Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Marcel Woźniak
‹Moja śmierć będzie taka, jak moje życie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMoja śmierć będzie taka, jak moje życie
Data wydania26 października 2016
Autor
Wydawca Wydawnictwo MG
ISBN978-83-7779-310-7
Format464s. 175×242mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Droga od bikiniarza do konserwatysty
[Marcel Woźniak „Moja śmierć będzie taka, jak moje życie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wprawdzie „Moja śmierć będzie taka, jak moje życie” to już kolejna biografia Leopolda Tyrmanda, ale książka Marcela Woźniaka nie jest pozycją przeznaczoną wyłącznie dla literaturoznawców i zasługuje na uwagę czytelników co najmniej z kilku powodów.

Marcin Mroziuk

Droga od bikiniarza do konserwatysty
[Marcel Woźniak „Moja śmierć będzie taka, jak moje życie” - recenzja]

Wprawdzie „Moja śmierć będzie taka, jak moje życie” to już kolejna biografia Leopolda Tyrmanda, ale książka Marcela Woźniaka nie jest pozycją przeznaczoną wyłącznie dla literaturoznawców i zasługuje na uwagę czytelników co najmniej z kilku powodów.

Marcel Woźniak
‹Moja śmierć będzie taka, jak moje życie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMoja śmierć będzie taka, jak moje życie
Data wydania26 października 2016
Autor
Wydawca Wydawnictwo MG
ISBN978-83-7779-310-7
Format464s. 175×242mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Za czasów PRL-u przez wiele lat praktycznie nie było dostępu do twórczości Leopolda Tyrmanda, ale na szczęście po upadku komunizmu dzieła pisarza są systematycznie wznawiane (duża tutaj zasługa Wydawnictwa MG) i zdobyły całkiem liczną rzeszę zagorzałych fanów. Do grupy tej zalicza się też Marcel Woźniak, ale chociaż w jego książce wyraźnie widać fascynację postacią autora „Złego”, to biografia ta została napisana naprawdę rzetelnie, a nie na kolanach. Istotne jest, że nie ma tutaj żadnej pogoni za sensacją, a jednocześnie nie pominięto także na przykład kontrowersji związanych z artykułami Leopolda Tyrmanda publikowanymi w czasie wojny w wileńskiej „Prawdzie Konsomolskiej”. Nic dziwnego więc, że w przedmowie w samych superlatywach wypowiada się o tej biografii syn pisarza.
Należy podkreślić, że „Moja śmierć będzie taka, jak moje życie” przede wszystkim w najbardziej kompleksowy sposób przedstawia dzieje Leopolda Tyrmanda – począwszy od jego pochodzenia, a na dzieciach skończywszy. Tymczasem Mariusz Urbanek w „Złym Tyrmandzie” koncentrował się na latach powojennych, które autor „Dziennika 1954” spędził w Polsce, a z kolei okres pobytu w Stanach Zjednoczonych przedstawili Katarzyna Sernicka i Maciej Gawęcki w „Amerykańskim brzegu Leopolda Tyrmanda” oraz Agata Tuszyńska w książce „Tyrmandowie. Romans amerykański”. Dopiero biografia pióra Marcela Woźniaka pozwala więc w pełni na prześledzenie meandrów losów twórcy „Złego”. Trzeba zaś przyznać, że są one rzeczywiście fascynujące, a „Moja śmierć będzie taka, jak moje życie” jest wciągającą lekturą także dzięki temu, że otrzymujemy tutaj opowieść snutą z talentem rasowego gawędziarza. Mimo prowadzonych drobiazgowych badań Marcel Woźniak nie zawsze mógł ustalić wszystkie fakty – w szczególności dotyczy to przedwojennych losów Leopolda Tyrmanda. Brakujące ogniwa zapełnił autor rozmaitymi dygresjami, między innymi ciekawie opowiadając o faktach z życia dalszych członków rodziny bohatera książki. Z kolei w dalszych rozdziałach często cytowane są dzieła pisarza – zarówno „Dziennik 1954”, jak i jego powieści. Możemy się przekonać, że właśnie te zabiegi pozwoliły Marcelowi Woźniakowi nakreślić spójny i zarazem interesujący portret Leopolda Tyrmanda, który w szarej rzeczywistości Polski Ludowej niewątpliwie wyróżniał się swym stylem bycia i wyrazistymi poglądami, a później w Stanach Zjednoczonych stał się rozpoznawalnym konserwatywnym publicystą.
„Moja śmierć będzie taka, jak moje życie” to nie tylko rzetelne relacjonowane fakty z życia autora „Filipa”, okraszone licznymi anegdotami. Zresztą nawet jeśli trafiamy na jakieś drobne pomyłki (jak choćby w zdaniu o objętości „Złego” przewidywanej w umowie z Czytelnikiem), to bez problemu przymykamy na to oko. Nie chodzi też jedynie o to, że wartość poznawczą tej biografii znacząco podnoszą zamieszczone tutaj liczne fotografie czy kopie dokumentów wygrzebanych z rozmaitych archiwów. Najważniejsze jest bowiem, że Marcelowi Woźniakowi udało się przedstawić Leopolda Tyrmanda w każdym jego wcieleniu – pisarza oraz publicysty, Polaka o żydowskim pochodzeniu i katolika, miłośnika jazzu i pięknych kobiet, antykomunisty czy wreszcie męża i ojca. To wszystko sprawia, że pochłaniamy tę książkę z prawdziwym zainteresowaniem, a dla prawdziwych fanów twórczości Leopolda Tyrmanda to po prostu lektura obowiązkowa.
koniec
5 marca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Polskie porachunki pod italskim niebem
Sebastian Chosiński

