Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Zbigniew Nienacki
‹Pan Samochodzik i księga strachów›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPan Samochodzik i księga strachów
Data wydania21 lipca 2020
Autor
IlustracjeKatarzyna Kołodziej
Wydawca Literatura
CyklPan Samochodzik
SeriaKlub Siedmiu Przygód
ISBN978-83-7672-914-5
Format224s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, przygodowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Pan Samochodzik po latach: Wyczyny godne Jamesa Bonda
[Zbigniew Nienacki „Pan Samochodzik i księga strachów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Księdze strachów” jak zwykle z zainteresowaniem obserwujemy niezwykłe przygody Pana Samochodzika, który rozwiązuje kolejną skomplikowaną zagadkę. Tym razem nie podąża on jednak śladem cennego skarbu, lecz próbuje odnaleźć pamiętnik z czasów II wojny światowej. Okazuje się, że dla wielu osób zapiski te są wręcz na wagę złota.

Marcin Mroziuk

Pan Samochodzik po latach: Wyczyny godne Jamesa Bonda
[Zbigniew Nienacki „Pan Samochodzik i księga strachów” - recenzja]

W „Księdze strachów” jak zwykle z zainteresowaniem obserwujemy niezwykłe przygody Pana Samochodzika, który rozwiązuje kolejną skomplikowaną zagadkę. Tym razem nie podąża on jednak śladem cennego skarbu, lecz próbuje odnaleźć pamiętnik z czasów II wojny światowej. Okazuje się, że dla wielu osób zapiski te są wręcz na wagę złota.

