Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Karol Modzelewski
‹Zajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca
Data wydania4 listopada 2013
Autor
Wydawca Iskry
ISBN978-83-244-0335-6
Format456s. 170×242mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena59,—
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, historyczna, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Autobiograficzna historia Polski
[Karol Modzelewski „Zajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Karolowi Modzelewskiemu udało się znaleźć idealne proporcje pomiędzy opowieściami o swoim życiu, najnowszą historią Polski oraz eseizującymi refleksjami o mentalności Polaków.

Joanna Kapica-Curzytek

Autobiograficzna historia Polski
[Karol Modzelewski „Zajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca” - recenzja]

Karolowi Modzelewskiemu udało się znaleźć idealne proporcje pomiędzy opowieściami o swoim życiu, najnowszą historią Polski oraz eseizującymi refleksjami o mentalności Polaków.

Karol Modzelewski
‹Zajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca
Data wydania4 listopada 2013
Autor
Wydawca Iskry
ISBN978-83-244-0335-6
Format456s. 170×242mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena59,—
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, historyczna, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Autor z historią związany jest szczególnie mocno. Po pierwsze, z wykształcenia jest historykiem, specjalizującym się w historii średniowiecza. Po drugie, zawsze znajdował się blisko najważniejszych wydarzeń powojennej historii Polski. Wraz z Jackiem Kuroniem był w 1965 roku współautorem „Listu otwartego do partii”. Był duchowym przywódcą wydarzeń marca 1968 roku i jednym z założycieli pierwszej „Solidarności”. Należy do tego pokolenia, które może pozwolić sobie na refleksyjne spojrzenie wstecz i dokonanie życiowego bilansu. Karol Modzelewski nazywa to „rachunkiem doświadczenia”, które bez wątpienia jest bogate i dotyczy różnych dziedzin życia.
Urodził się, jak sam mówi, „w złym miejscu i w złym czasie” – w Moskwie w 1937 roku. Stamtąd po II wojnie przyjechał do Polski z matką i przybranym ojcem (jego biologiczny rodzic został skazany na osiem lat łagru). Jego najwcześniejsze wspomnienia z dzieciństwa dotyczą pobytu w rosyjskim domu dziecka, adaptacji w polskiej szkole oraz wakacji w Zakopanem. Tam na spacer zaprosił go sam Władysław Broniewski, kilkakrotnie poszukujący na trasie okazji do solidnego pokrzepienia się…
A później do życia Karola Modzelewskiego wkroczyła wielka historia. Wydarzenia 1956 roku były w życiu autora przełomowe, rodząc u niego świadomość mechanizmów masowych ruchów społecznych. Tak krystalizowały się jego opozycyjne poglądy, którym dał wyraz w „Liście otwartym do partii” i za które po raz pierwszy trafił do więzienia. Później przyszedł gorący marzec 1968 roku, grudzień 1970, rok 1976 i wreszcie szczególnie brzemienny w wydarzenia w naszym kraju rok 1980. Bez wątpienia, historia „poobijała” Modzelewskiego niejeden raz, ale trzeba też podkreślić, że wspomnienia autora tworzą barwny i niebanalny portret całego „poobijanego” pokolenia opozycjonistów.
Ważny w tej książce jest bowiem nie tylko udział samego autora w wydarzeniach, ale także klimat tamtych czasów, stan świadomości, stale zmieniający się bilans możliwości i obaw. Autor szeroko pisze o współpracy z innymi kolegami, o stanie umysłów Polaków, przeżywających wszystkie bez wyjątku emocje pomiędzy wielką nadzieją a strachem przed interwencją „Wielkiego Brata” ze wschodu. Pasjonujące we wspomnieniach Karola Modzelewskiego jest to, że nie są one jedynie kroniką następujących po sobie wydarzeń, ale zawierają wiele inspirujących refleksji, pozwalających lepiej nam rozumieć otaczającą rzeczywistość. Przykładem mogą być przemyślenia autora na temat poczucia narodowej przynależności, sensie istnienia narodów, potęgi władzy, analogii historycznych lub mechanizmów rządzących tłumem ludzi.
Bardzo przejmujące są wspomnienia Karola Modzelewskiego z więzienia. Autor spędził w zakładach karnych – jako więzień polityczny – kilka lat, był też internowany w stanie wojennym. Te rozdziały z życia autora są opisane bez egocentrycznej martyrologii, chęci zemsty czy zacietrzewienia. Autor potrafił sobie do tych wydarzeń – rujnujących przecież jego zdrowie, życie osobiste oraz karierę – wypracować swoisty dystans, w czym zapewne było pomocne spojrzenie na świat historyka. Najbardziej zaskakuje nas tutaj jednak bogata (niemal socjologiczna!) wiedza o więziennej rzeczywistości: hierarchii wśród więźniów, języku, zasadach grypsowania, zwyczajach i codziennym życiu za kratami, o sposobach rozmowy ze strażnikami i przesłuchującymi. Autor nie kryje, że był więźniem – recydywistą, a swoje kary odbywał wśród więźniów skazanych za pospolite przestępstwa. Ich świat nie jest mu obcy. To wszystko ma swoją ponurą ironiczno-tragiczną wymowę.
Tak jak nie ma w więziennych wspomnieniach autora żądzy odwetu, również w relacjach z 1989 roku, nie ma zaślepionego triumfalizmu, gdy zmieniał się układ sił i przystępowano do obrad Okrągłego Stołu, przeprowadzano pierwsze częściowo wolne wybory oraz gdy powstawał niekomunistyczny rząd Tadeusza Mazowieckiego. Jest za to mnóstwo rzeczowych analiz tych wydarzeń, zakulisowych anegdot i refleksji historyka, spoglądającego na rozwój wydarzeń przez pryzmat nie chwili obecnej, ale – stuleci, również tych minionych.
Autor porusza też trudne kwestie, jak na przykład wewnętrzną ewolucję związku zawodowego „Solidarność” oraz bilans lat po 1989 roku, który w niektórych aspektach okazuje się częściowo negatywny, gdy weźmie się pod uwagę ogromne koszty społeczne transformacji, na co zwraca uwagę Modzelewski. Być może, jak sugeruje, niepotrzebne było tak fundamentalne, totalne – i zbyt pochopne – poddanie się regułom neoliberalizmu. W końcowej części książki znajdziemy też ocenę ostatnich lat historii Polski i swoistą historyczną recenzję. Także nie uchylającą się od odpowiedzialności pełną samokrytycyzmu ocenę własnych działań.
Wspomnienia Karola Modzelewskiego czyta się jednym tchem, nie tylko dlatego, że dotyczą wydarzeń z najnowszej historii Polski, które wzbudzają u czytelników sporo różnych, a nawet skrajnych emocji. Dzieje się tu sporo; na kartach autobiografii pojawia się wiele nazwisk, nazw miejscowości, faktów i dat, ale rzadko kiedy lektura jest nużąca, nawet dla tych, którzy nie są ekspertami od powojennych dziejów naszego kraju. Jest tak dlatego, że książka została napisana potoczystym, klarownym i precyzyjnym językiem. Wielbiciele literatury faktu z pewnością będą mogli to docenić. Publikacja zresztą już została zauważona: wiosną 2014 roku autor otrzymał za nią Nagrodę Historyczną Tygodnika „Polityka” w kategorii pamiętników i wspomnień. Została także w tym roku nominowana do ścisłego finału literackiej nagrody NIKE.
koniec
21 września 2014