5 III 2021

Tak, ten moment musiał w końcu nadejść! Zwłaszcza że w Polsce Ludowej dość rygorystycznie przestrzegano przepisów emerytalnych. Kto przekroczył odpowiedni wiek, był wysyłany na „zieloną trawkę”. Nawet doświadczony oficer milicji nie mógł być wyjątkiem. Nie powinno więc dziwić, że wydana w 1984 roku powieść Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego została zatytułowana „Major Downar przechodzi na emeryturę”. Ale czy na pewno?

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Sanacyjny „Napoleon zbrodni”
Sebastian Chosiński

4 III 2021

Wydany w 1935 roku „Dom tajemnic” był czwartą odsłoną bestsellerowej serii kryminalnej „Wielkie gry Bernarda Żbika”. Tym razem Adam Nasielski – jeden z najpopularniejszych przedwojennych twórców literatury popularnej – nakazał swemu bohaterowi, inspektorowi Bernardowi Żbikowi z Centrali Służby Śledczej, rozwiązać zagadkę, która mniej rozgarniętych policjantów doprowadziłaby zapewne do szaleństwa. A pewnie i… do grobu.

więcej »

Mnich i rycerze na tropie zbrodni
Beatrycze Nowicka

3 III 2021

Otwierająca serię o bracie Godfrydzie „Pęknięta korona” oraz tom drugi „Czarcie słowa” mogą zapewnić przyjemną rozrywkę na kilka wieczorów.

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gawęda o Lolku
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Lekkość ruchów okupiona ciężką pracą
— Marcin Mroziuk

Co pisarzowi w duszy gra
— Marcin Mroziuk

W poszukiwaniu własnej przyszłości
— Marcin Mroziuk

Gawęda o Lolku
— Marcin Mroziuk

Kiedy budzą się demony
— Marcin Mroziuk

Przeszłość zawsze powraca
— Marcin Mroziuk

Grunt to umieć kombinować
— Marcin Mroziuk

Co w śląskiej duszy gra
— Marcin Mroziuk

Druga wyprawa po złote runo
— Marcin Mroziuk

Narodziny i upadek piekła kobiet
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.