Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Georges Simenon
‹Porażka Maigreta›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPorażka Maigreta
Tytuł oryginalnyUn échec de Maigret
Data wydania4 lipca 2014
Autor
PrzekładWłodzimierz Grabowski
Wydawca C&T
CyklKomisarz Maigret
SeriaZ układanką
ISBN978-83-7470-298-0
Format136s. 145×205mm
Cena19,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Znienawidzony kumpel ze szkoły
[Georges Simenon „Porażka Maigreta” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powieść ta nie miała dotychczas w Polsce swego wydania książkowego, choć nielicznym wielbicielom prozy Georges’a Simenona nad Wisłą zapewne była znana z wersji gazetowej. „Porażka Maigreta” pochodzi ze środkowego okresu twórczości pisarskiej Belga i lokuje się wśród pozycji udanych, chociaż nie wybitnych.

Sebastian Chosiński

Znienawidzony kumpel ze szkoły
[Georges Simenon „Porażka Maigreta” - recenzja]

Powieść ta nie miała dotychczas w Polsce swego wydania książkowego, choć nielicznym wielbicielom prozy Georges’a Simenona nad Wisłą zapewne była znana z wersji gazetowej. „Porażka Maigreta” pochodzi ze środkowego okresu twórczości pisarskiej Belga i lokuje się wśród pozycji udanych, chociaż nie wybitnych.