Komentarze

06 X 2014   05:51:45

W uzupełnieniu: Karol Modzelewski otrzymał nagrodę NIKE.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Wszystkie bziki Julka
Marcin Mroziuk

24 I 2022

W „Moim bracie czarodzieju” młodzi czytelnicy mogą poznać Juliana Tuwima od dość nietypowej strony. Nie dość bowiem, że Anna Czerwińska-Rydel skupiła się tutaj na przedstawieniu dzieciństwa przyszłego poety, to na dodatek narratorką uczyniła jego młodszą siostrę Irenę.

więcej »

Coś się dzieje
Joanna Kapica-Curzytek

23 I 2022

„Zostaw świat za sobą” amerykańskiego pisarza to kameralna proza psychologiczna z motywami postapo. Co się wydarzy, gdy konieczność zaufania obcym ludziom to ostatnia rzecz, która pozostała?

więcej »

Gorzka czekolada
Beatrycze Nowicka

22 I 2022

„Piekarnia czarodzieja” Gu Byeong Mo okazała się książką ciekawą i skłaniającą do przemyśleń.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Coś się dzieje
— Joanna Kapica-Curzytek

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
— Joanna Kapica-Curzytek

Ludzka natura, pieniądze i władza
— Joanna Kapica-Curzytek

Grupa wsparcia
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszukując odpowiedzi…
— Joanna Kapica-Curzytek

W innym kraju, w zupełnie innej rzeczywistości
— Joanna Kapica-Curzytek

Pod anielską opieką
— Joanna Kapica-Curzytek

Wielkie wyzwanie
— Joanna Kapica-Curzytek

W sytuacji bez wyjścia
— Joanna Kapica-Curzytek

Świat nie jest wolny od zagrożeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.