Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 marca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Georges Simenon
‹Maigret w kabarecie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret w kabarecie
Tytuł oryginalnyMaigret au «Picratt’s»
Data wydania21 lipca 2004
Autor
PrzekładZofia Bystrzycka
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklKomisarz Maigret
ISBN83-7384-128-8
Format188s. 100×160mm
Cena9,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Portrety trumienne
[Georges Simenon „Maigret w kabarecie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Komisarz Maigret nigdy nie zaliczał się do osób, które wylewały za kołnierz. W godzinach pracy z wielką lubością popijał grog, piwo, wino, koniak czy szampana. I w niczym nie przeszkadzało mu to łapać najgroźniejszych nawet przestępców. W powieści „Maigret w kabarecie” Georges Simenon sprawił pod tym względem swemu ulubionemu bohaterowi szczególną radość.

Sebastian Chosiński

Przeczytaj to jeszcze raz: Portrety trumienne
[Georges Simenon „Maigret w kabarecie” - recenzja]

Komisarz Maigret nigdy nie zaliczał się do osób, które wylewały za kołnierz. W godzinach pracy z wielką lubością popijał grog, piwo, wino, koniak czy szampana. I w niczym nie przeszkadzało mu to łapać najgroźniejszych nawet przestępców. W powieści „Maigret w kabarecie” Georges Simenon sprawił pod tym względem swemu ulubionemu bohaterowi szczególną radość.

Georges Simenon
‹Maigret w kabarecie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret w kabarecie
Tytuł oryginalnyMaigret au «Picratt’s»
Data wydania21 lipca 2004
Autor
PrzekładZofia Bystrzycka
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklKomisarz Maigret
ISBN83-7384-128-8
Format188s. 100×160mm
Cena9,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W 1950 roku – po wcześniejszej prawie pięcioletniej „tułaczce” po Stanach Zjednoczonych – Georges Simenon osiadł wreszcie, jak mogło się wtedy wydawać, na stałe na farmie Shadow Rock pod Lakeville w Connecticut. Zapuściwszy korzenie, choć jeszcze niezbyt głęboko, zaczął ponownie pisać. We wrześniu powstała pierwsza stworzona w nowym miejscu zamieszkania powieść – „Wspomnienia Maigreta”, trzy miesiące później (trzeba przyznać, że jak na niego, rozkręcał się dość wolno) kolejna – „Maigret w kabarecie”. Pisał ją przez dziewięć dni – od 30 listopada do 8 grudnia. Światło dzienne ujrzała natomiast w kwietniu roku następnego nakładem wydawnictwa Presses de la Cité. W kolejnych latach niezwykle chętnie sięgali po nią filmowcy. Wersji telewizyjnych powstało co najmniej pięć: dwie angielskie (1960, 1993), belgijska (1964) oraz dwie francuskie (1985, 1992). W słynnego komisarza wcielali się w nich chronologicznie następujący – w większości dobrze nam już znani – aktorzy: Rupert Davies (1960), Kees Brusse (1964), Jean Richard (1985), Bruno Cremer (1992) i Michael Gambon (1993). Jedyną wersję kinową zrealizowano w 1966 roku w koprodukcji włosko-francuskiej, a Maigretowi użyczył w niej swojej twarzy Włoch Gino Cervi.
To nie przypadek, że „Maigret w kabarecie” (w oryginalnym tytule pada nazwa owego przybytku: „U Picratta”) doczekał się aż tylu ekranizacji. Jest to bowiem jedna z lepszych książek cyklu. Tym bardziej może dziwić fakt, że na swoje polskie wydanie czekała aż trzydzieści osiem lat – do 1989 roku, kiedy to opublikowała ją oficyna Czytelnik w poczytnej serii „Z jamnikiem” (piętnaście lat później wznowiło ją Wydawnictwo Dolnośląskie). Akcja powieści rozgrywa się w listopadzie. Jest pochmurno, deszczowo i chłodno. Nad ranem w jednym z komisariatów dzielnicowych na Montmartrze pojawia się striptizerka z kabaretu i składa zeznanie, że w nocy, siedząc z klientem, podsłuchała rozmowę prowadzoną przez dwóch nieznanych jej mężczyzn w boksie obok. Mówili o konieczności zabicia jakiejś hrabiny. Nie dosłyszała wszystkiego, ponieważ musiała jednocześnie poświęcać uwagę swemu młodemu towarzyszowi, zakochanemu w niej Albertowi, któremu praktycznie przez cały czas nie zamykały się usta. Jest za to pewna, że jeden z nieznajomych, starszy, miał na imię Oskar. Przyjmujący zgłoszenie funkcjonariusz ma wątpliwości co do prawdziwości słów „artystki”, tym bardziej że dziewczyna jest wyraźnie podpita. Mimo to obdzwania sąsiednie komisariaty, by dowiedzieć się, czy w nocy nie popełniono jakiegoś morderstwa. Kiedy dodzwania się na Quai des Orfèvres, inspektor Lucas prosi, by striptizerkę podesłano do nich.
Chociaż dziewczyna przedstawia się jako Arletta, z dowodu osobistego wynika, że nazywa się Jeanne Leleu i ma dwadzieścia cztery lata. Nieco wytrzeźwiawszy, zaczyna kręcić i zmieniać wcześniejsze zeznania; w efekcie zostaje wypuszczona. Jak fatalna w skutkach jest to decyzja, okazuje się kilka godzin później, kiedy na Nabrzeże Złotników dociera informacja o śmierci striptizerki. Została uduszona we własnej sypialni, prawdopodobnie od razu po powrocie do domu. Gdy na dodatek kilka godzin później Maigret dowiaduje się o zamordowaniu hrabiny von Farnheim, zaczyna odczuwać potężne wyrzuty sumienia. Naturalną koleją losu komisarz trafia do kabaretu, w którym pracowała Arletta; rozmawia z jego właścicielami, Rozą i Fredem. Te nieoficjalne przesłuchania, zamiast jednak uprawdopodobnić potwierdzone przecież w niezwykle tragiczny sposób doniesienie dziewczyny, wprowadzają zamęt. Fred, jak i inni pracownicy, są bowiem w stu procentach pewni, że we wskazanym przez striptizerkę boksie, w tym samym czasie gdy rozmawiała ona z Albertem, na pewno nikt nie siedział. Czyżby więc wymyśliła sobie Oskara? Jeżeli tak, to dlaczego zginęła? Wszak – poza horrorami – duchy raczej nie mordują żywych. Maigret z biegiem czasu nabiera przekonania, że kluczem do rozwiązania zagadki jest, skrywana w mrokach tajemnicy, przeszłość Arletty. Nieco światła rzuca na nią Albert, którym – jak się okazuje – jest… młody współpracownik Maigreta, inspektor Lapointe. Od niego komisarz dowiaduje się, że dziewczyna posługiwała się fałszywym dokumentem tożsamości. I że nie mogła uwolnić się od pewnego mężczyzny.
„Maigret w kabarecie”, chociaż nie jest powieścią szczególnie obszerną, ma skomplikowaną, wielowątkową fabułę. Chcąc dociec prawdy, komisarz ze swoją ekipą muszą prześwietlić możliwie najdokładniej wcześniejsze losy obu ofiar – striptizerki i hrabiny. Odkryć co je łączy? Bo że zostały zamordowane przez tego samego człowieka, Maigret od początku nie ma wątpliwości. Opisując policyjne dochodzenie, Georges Simenon rysuje bardzo barwny, choć jednocześnie wyjątkowo ponury, portret paryskiego półświatka – prostytuujących się tancerek z nocnych klubów, będących na bakier z prawem narkomanów, drobnych oszustów i złodziei. Mimo to Belg daleki jest od moralizatorstwa. Każda z negatywnych postaci niesie bowiem ze sobą bagaż ciężkich życiowych doświadczeń, które sprawiły, że zeszły one z uczciwej drogi i pogrążyły się w moralnej degrengoladzie. Najciekawsze są oczywiście „portrety trumienne” Arletty i pani von Farnheim, które urastają wręcz do rangi symbolu. Simenon, chociaż stawia postaci obu kobiet na dwóch biegunach, pisze im jednak taki sam koniec, jakby chciał za wszelką cenę dowieść, że każda próba wyrwania się ze swego naturalnego środowiska społecznego, musi prędzej czy później doprowadzić do upadku. Biedna striptizerka jest tu na dodatek postacią wyjątkowo tragiczną, by nie rzec – fatalną. Cokolwiek by nie zrobiła, efekt będzie dla niej opłakany. Nie sposób nie wzruszyć się jej losem. Nie sposób nie docenić – po raz kolejny zresztą! – maestrii Georges’a Simenona w tworzeniu porterów psychologicznych ludzi przegranych.
koniec
23 września 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Femme fatale za kierownicą
Sebastian Chosiński

