4
Format170s.
Cena33,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

W co dzisiaj wierzymy?
[„Nowe mitologie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Człowiek musi w coś wierzyć, tak już jest skonstruowany. Nie od razu w Jezusa czy nawet ogólnie rozumianego Boga - mogą to być rzeczy mniejsze, jak na przykład iPod albo znany celebryta. Wierzymy w sondaże opinii publicznej, w telewizyjne show. „Bóg nie odpowiada, Google - zawsze i natychmiast”, czytamy w „Nowych mitologiach”. W kilkudziesięciu krótkich, najczęściej stronicowych tekstach, francuscy autorzy przybliżają nam wierzenia współczesnych Europejczyków. Z humorem, a jednocześnie nie bez głębszej analizy.

Michał Foerster

W co dzisiaj wierzymy?
[„Nowe mitologie” - recenzja]

Człowiek musi w coś wierzyć, tak już jest skonstruowany. Nie od razu w Jezusa czy nawet ogólnie rozumianego Boga - mogą to być rzeczy mniejsze, jak na przykład iPod albo znany celebryta. Wierzymy w sondaże opinii publicznej, w telewizyjne show. „Bóg nie odpowiada, Google - zawsze i natychmiast”, czytamy w „Nowych mitologiach”. W kilkudziesięciu krótkich, najczęściej stronicowych tekstach, francuscy autorzy przybliżają nam wierzenia współczesnych Europejczyków. Z humorem, a jednocześnie nie bez głębszej analizy.

‹Nowe mitologie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowe mitologie
Tytuł oryginalnyNouvelles Mythologies
Data wydania27 maja 2010
PrzekładAnna Kocot
RedakcjaJérôme Garcin
Wydawca Wydawnictwo Uniwerystetu Jagiellońskiego
SeriaCultura
ISBN978-83-233-2838-4
Format170s.
Cena33,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Książka powstała jako kontynuacja znanej pracy Rolanda Barthesa, „Mitologie”, w której francuski filozof analizował ówczesną popkulturę. Co zmieniło się przez te kilkadziesiąt lat? Niby nic, a jednak bardzo wiele. Nadal żyjemy w plastikowym, skrojonym na potrzeby dwunastolatka świecie, który nie oferuje niczego poza przemieloną, kolorową papką. Zamiast do wróżki chodzimy do doktora Google’a, zamiast Gretą Garbo, zachwycamy się Kate Moss. Niewiele też zmieniły technologie informatyczne, może tyle tylko, że dzisiaj człowiek jest jeszcze bardziej wyalienowany, niż pod koniec lat 50 ubiegłego wieku.
„Nowe mitologie” mimo zabawnej formy pokazują dość smutny obraz rzeczywistości. Przede wszystkim w tekstach przebija pustota nowych trendów i wynalazków. Nie wnoszą one nowej jakości do życia Europejczyków. Jak na przykład w tekście o emancypacji ubioru kobiety (zmierzającego do coraz większego utożsamienia jej z obiektem erotycznym), który autorka określa krótko jako „światowy triumf lafiryndy”. Albo w opisie SMS-ów, redukujących komunikację międzyludzką do samych skrótów. „Wyobraźmy sobie Prousta, który znęca się nad swoją Nokią, aby na małym ekranie, gdzie wszystko musi się pomieścić, skrócić długie akapity, decydujące o przestarzałym, całkowicie niedzisiejszym uroku jego powieści bez możliwości zakończenia?” No właśnie.
Warto zwrócić uwagę na jeden z mniej „chwytliwych” tematów poruszanych w „Nowych mitologiach”. To tekst zatytułowany „Gorączka autentyku”. W świecie, gdzie wszystko musi być nowe i lepsze, coraz silniejsze okazuje się pragnienie powrotu do korzeni. Do idyllicznej przeszłości. Remontuje się starówki w miastach, odbudowuje dawno zrujnowane obiekty i tak dalej. Często dochodzi przy tym do absurdów, jak na przykład w Poznaniu, gdzie władze miasta postanowiły odbudować zamek Przemysła, mimo iż nie bardzo wiadomo, jak ten w ogóle wyglądał. Owo pragnienie autentyku, w końcu też iluzji wytworzonej na potrzeby konsumpcji, pokazuje jak bardzo niewystarczająca jest dla nas popkultura i że w gruncie rzeczy nie potrafimy już się z niej wyrwać.
Parę słów na koniec. Oczywiście, nie wszystkie wypowiedzi w „Nowych mitologiach” są poruszające. Oprócz tekstów napisanych świetnie (np. o sushi czy napisach ostrzegawczych na papierosach), książka zawiera także słabsze analizy. Trudno było uniknąć takiego stanu rzeczy, zwłaszcza, że każdy z felietonów ma innego autora. Z kolei obserwując liczbę przypisów do tekstu wyraźnie widać, że „Nowe mitologie” skierowane są przede wszystkim do frankofońskiego czytelnika. To jedna z większych wad książki, sporo bowiem aluzji i żartów, a nawet całych tekstów jest dla nas po prostu niezrozumiała. Dziwi też zachowanie polskiego wydawcy, który po kilka razy tłumaczy czytelnikowi w przypisach, co znaczy dany zwrot czy wydarzenie.
Biorąc pod uwagę powyższe, „Nowe mitologie” polecałbym czytać nie w całości, ale na wyrywki. W końcu, jest to dość luźny zbiór tekstów, połączonych tylko ogólną ideą. Część z nich jest zabawna, część taka sobie, a niektóre nijak mają się do polskiej rzeczywistości. Nie wspominając o tym, że znajdą się także takie, które trącą myszką (no bo co nowego jest w walucie euro?). Wszystkiego może nie warto czytać, ale niektóre teksty („Google”, „Nowa Ewa”, „Palenie zabija”) – jak najbardziej.
koniec
7 kwietnia 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

PRL w kryminale: „Kopan” i „kwasopran”
Sebastian Chosiński

9 II 2024

Skoro major Wiktor Zaruba, bohater „powieści milicyjnych” Pawła Borysa Henelta, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli prawa, jakich świat nosi, to i sprawy, którymi się zajmuje, muszą być niezwykłej wagi. W wydrukowanym w 1962 roku na łamach „Słowa Powszechnego” „gazetowcu” „Plany rakiety X-1 zaginęły” próbuje on złapać podstępnych szpiegów, którzy czyhają na genialny polski wynalazek.

więcej »

Smutki i radości
Joanna Kapica-Curzytek

5 II 2024

Twórczość dziewiętnastowiecznej brytyjskiej pisarki nadal warta jest odkrywania. Jej powieść „Adam Bede”, to bardzo dobra ku temu okazja.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.