Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Jim Butcher
‹Pełnia Księżyca›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPełnia Księżyca
Tytuł oryginalnyFool Moon
Data wydania7 października 2015
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca MAG
CyklAkta Dresdena
ISBN978-83-7480-588-9
Format400s. 125×195mm
Cena35,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Dresden ma kłopoty
[Jim Butcher „Pełnia Księżyca” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Choć Harry’ego Dresdena nie trzeba (mam nadzieję) nikomu przedstawiać, to jakimś trafem zabrakło u nas recenzji wznawianej już kilkakrotnie „Pełni księżyca”, czyli drugiego tomu przygód chicagowskiego maga-detektywa. Pora nadrobić te zaległości.

Miłosz Cybowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Dresden ma kłopoty
[Jim Butcher „Pełnia Księżyca” - recenzja]

Choć Harry’ego Dresdena nie trzeba (mam nadzieję) nikomu przedstawiać, to jakimś trafem zabrakło u nas recenzji wznawianej już kilkakrotnie „Pełni księżyca”, czyli drugiego tomu przygód chicagowskiego maga-detektywa. Pora nadrobić te zaległości.

Jim Butcher
‹Pełnia Księżyca›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPełnia Księżyca
Tytuł oryginalnyFool Moon
Data wydania7 października 2015
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca MAG
CyklAkta Dresdena
ISBN978-83-7480-588-9
Format400s. 125×195mm
Cena35,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie jest zbyt wielkim zaskoczeniem, że w tak zatytułowanej powieści bohaterowi przyjdzie zmierzyć się z wilkołakami. I od samego początku trzeba przyznać Butcherowi bardzo dużego plusa za kreatywność i wymyślenie nie jednego, ale całego szeregu różnych typów zmiennokształtnych bestii. Jakby tego było mało, autor wrzuca je wszystkie do jednego powieściowego kotła razem ze swoim głównym bohaterem, mając nadzieję na to, że z takiej mieszanki wyłoni się coś zjadliwego. Taktyka to ryzykowna, ale jakimś trafem Butcher wychodzi z tego obronną ręką (mimo zdecydowanego nadużywania cliffhangerów).
To samo trzeba powiedzieć o samym Dresdenie, którego po raz kolejny los (pod postacią autora) nie oszczędza i coś, co jak zwykle rozpoczyna się stosunkowo niewinnie, urasta do rangi niezwykle poważnej i niebezpiecznej historii z loup-garou w roli głównej. Ale przy pomocy magii, przyjaciół i zwykłej broni palnej udaje się bohaterowi wyjść cało z opresji. Czego niestety nie da się powiedzieć o wszystkich bohaterach drugo- i trzecioplanowych. Realistyczne podejście do świata przedstawionego przez Butchera sprawia, że Harry, mimo najlepszych chęci, nie jest w stanie ocalić wszystkich i śmierć zbiera swoje żniwo wśród statystów i mniej istotnych postaci tła. Wydaje się, że jedynie głównego bohatera obowiązuje jakaś taryfa ulgowa, ale jest to jeden z tych mankamentów, które powieści można wybaczyć.
Mimo wartkiej akcji (bo po raz kolejny trzeba zdążyć powstrzymać kogoś, nim rozpęta się piekło) Butcher znalazł czas nie tylko na to, by pogłębić relacje między Dresdenem a najistotniejszymi bohaterami drugoplanowymi (detektyw Murphie oraz Suzan), ale też by rzucić nieco więcej światła na jego przeszłość oraz metody działania. Spuszczanie Boba (ducha „pomieszkującego” w czaszce ukrytej w piwnicy Dresdena) ze smyczy mimo ryzyka wywołania przez niego kolejnej orgii czy przyjazna rozmowa z demonem, która kończy się w wyjątkowo zaskakujący dla Harry’ego sposób, to smaczki, które doskonale ilustrują złożoność świata przedstawionego. Zaś końcowa konstatacja bohatera, że zarówno problemy, z którymi musiał sobie poradzić we „Froncie burzowym”, jak i nagła gorączka lykantropii z „Pełni księżyca”, nie mogą być przypadkowe, stanowi wyraźny sygnał, że Butcher ma jeszcze wiele asów w rękawie. I że nie zawaha się ich użyć.
koniec
4 grudnia 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Całe życie marzyłem, żeby być w sporcie”
Joanna Kapica-Curzytek

29 I 2022

„Szaranowicz. Życie z pasją” to wywiad-rzeka z jednym z naszych najwybitniejszych dziennikarzy sportowych. Przeczytamy tu o historii kariery zawodowej pana Włodzimierza. Nie brak zakulisowych anegdot i ciekawostek, a z każdej strony tej rozmowy przebija bezgraniczna miłość do sportu. Dla uważnych – książka będzie też świetnym wprowadzeniem do zawodu komentatora.

więcej »

PRL w kryminale: Tylko biednych gryzoni żal…
Sebastian Chosiński

28 I 2022

Szynszyle to niewielkie ssaki, jakie w warunkach naturalnych żyją jedynie w Ameryce Południowej. W Polsce, co nie zmieniło się od lat, hodowane są głównie z myślą o wykorzystaniu w przemyśle futrzarskim. W takim też kontekście przedstawiła je Barbara Gordon w kryminale „Błękitne szynszyle”, w którym po raz pierwszy pojawiła się postać porucznika (a później kapitana) Sebastiana Chmury.

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Wejść, ukraść, wyjść i… przeżyć
Sebastian Chosiński

27 I 2022

To nie jest najbardziej udana powieść Adama Nasielskiego, który w połowie lat 30. XX wieku stał się pisarzem rozchwytywanym do tego stopnia, że stać go było na to, aby zamieszkać w naddniestrzańskim kurorcie Zaleszczyki. Chcąc jednak osiągnąć mistrzostwo, trzeba najpierw być zdolnym czeladnikiem. „Fort grozy” – druga powieść przyszłego twórcy postaci Bernarda Żbika – jest właśnie dziełem prozaika, który dopiero poznaje arkana zawodu.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Paryski splin na powitanie V Republiki
— Sebastian Chosiński

Dlaczego trolle boją się nieba?
— Mieszko B. Wandowicz

Ociężały komisarz myśli dwa razy szybciej
— Sebastian Chosiński

Gdy starsza pani prosi o pomoc…
— Sebastian Chosiński

W małych miasteczkach nie lubi się obcych i bogatych
— Sebastian Chosiński

Manifestacja dumy
— Sebastian Chosiński

Gorzej być nie może – i to jest najlepsze!
— Sebastian Chosiński

Policjant w trakcie przejść
— Sebastian Chosiński

„Mroczny erotyzm, faszyzm, zbrodnie”
— Sebastian Chosiński

Różnymi drogami
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Nieustraszony
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Lipiec 2016
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Grudzień 2015
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Listopad 2015
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Trzy miasta i trzej magowie – część pierwsza
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Grudzień 2012
— Kamil Armacki, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Luty 2012
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek

Dresden na kłopoty
— Anna Kańtoch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.