Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Martyna Raduchowska
‹Łzy Mai›

WASZ EKSTRAKT:
80,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁzy Mai
Data wydania4 lipca 2018
Autor
Wydawca Uroboros
CyklCzarne światła
ISBN978-83-280-5459-2
Format416s. 133×202mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kiedy oślepią cię czarne światła
[Martyna Raduchowska „Łzy Mai”, Martyna Raduchowska „Spektrum” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Cyberpunkowa powieść „Spektrum” Martyny Raduchowskiej, nominowana w tym roku do nagrody im. Zajdla, to nietypowa kontynuacja „Łez Mai”, wyróżnionych Kwazarem za propagowanie wartości naukowych w literaturze. Bo jest to też rasowe science fiction – najlepszej próby.

Anna Nieznaj

Kiedy oślepią cię czarne światła
[Martyna Raduchowska „Łzy Mai”, Martyna Raduchowska „Spektrum” - recenzja]

Cyberpunkowa powieść „Spektrum” Martyny Raduchowskiej, nominowana w tym roku do nagrody im. Zajdla, to nietypowa kontynuacja „Łez Mai”, wyróżnionych Kwazarem za propagowanie wartości naukowych w literaturze. Bo jest to też rasowe science fiction – najlepszej próby.

Martyna Raduchowska
‹Łzy Mai›

WASZ EKSTRAKT:
80,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁzy Mai
Data wydania4 lipca 2018
Autor
Wydawca Uroboros
CyklCzarne światła
ISBN978-83-280-5459-2
Format416s. 133×202mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Czytelnicy, którzy znają Martynę Raduchowską jako autorkę rozpoczętej „Szamanką od umarlaków” serii fantasy, mogą mocno się zdziwić. Tutaj mamy do czynienia z zupełnie inną konwencją fantastyki i innym stylem jej realizacji.
„Łzy Mai”, pierwszy tom cyklu „Czarne światła”, opisuje traumatyczne doświadczenia, które spotkały porucznika Jareda Quinna podczas poprzedzonych zamachem terrorystycznym zamieszek oraz proces przywracania go do zdrowia, wymagający zabiegów i technologii, których użycie nie jest w pełni zgodne ze światopoglądem pacjenta. Jared wraca do służby w mieście odmienionym: po buncie części policyjnych androidów i krwawej eksplozji narastających wcześniej społecznych konfliktów.
Dlaczego „Spektrum” jest kontynuacją nietypową? Chronologicznie rozgrywa się bowiem nie po „Łzach Mai”, lecz równolegle do nich. Stanowi jakby kolejną warstwę nakładaną na wymalowany poprzednio obraz. Tom drugi zaczyna się dokładnie w tym samym momencie, co pierwszy: dosłownie tym samym zdaniem, w samym centrum tragicznych wydarzeń zamachu, jednak z punktu widzenia nie Jareda, lecz Mai – jego policyjnej adroidki-partnerki. Wraz z porucznikiem poznajemy na nowo miasto po zamieszkach, ścigamy sprawców realnych zbrodni i demony w jego własnej – zmodyfikowanej – głowie, natomiast z Mayą zaglądamy głębiej pod podszewkę wydarzeń: w przyczyny społeczne i psychologiczne Buntu, buntu ludzi i buntu maszyn.

Martyna Raduchowska
‹Spektrum›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpektrum
Data wydania3 października 2018
Autor
Wydawca Uroboros
CyklCzarne światła
ISBN978-83-280-4524-8
Format416s. 135×202mm
Cena39,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Tytułowe czarne światła to metafora emocji, których mechanizmy analizuje zwłaszcza „Spektrum”, posługując się przydatną w tym kontekście figurą androida (z eleganckimi ukłonami w stronę replikantów z klasyki gatunku). Autorka, wykształcona w dziedzinie psychologii, kryminologii i neurobiologii, stworzyła powieści, w których z jednej strony jest intrygująca fabuła kryminalna (kto zabił?) i thrillerowe napięcie (i co teraz?), lecz z drugiej – nie należy połykać tych książek zbyt szybko, by nie przeoczyć, jak wnikliwe jest tu spojrzenie na niejednoznaczne reakcje i uczucia postaci. A jest to niejednoznaczność fundamentalnie wyrastająca z poczynionych założeń fantastyczno-naukowych: temat ludzkiej tożsamości (jako jednostki? jako gatunku?) równocześnie odwieczny filozoficznie i gorący futurystycznie.
Świat przedstawiony to klaustrofobiczno-dekadenckie wielkie miasto – w którym przepaść między najbogatszymi a najbiedniejszymi nie dała się już zasypać ani iluzją równych praw, ani złudną nadzieją farmaceutycznego wspomagania umysłów. Uważny czytelnik doceni liczne nawiązania do toczących się obecnie debat o nadziejach i lękach co do przyszłości. Podane przy tym w formie atrakcyjnej historii z bohaterami, z którymi nie chce się rozstawać. Czekam na tom trzeci.
koniec
5 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

PRL w kryminale: „Kopan” i „kwasopran”
Sebastian Chosiński

9 II 2024

Skoro major Wiktor Zaruba, bohater „powieści milicyjnych” Pawła Borysa Henelta, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli prawa, jakich świat nosi, to i sprawy, którymi się zajmuje, muszą być niezwykłej wagi. W wydrukowanym w 1962 roku na łamach „Słowa Powszechnego” „gazetowcu” „Plany rakiety X-1 zaginęły” próbuje on złapać podstępnych szpiegów, którzy czyhają na genialny polski wynalazek.

więcej »

Smutki i radości
Joanna Kapica-Curzytek

5 II 2024

Twórczość dziewiętnastowiecznej brytyjskiej pisarki nadal warta jest odkrywania. Jej powieść „Adam Bede”, to bardzo dobra ku temu okazja.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Tęczówki rozgrzane do czerwoności
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o książkach: Pech i krwawe demony
— Anna Nieznaj

Esensja czyta: Lipiec 2015
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ida po drugiej stronie lustra
— Magdalena Kubasiewicz

Tegoż autora

Umieranie w śniegu
— Anna Nieznaj

Uśmiech towarzyszki Kamli
— Anna Nieznaj

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pralinka na mroczne czasy
— Anna Nieznaj

Obcy z głębin
— Anna Nieznaj

Prywatne dramaty
— Anna Nieznaj

W niewoli bóstwa i jego skrzydlatych
— Anna Nieznaj

Absolutnie uroczy dżentelmen
— Anna Nieznaj

Niewrogie przejęcie
— Anna Nieznaj

Groza na rajskich wyspach
— Anna Nieznaj

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.