Zbigniew Nienacki
‹Pan Samochodzik i księga strachów›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPan Samochodzik i księga strachów
Data wydania21 lipca 2020
Autor
IlustracjeKatarzyna Kołodziej
Wydawca Literatura
CyklPan Samochodzik
SeriaKlub Siedmiu Przygód
ISBN978-83-7672-914-5
Format224s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, przygodowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Wszystko rozpoczyna się od wizyty, którą składają głównemu bohaterowi dobrze nam już znani Wilhelm Tell, Wiewiórka oraz Sokole Oko. Otóż harcerze opowiadają Panu Samochodzikowi o przeżyciach z obozu spędzonego na Pojezierzu Myśliborskim. Okazuje się, że w jego trakcie w brulionie zatytułowanym właśnie „Księga strachów” notowali przebieg zabawy terenowej polegającej na zebraniu informacji o miejscach, w których rzekomo straszy, a następnie zweryfikowaniu prawdziwości tych historii. Jedna z zapisanych w zeszycie opowieści w połączeniu z dziwną przygodą Wiewiórki w starym obserwatorium astronomicznym staje się dla pana Tomasza inspiracją do wyjazdu w tamte strony.
Na miejscu okazuje się, że amatorów przygód jest tutaj znacznie więcej. Niektórzy są bowiem skuszeni wizją odnalezienia skarbów von Haubitzów, którzy musieli stamtąd uciekać w 1945 roku. Część ukrytych przedmiotów została odnaleziona tuż po wojnie, ale wedle słów, które umierający senior rodu chciał przekazać synowi, „najcenniejszej rzeczy strzeże ich rodowy znak szachownicy”.
Część poszukiwaczy uważa jednak, że sens tego zdania jest odmienny, niż sądzą amatorzy szybkiego wzbogacenia się. Stary graf miał znaleźć specjalny schowek nie dla złota czy brylantów, lecz pamiętnika swego syna, w którym Konrad von Haubitz spisał swoje przeżycia w niemieckiej armii. Okazuje się też, że ten ostatni obecnie jest znanym działaczem jednej z partii przesiedleńców i właśnie wytoczył redakcji pewnej frankfurckiej gazety proces o zniesławienie. Oczywiste jest, że gdyby zapiski potwierdzające dokonanie zbrodni wojennych zostały przedstawione w sądzie, to dziennikarze wyszliby z tej sprawy obronną ręką. Nic więc dziwnego, że w Polsce pojawia się nie tylko ekipa poszukiwawcza wysłana przez gazetę, ale również nieoficjalni wysłannicy von Haubitza.
W tych okolicznościach trudnym zadaniem okaże się nie tylko samo odnalezienie skrytki starego grafa, ale również określenie przez Pana Samochodzika, kto może być w tej sprawie jego sojusznikiem, a kto do końca pozostanie przeciwnikiem. A trzeba przyznać, że Zbigniew Nienacki zadbał o zebranie tutaj całej galerii barwnych postaci. Zastanawiamy się wiec na przykład, czemu wysportowana Zenobia tak bardzo interesuje się wszystkimi pojawiającymi się w Jasieniu cudzoziemcami. Czyżby rzeczywiście szukała wśród nich kandydata na męża? Czy główny bohater nie jest w jej typie tylko dlatego, że nie sprostał jej wymaganiom odnośnie znajomości dżudo? A może jednak chodzi jej o coś innego?
Naszą ciekawość budzi też niejaki pan Kuryłło, który przedstawia się jako postrach wrocławskiej gastronomii. Z rozbawieniem przyjmujemy jego przechwałki o odkrytych w czasie kontroli ksiąg buchalteryjnych malwersacjach, co według jego słów ma być trudniejszą sprawą niż rozwikłanie tajemnicy szachownicy. Szkopuł w tym, że działania tego na pozór dobrodusznego mężczyzny nie będą do końca zgodne z jego deklaracjami o chęci współpracy!
Znacznie łatwiejsze do odczytania wydają się intencje Hildy, córki dawnych służących von Haubitzów, której list opublikowany w gazecie stał się powodem procesu. Trudniej natomiast rozgryźć rolę, jaką odgrywa inny przybysz z RFN – dziennikarz Klaus, wysłany tutaj jako obserwator przez konkurencyjną redakcję. Wraz z głównym bohaterem szybko dochodzimy też do wniosku, że rzekomy właściciel fabryki zapalniczek Fryderyk Braun niekoniecznie jest tym, za kogo się podaje. Trudno przecież na przykład zrozumieć, po co bogatemu przemysłowcowi byłby samochód, którego nie powstydziłby się James Bond (zresztą agent 007 też jest wspomniany na kartach powieści). I przede wszystkim, czemu ktoś taki miałby się w ogóle pojawić na Pojezierzu Myśliborskim?
Trzeba zarazem przyznać, że cała zagadka okazuje się rzeczywiście dość skomplikowana. Równie ważne jest to, że zanim zostanie rozwiązana, bohaterowie przeżyją mnóstwo przygód, które czytelnicy będą obserwować z wypiekami na twarzy. W dodatku autor potrafi trzymać nas w napięciu niemal do ostatniej strony, a dla młodych czytelników istotne może być także, że udział w tych wydarzeniach trzech sympatycznych harcerzy nie ogranicza się do początkowego spotkania z Panem Samochodzikiem.
Zupełnie inną sprawą jest, że pewne elementy fabuły mogą po latach nieco razić. Łatwo jednak przymknąć oko na szyte w sumie grubymi nićmi obsadzenie w roli czarnego charakteru polityka z RFN-u czy podkreślanie przez autora niemal na każdym kroku związków z Polską terenów, na których toczy się akcja „Księgi strachów”. Jasne jest też, że czasem konieczne było podlizywanie się przez pisarza ówczesnym władzom, ale mimo wszystko trudno zaakceptować głównego bohatera jako społecznego inspektora Służby Drogowej ORMO… Nie oznacza to bynajmniej, że jestem zwolennikiem jakiegoś uwspółcześniania tej powieści – szczególnie że taka próba podjęta przez Wydawnictwo Warmia (wydany w latach 90. „Pan Samochodzik i dziwne szachownice”) pokazała, że wcale nie jest to taka prosta sprawa.
koniec
24 grudnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

PRL w kryminale: „Kopan” i „kwasopran”
Sebastian Chosiński

9 II 2024

Skoro major Wiktor Zaruba, bohater „powieści milicyjnych” Pawła Borysa Henelta, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli prawa, jakich świat nosi, to i sprawy, którymi się zajmuje, muszą być niezwykłej wagi. W wydrukowanym w 1962 roku na łamach „Słowa Powszechnego” „gazetowcu” „Plany rakiety X-1 zaginęły” próbuje on złapać podstępnych szpiegów, którzy czyhają na genialny polski wynalazek.

więcej »

Smutki i radości
Joanna Kapica-Curzytek

5 II 2024

Twórczość dziewiętnastowiecznej brytyjskiej pisarki nadal warta jest odkrywania. Jej powieść „Adam Bede”, to bardzo dobra ku temu okazja.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.