Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Jack Kerouac
‹Maggie Cassidy›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaggie Cassidy
Tytuł oryginalnyMaggie Cassidy
Data wydania1 sierpnia 2012
Autor
PrzekładMaciej Świerkocki
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-7747-730-4
Format256s. 123×197mm; oprawa twarda
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

W drodze (do dorosłości)
[Jack Kerouac „Maggie Cassidy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zanim jeszcze Jack Kerouac poznał Ginsberga czy Burroughsa i znalazł się „w drodze”, prowadził – jakżeby inaczej – życie typowego ucznia liceum w małym miasteczku. Właśnie o tych latach młodzieńczych opowiada „Maggie Cassidy”.

Daniel Markiewicz

W drodze (do dorosłości)
[Jack Kerouac „Maggie Cassidy” - recenzja]

Zanim jeszcze Jack Kerouac poznał Ginsberga czy Burroughsa i znalazł się „w drodze”, prowadził – jakżeby inaczej – życie typowego ucznia liceum w małym miasteczku. Właśnie o tych latach młodzieńczych opowiada „Maggie Cassidy”.

Jack Kerouac
‹Maggie Cassidy›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaggie Cassidy
Tytuł oryginalnyMaggie Cassidy
Data wydania1 sierpnia 2012
Autor
PrzekładMaciej Świerkocki
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-7747-730-4
Format256s. 123×197mm; oprawa twarda
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W autobiograficznej, stosunkowo krótkiej powieści Kerouac portretuje zarówno Lowell, w którym przyszło mu dorastać, jak również swoich przyjaciół i znajomych (sam kryje się pod pseudonimem Jack Duloz). W mniejszym stopniu daje świadectwo czasów, w jakich dorastał, co jednak zrozumiałe – rzecz pisana jest z perspektywy nastolatka, dlatego tylko na marginesie pojawiają się uwagi typu: 1939 był ostatnim rokiem Wielkiego Kryzysu, który miał wkrótce zostać przyćmiony przez wydarzenia w Polsce.
Książka oparta została na kilku opozycjach. Pierwsza z nich dotyczy młodzieńczych miłości bohatera. „Miłości”, bo tytułowa Maggie Cassidy ma tu jeszcze rywalkę w osobie Pauline. O niej Kerouac pisze raczej drugoplanowo, ale – jak to u nastolatków bywa – nawet niewiele znaczące osoby mogą stać się przedmiotem zazdrości. Nie da się jednak ukryć, że Duloz większym uczuciem darzy Maggie, przedstawiając ją jako swą wielką miłość. Wielką, a jednocześnie zmysłowo niewyraźną jak wielki, smutny sen.
Druga z kontrastujących ze sobą par to grono szkolnych znajomych Jacka w zderzeniu z jego rodzicami. Z tymi pierwszymi łączą go sprawy typowe dla osób w jego wieku – sport, imprezy, a także dziewczyny i wiążące się z nimi fascynacje oraz problemy. Z kolei rodzice z jednej strony starają się nie zdejmować ze swojej pociechy ochronnego klosza zbyt wcześnie, z drugiej powoli uświadamiają mu, co go czeka w przyszłości. Porusza moment, w którym ojciec opowiada Jackowi o śmierci, nie nazywając jej wprost: Ona przyjdzie (…) Co z nią będzie? Może trzeba znać wielu ludzi w niebie, żeby ci się powodziło w życiu. Ona przyjdzie. Nie trzeba znać nikogo, żeby wiedzieć to, co ja… Żeby spodziewać się tego, czego ja się spodziewam… Żeby czuć w piersi, że żyjesz i umierasz w każdej chwili życiodługiego dnia… Jak jesteś młody, chce ci się płakać, jak jesteś stary, chcesz umrzeć.
Na ostatnią z opozycji składają się niewielkie Lowell oraz pojawiający się pod koniec Nowy Jork. Metropolia, będąca jednocześnie symbolem kolejnego etapu w życiu, daje też przestrzeń do rozmyślań na temat tego, co było oraz tego, co dopiero przyjdzie i do czego trzeba się przygotować, przewartościowując dotychczasowe myślenie. Jeśli gdzieś w tej książce szukać zalążków przyszłego buntu, to właśnie tutaj.
Bunt buntem, a przecież „Maggie Cassidy” jest przede wszystkim historią miłosną. W dodatku przedstawioną nietypowo, w charakterystycznej dla Kerouaca, nieco eksperymentalnej narracji. Historią urokliwą, przepełnioną młodzieńczą ożywczością, ale też wyposażoną w momentami głębokie pokłady nostalgii. Kiedy przyjaciel mówi Jackowi, że szczęście zniknie, zgorzkniałe, gderliwe, i nieważne, czy kiedykolwiek powróci na tym prze-klętym świecie, to czujemy, że tak właśnie się stanie, że taka jest po prostu naturalna kolej rzeczy.
W tym opisywaniu przepełnionych żalem miłostek Kerouac często zapędza się, wpada w grafomańskie frazy, pozwala sobie na metafory typu nieczysty, brudny kręgosłup porażki zawsze podtrzymuje biedny nagietek życia. Ale akurat w tym przypadku to styl łatwy do zaakceptowania, zdecydowanie pasujący zarówno do tematyki powieści, jak i wieku bohaterów „śniących ogromny smutny sen o licealnych śmierciach, które dopadają człowieka w wieku szesnastu lat”.
koniec
23 września 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Fenomenalna
Joanna Kapica-Curzytek

28 II 2024

Jakże osobliwa była droga do sławy słynnej francuskiej artystki. Oparta na motywach biograficznych powieść „Sarah Bernhardt. Niezrównana aktorka” kreśli szerokie tło początków jej kariery.

więcej »

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Szaleństwo, którego już nie ma
— Michał Foerster

Tegoż autora

Zapomną o nas
— Daniel Markiewicz

Mistrzostwo formy
— Daniel Markiewicz

Walc nasz (zbyt) powszedni
— Daniel Markiewicz

Odmienne stany moralności
— Daniel Markiewicz

Czytając (dobre) science fiction
— Daniel Markiewicz

Całodobowe szczęście
— Daniel Markiewicz

Nieustające wakacje
— Daniel Markiewicz

Trudna miłość
— Daniel Markiewicz

Szeptanie traumy
— Daniel Markiewicz

Magiczna apokalipsa
— Daniel Markiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.