1 III 2024

„Zaczęło się w Zakopanem” to pierwsza – z dotychczas znanych – gazetowa „powieść milicyjna” Pawła Borysa Henelta, która nie ukazała się na łamach „Słowa Powszechnego”. I pierwsza, w której jako główny bohater nie pojawia się Wiktor Zaruba, chociaż nie brakuje w niej jego najbliższych współpracowników. Pod nieobecność majora na najważniejszego funkcjonariusza MO wyrasta porucznik Zbigniew Madej.

więcej »

Krótko o książkach: Fenomenalna
Joanna Kapica-Curzytek

28 II 2024

Jakże osobliwa była droga do sławy słynnej francuskiej artystki. Oparta na motywach biograficznych powieść „Sarah Bernhardt. Niezrównana aktorka” kreśli szerokie tło początków jej kariery.

więcej »

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Z tego cyklu

Kto zamordował Kallego?
— Sebastian Chosiński

Czcij bliźniego swego!
— Sebastian Chosiński

Tak nieprawdopodobne, że aż przerażające
— Sebastian Chosiński

Zetrzeć uśmiech z twarzy niegodziwca
— Sebastian Chosiński

Biali i czarni – bohaterowie i kanalie
— Sebastian Chosiński

Wallander kontra komunistyczni fundamentaliści
— Sebastian Chosiński

Gliniarz po i w trakcie przejść
— Sebastian Chosiński

Eddie, Gino i Tony
— Sebastian Chosiński

Gliniarz na rowerze
— Sebastian Chosiński

Pozornie bez związku, niemal bez trupa
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Klasyka kina radzieckiego: Generalska córka
— Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Z Mińska do Nowego Jorku
— Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Moskiewskie zaułki jak Paryż
— Sebastian Chosiński

Komisarz z wyrzutami sumienia
— Sebastian Chosiński

Namiętni Holendrzy
— Sebastian Chosiński

W czterech ścianach
— Sebastian Chosiński

Trudne życie wiejskiego nauczyciela
— Sebastian Chosiński

Dlaczego giną uczciwi ludzie?
— Sebastian Chosiński

Miłość szczęścia nie daje
— Sebastian Chosiński

Tęsknota i rozczarowanie
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.