Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Ursula K. Le Guin
‹Nie ma czasu›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie ma czasu
Tytuł oryginalnyNo Time To Spare
Data wydania2 kwietnia 2019
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8169-054-6
Format272s. 147×208mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatunekeseje / felietony, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Krótko o książkach: Koty, słowa, literatura
[Ursula K. Le Guin „Nie ma czasu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Nie ma czasu” to znakomity dowód na wszechstronność (nie tylko literacką) Ursuli Le Guin. Zebrane w jednym miejscu teksty stanowią inspirująca lekturę, a jednocześnie dają nam niezwykły wgląd w codzienne życie autorki.

Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Koty, słowa, literatura
[Ursula K. Le Guin „Nie ma czasu” - recenzja]

„Nie ma czasu” to znakomity dowód na wszechstronność (nie tylko literacką) Ursuli Le Guin. Zebrane w jednym miejscu teksty stanowią inspirująca lekturę, a jednocześnie dają nam niezwykły wgląd w codzienne życie autorki.

Ursula K. Le Guin
‹Nie ma czasu›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie ma czasu
Tytuł oryginalnyNo Time To Spare
Data wydania2 kwietnia 2019
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8169-054-6
Format272s. 147×208mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatunekeseje / felietony, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie ma chyba jeszcze słowa, które najlepiej określałoby opublikowane w formie książkowej wpisy blogowe – tym bowiem jest ten zbiór. Sama Le Guin unika jak ognia określania ich mianem esejów („Pisanie esejów zawsze stanowiło dla mnie ciężką, z rzadka tylko satysfakcjonującą pracę.”), a z kolei mówienie tu o felietonach nie zawsze odpowiada prawdzie. Najłatwiej więc nazywać ten zbiór po prostu tekstami – luźnymi, niekiedy zabawnymi, czasem melancholijnymi, okazjonalnie nawet pozbawionymi puenty i pisanymi dla samej frajdy pisania (jak w przypadku większości obserwacji związanych z nowym kocim przyjacielem autorki, Pardem).
Lista tematów poruszanych na kartach tej książki jest naprawdę długa. Le Guin z radością pisze o słowach („Nigdy nie lubiłam słowa «blog» – przypuszczam, że powinno oznaczać «bio-log», ale brzmi jak nasiąknięty pień drzewa w trzęsawisku, albo może zator w zatokach.”), kotach, nagrodach literackich, samej literaturze (zarówno fantastycznej, jak i nie), feminizmie, kotach, pisaniu listów i odpisywaniu na listy, ekonomii, historii, starości, kotach, polityce, wierze… Całość pełna jest celnych spostrzeżeń, jak chociażby zwrócenie uwagi, że starość to wcale nie jest stan umysłu, tylko prosty, niepodważalny fakt, a przekonywanie ludzi starych że jest inaczej do niczego dobrego nie może doprowadzić. Inna ciekawa obserwacja godna jest przytoczenia in extenso:
Kiedyś trafiłam na powieść, w której autorka nie tylko kazała wszystkim jebanym postaciom bez przerwy mówić „jebany”, ale przeszła do aktu jebania osobiście, noż kurwa. Tak więc tekst pełen był poruszających jebnięć, jak na przykład: „Jebany zachód słońca był zbyt kurewsko piękny, żeby, kurwa, uwierzyć”.1)
W świecie literatury Ursula Le Guin to jakość sama w sobie, a jej publicystyka ani językowo, ani tematycznie nie ustępuje tworzonym przez nią na przestrzeni dekad fantastycznym światom. To równie wysublimowana i poetycka proza, z jaką mogliśmy obcować we wszystkich jej powieściach. I choć niektóre z zawartych tu tekstów mają już ponad dziesięć lat, nic nie straciły na aktualności.
koniec
21 września 2021
1) Przy tej okazji brawa dla tłumacza za znakomity przekład tego fragmentu, jak i rozlicznych innych zabaw językowych, do których raz po raz ucieka się Le Guin. Było to szczególnie trudne w tekście o ciastku.

Komentarze

21 IX 2021   16:19:03

Rzeczywiście, odkrywcze teksty :D Lektura dla masochistów.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Na wysokich obrotach
Joanna Kapica-Curzytek

29 XI 2021

Rezolutna Jaga, młoda czarownica, musi stawić czoło bandzie zmorów i uratować uprowadzonych rodziców. Powieść „Jaga i dom na orlich nogach” nie pozwala się nudzić i z humorem prowadzi młodych czytelników do granic wyobraźni.

więcej »

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Obyś cudze dzieci uczył….
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Głównie dla specjalistów
— Miłosz Cybowski

Na dalekiej Sanocczyznie
— Miłosz Cybowski

Potrafił być irytujący
— Miłosz Cybowski

Miał umrzeć młodo…
— Joanna Kapica-Curzytek

Wspomnienia pozostają?
— Beatrycze Nowicka

Kolejna hagiografia
— Miłosz Cybowski

Kto wygra?
— Miłosz Cybowski

Od ABBY do U2
— Joanna Kapica-Curzytek

Droga wojownika
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
— Miłosz Cybowski

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
— Miłosz Cybowski

Sześć światów Hain: Świat szósty – dwugłos
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka

Ten okrutny XX wiek: Zbrodnia bez kary
— Miłosz Cybowski

Do księgarni marsz: Listopad 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek

Hannibal ante portas
— Miłosz Cybowski

Stulecie Stanisława Lema: Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Wszyscy jesteśmy neandertalczykami (w jakichś dwóch procentach)
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Krew ojców
— Miłosz Cybowski

Polowanie na czarownice
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.