Georges Simenon
‹Porażka Maigreta›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPorażka Maigreta
Tytuł oryginalnyUn échec de Maigret
Data wydania4 lipca 2014
Autor
PrzekładWłodzimierz Grabowski
Wydawca C&T
CyklKomisarz Maigret
SeriaZ układanką
ISBN978-83-7470-298-0
Format136s. 145×205mm
Cena19,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W 1955 roku po dziesięciu latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych, gdzie powstały między innymi powieści „Trzy pokoje na Manhattanie” (1946), „Maigret w pensjonacie” (1951) oraz „Zegarmistrz z Everton” (1954), Georges Simenon zdecydował się na stałe powrócić do Europy (wcześniej pojawiał się na Starym Kontynencie jedynie okazjonalnie). Zatrzymał się we Francji, choć z góry chyba przewidywał, że tymczasowo, ponieważ, wbrew swemu zwyczajowi, nie kupił nigdzie domu czy posiadłości. Następne dwa lata – przed emigracją do Szwajcarii – mieszkał więc w różnych miejscach na Lazurowym Wybrzeżu, między innymi w Cannes. To właśnie tam, w hotelu „Golden Gate”, powstała „Porażka Maigreta”. Belg zaczął pisać kolejną powieść ze swoim ulubionym bohaterem w roli głównej w końcu lutego 1956 roku, a ostatnią kropkę postawił już 4 marca. Po czym, zgodnie z tradycją, maszynopis odesłał do Paryża do wydawnictwa Presses de la Cité, które opublikowało ją we wrześniu (w tym samym czasie w dwudziestu odcinkach wydrukowało ją „Le Figaro”). W Polsce „Porażka Maigreta” ukazała się – w tłumaczeniu Wandy Wąsowskiej – dokładnie dziesięć lat później, ale tylko w prasie (w kieleckim „Słowie Ludu” oraz wrocławskim „Słowie Polskim”); na edycję książkową – w nowym tłumaczeniu Włodzimierza Grabowskiego – trzeba było czekać niemal kolejne pół wieku.
Simenon ukończył pisanie powieści w marcu i właśnie w tym miesiącu umieścił jej akcję. Jest to jednak specyficzny marzec, pod względem panującej aury bardziej przypominający listopad, w niczym nie zapowiadający nadchodzącej wiosny. Bez przerwy pada deszcz, a najbliżsi współpracownicy komisarza żalą się na katar i przeziębienie. W wielu gabinetach przy Quai des Orfevres, czyli Nabrzeżu Złotników, gdzie mieści się wydział kryminalny policji paryskiej, panują pustki; inspektorzy są na zwolnieniach lekarskich. Nie w czas, bo Jules Maigret ma właśnie na głowie poszukiwania zaginionej angielskiej turystki, która po nocnym zwiedzaniu Paryża opuściła hotel i już do niego nie wróciła. Z tego też powodu na głowie siedzą mu zarówno koledzy ze Scotland Yardu, jak i francuskie ministerstwo spraw zagranicznych. A to dopiero początek kłopotów. Do szefa komisarza dzwoni bowiem minister spraw wewnętrznych, który przekazuje polecenie, aby Maigret zajął się sprawą niejakiego Feridanda Fumala, który lada dzień zjawi się w jego gabinecie. Fumal to potentat na rynku rzeźniczym; człowieka szalenie bogaty i wpływowy. Ale jednocześnie prostak i cham. Ot, nowobogacki, który nie zdołał jeszcze wyzbyć się swoich wcześniejszych manier.
Komisarz reaguje na niego alergicznie. Ale ma też powody. Fumal urodził się w Saint-Fiacre (to fikcyjna miejscowość na północy Francji), z którego pochodzi także Maigret. Znali się w czasach szkolnych, a stwierdzenie, że nie pałali do siebie wówczas sympatią należałoby określić jako eufemizm. Mimo to funkcjonariusz na tyle grzecznie, na ile się da, musi wysłuchać swego impertynenckiego gościa. Ten zaś jest przekonany, że grozi mu śmierć; na potwierdzenie tego faktu pokazuje anonimowe listy, w których znajdują się krótkie, dwu-, niekiedy trzywyrazowe, lecz jednoznacznie brzmiące pogróżki. Problem jednak w tym, że ludzi zainteresowanych pozbyciem się Fumala jest mnóstwo, z czego on sam zdaje sobie zresztą sprawę. Budując swoje imperium rzeźnicze, wielu oszukał i doprowadził do ruiny; w interesach bywał bezlitosny, więc trudno się dziwić, że został powszechnie znienawidzony. Maigret najchętniej wyprosiłby go z gabinetu, ale wtedy naraziłby się przecież samemu ministrowi. Chcąc nie chcąc, musiał obiecać pomoc. Zapowiedział wizytę w domu przedsiębiorcy, postanowił też oddelegować jednego z inspektorów do obserwacji jego kamienicy. Jak się jednak okazało następnego dnia, wszystko na próżno, a raczej – za późno. Kilkanaście godzin po wizycie w komendzie Fumal został bowiem zamordowany; ktoś z bliskiej odległości strzelił mu w plecy.
Mimo ogromnej niechęci do denata, komisarz ma wielkie wyrzuty sumienia. Dlatego też przystępuje do śledztwa z dużym animuszem. „Porażka Maigreta” nie różni się niczym szczególnym od innych kryminałów Simenona z tym właśnie bohaterem. Oprócz opisu dochodzenia i typowych procedur policyjnych, pisarz skupia się na odmalowaniu portretów psychologicznych postaci. Niektóre nakreślone są zaledwie kilkoma zdaniami (jak w przypadku sekretarki Fumala, Louis Bourges, czy jego aktualnej kochanki, Martine Gilloux), inne nieco bardziej rozbudowane (vide prawnik przedsiębiorcy, Joseph Goldman, czy żona Fumala, Jeanne), ale każdy z nich jest wnikliwy i przejmujący. To była ta niezwykła zdolność Simenona, który, jak niewielu jego kolegów po piórze, potrafił wnikną w psychikę bohaterów, którymi najczęściej byli ludzie prości, nierzadko dotkliwie poturbowani przez życie, których na drogę przestępstwa pchnął tragiczny w skutkach przypadek. Najwięcej miejsca Simenon poświęca oczywiście postaci samego Ferdinanda Fumala, który choć szybko – z wiadomych powodów – znika z kart powieści, powraca w niej regularnie we wspomnieniach i zeznaniach bliskich i współpracowników. Wyłania się z nich portret człowieka antypatycznego, ale jednocześnie głęboko nieszczęśliwego, odrzuconego przez otoczenie, w swej nieufności wobec innych wręcz bliskiego paranoi.
Ta głębia psychologiczna jest, jak w wielu innych dziełach Belga, największą wartością powieści. I chociaż niektórym z czytelników może przeszkadzać fakt, że wątek ten spycha na drugi plan nawet samo dochodzenie prowadzone przez Maigreta, to jednak ci, którzy gustują w twórczości Simenona, nie będą tym ani zaskoczeni, ani rozżaleni. Bo przecież dla komisarza z Paryża zawsze ważniejsza była odpowiedź na pytanie, dlaczego popełniono zbrodnię. To, kto się tego dopuścił, było jedynie pochodną tego pierwszego… „Porażka Maigreta” doczekała się trzech adaptacji telewizyjnych. Pierwsi, pod tytułem „Śmierć rzeźnika” (1961), przenieśli ją na mały ekran Anglicy; potem powstały jeszcze dwie francuskie – w latach 1987 i 2003. W postać najsłynniejszego funkcjonariusza z komendy przy Quai des Orfevres wcielali się w nich odpowiednio: Rupert Davies, Jean Richard oraz Bruno Cremer.
koniec
20 sierpnia 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

PRL w kryminale: „Kopan” i „kwasopran”
Sebastian Chosiński

9 II 2024

Skoro major Wiktor Zaruba, bohater „powieści milicyjnych” Pawła Borysa Henelta, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli prawa, jakich świat nosi, to i sprawy, którymi się zajmuje, muszą być niezwykłej wagi. W wydrukowanym w 1962 roku na łamach „Słowa Powszechnego” „gazetowcu” „Plany rakiety X-1 zaginęły” próbuje on złapać podstępnych szpiegów, którzy czyhają na genialny polski wynalazek.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż autora

Miasto grzechu i występku
— Sebastian Chosiński

Windą do nieba
— Sebastian Chosiński

Konflikt pokoleń
— Sebastian Chosiński

Przez morza i oceany…
— Sebastian Chosiński

Upiorny „Glina”
— Sebastian Chosiński

Europejska dusza, amerykański sznyt
— Sebastian Chosiński

Pod przewodem Pernille
— Sebastian Chosiński

Chwila subtelnego oddechu
— Sebastian Chosiński

Jak traktować klasyków
— Sebastian Chosiński

Monk wieczne żywy!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.