Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Gunilla Bergström
‹Opowiedz coś strasznego, Albercie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOpowiedz coś strasznego, Albercie
Tytuł oryginalnyMera monster, Alfons!
Data wydania24 września 2020
Autor
PrzekładKatarzyna Skalska
IlustracjeGunilla Bergström
Wydawca Zakamarki
CyklAlbert Albertson
ISBN978-83-7776-203-5
Format32s. 170×235mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Odwaga ma swoje granice
[Gunilla Bergström „Opowiedz coś strasznego, Albercie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Młodzi czytelnicy nie tylko bez trudu utożsamiają się z kilkuletnim bohaterem książek Gunilli Bergström, ale także świetne się bawią obserwując jego perypetie. W „Opowiedz coś strasznego, Albercie” będą zaś towarzyszyć swemu rówieśnikowi w trakcie dość nietypowego wieczoru.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Odwaga ma swoje granice
[Gunilla Bergström „Opowiedz coś strasznego, Albercie” - recenzja]

Młodzi czytelnicy nie tylko bez trudu utożsamiają się z kilkuletnim bohaterem książek Gunilli Bergström, ale także świetne się bawią obserwując jego perypetie. W „Opowiedz coś strasznego, Albercie” będą zaś towarzyszyć swemu rówieśnikowi w trakcie dość nietypowego wieczoru.

Gunilla Bergström
‹Opowiedz coś strasznego, Albercie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOpowiedz coś strasznego, Albercie
Tytuł oryginalnyMera monster, Alfons!
Data wydania24 września 2020
Autor
PrzekładKatarzyna Skalska
IlustracjeGunilla Bergström
Wydawca Zakamarki
CyklAlbert Albertson
ISBN978-83-7776-203-5
Format32s. 170×235mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Okazuje się, że tym razem Albert Albertson podejmuje się odpowiedzialnego zadania. Otóż siedmiolatek ma przez cały wieczór opiekować się maluchem, którego rodzice wychodzą do znajomych. Główny bohater oczywiście doskonale wie, co powinna robić dobra niania – według niego trzeba być naprawdę miłym dla dziecka, nakarmić je, wziąć na kolana, a także pośpiewać mu czy poczytać książkę. Szkopuł w tym, że jego podopieczny na każdym kroku stara się zademonstrować swoją samodzielność i nie chce, aby Albert mu pomagał w czynnościach, które potrafi sam wykonać.
Podobnie się dzieje, kiedy przychodzi moment na czytanie bajki – Maluch nie chce słuchać bajeczek o małej myszce czy kurczaczku, tylko żąda czegoś naprawdę mrożącego krew w żyłach! Wkrótce możemy się też przekonać, że Albert ma prawdziwy talent do snucia takich przerażających historii, a młodsze dziecko słucha ich z wypiekami na twarzy. Widzimy też, że w miarę trwania tej opowieści, Maluch coraz bardziej traci pewność siebie i zależy mu na towarzystwie starszego chłopca. No cóż, fajnie się bać przez chwilę, ale jeszcze lepiej móc liczyć na kogoś, kto obroni przed najstraszniejszym potworem w całym kraju (nawet jeśli jest on tylko wymyślony).
Po przeczytaniu „Opowiedz coś strasznego, Albercie” młodzi czytelnicy nie mają więc wątpliwości, że tytułowy bohater uczciwie zapracował na swoją zapłatę i obiecane mu ciasto czekoladowe. Oczywiste jest dla nich przecież, że taka niania jak Albert to po prostu prawdziwy skarb! Najważniejsze jest jednak, że dzieci z zainteresowaniem obserwują rozwój wydarzeń i reakcje Malucha, a lekturę jak zwykle uprzyjemniają im także pełne humoru i ciepła ilustracje Gunilli Bergström.
koniec
10 października 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kaplica w Berezie
Sebastian Chosiński

15 IV 2021

W „Królu” nic nie jest proste ani nic nie jest oczywiste. Nawet to, kto jest narratorem powieści i jakie są jego prawdziwe losy. Snując swoją opowieść o międzywojennej polsko-żydowskiej Warszawie, Szczepan Twardoch wykorzystał postaci historyczne (wprost bądź nieco je przerobiwszy), lecz jednocześnie stworzył dzieło dalekie od stricte historycznego. Czy z tego powodu mniej wartościowe? Nic z tych rzeczy!

więcej »

Cień nieuchronnego kresu
Joanna Kapica-Curzytek

14 IV 2021

„Pan Rasmussen” jako kryminał oraz thriller budzi ciekawe refleksje związane z upływem czasu i schyłkiem życia.

więcej »

Prowokująco, nie prowokacyjnie
Miłosz Cybowski

13 IV 2021

Dużo szkody może przynieść podchodzenie do „Całkiem zwyczajnego kraju” Bernarda Porter-Szűcsa tak, jak sugeruje w posłowiu tłumaczka książki. Historia Polski przedstawiona tutaj nie jest wcale herezją, nawet jeśli podważa „ortodoksję” nauczanej dziś szkolnej wersji wydarzeń.

więcej »

Polecamy

„Sen bowiem jest istnością też…”

Na rubieżach rzeczywistości:

„Sen bowiem jest istnością też…”
— Marcin Knyszyński

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.