Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Andrzej Perepeczko
‹Irenka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIrenka
Data wydania20 maja 2021
Autor
IlustracjeMagdalena Pilch
Wydawca Literatura
SeriaWojny dorosłych – historie dzieci
ISBN978-83-7672-981-7
Format104s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
[Andrzej Perepeczko „Irenka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W sercu tytułowej bohaterki książki Andrzeja Perepeczki na lata pozostała tęsknota za miastem, które dziewczynka musiała opuścić z powodu zmiany polskich granic. Podobnie było z jej krewnymi mieszkającymi na Wileńszczyźnie, a z lektury „Irenki” możemy się również dowiedzieć, w jaki sposób udało im się przetrwać aż cztery okupacje.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
[Andrzej Perepeczko „Irenka” - recenzja]

W sercu tytułowej bohaterki książki Andrzeja Perepeczki na lata pozostała tęsknota za miastem, które dziewczynka musiała opuścić z powodu zmiany polskich granic. Podobnie było z jej krewnymi mieszkającymi na Wileńszczyźnie, a z lektury „Irenki” możemy się również dowiedzieć, w jaki sposób udało im się przetrwać aż cztery okupacje.

Andrzej Perepeczko
‹Irenka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIrenka
Data wydania20 maja 2021
Autor
IlustracjeMagdalena Pilch
Wydawca Literatura
SeriaWojny dorosłych – historie dzieci
ISBN978-83-7672-981-7
Format104s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Dla urodzonej w 1932 roku Irenki lata poprzedzające wybuch wojny to okres naprawdę szczęśliwego i beztroskiego dzieciństwa. Obserwując jej spacery w towarzystwie niani, możemy poznać najważniejsze wileńskie zabytki. Okazuje się, że pani Czesia nie tylko doskonale znała miasto, ale również potrafiła o nim ciekawie opowiadać. Szczególne wrażenie na dziewczynce zrobił zaś widok ludzi wspinających się na kolanach do obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej. Z dziecięcą żarliwością przyłączyła się więc do nich, by poprosić o zdrowie dla najbliższych. Warto dodać, że w kolejnych latach zarówno młoda bohaterka, jak i członkowie jej rodziny jeszcze wielokrotnie modlili się przed cudownym obrazem, prosząc Maryję o opiekę i dziękując jej za ochronę przed różnymi niebezpieczeństwami. Nie mamy wątpliwości, że to właśnie wiara pomogła im przetrwać trudne czasy wojennej okupacji.
Nie jesteśmy wcale zdziwieni, że Irenka pragnęła mieszkać w Wilnie do końca życia i początkowo nie przyjęła dobrze informacji o przeprowadzce do Szumska, gdzie ojciec dziewczynki otrzymał posadę dyrektora szpitala. Dość szybko pogodziła się jednak z opuszczeniem ukochanego miasta, gdyż – znowu dzięki pani Czesi – odkryła piękno Wileńszczyzny, a szczególnie atrakcyjność długich spacerów po lesie połączonych ze zbieraniem grzybów czy lepieniem bałwanków.
Niestety nieuchronnie nadszedł rok 1939, a w raz z nim pierwsze rozstanie Irenki z ojcem, który jako podporucznik i lekarz rezerwy otrzymał kartę mobilizacyjną. Z kolei kiedy do Polski wkroczyła Armia Czerwona, matka Irenki postanowiła schronić się z dziećmi w Wilnie, ale oczywiście i tam wkrótce byli już bolszewicy. Młodzi czytelnicy mogliby być zagubieni w tych wydarzeniach, ale nie inaczej przecież czuła się ich rówieśniczka, której dorośli starali się wytłumaczyć, co się działo i dlaczego Polacy tak obawiali się sowieckiej okupacji. Ta tymczasem trwała niespodziewanie krótko, bo w październiku 1939 roku Związek Radziecki przekazał Wileńszczyznę Litwie. Niewątpliwie była to zmiana na lepsze, bo rodzina mogła wrócić do Szumska, chociaż i wtedy język polski był na cenzurowanym, o czym główna bohaterka boleśnie przekonała się w szkole.
W następnym roku znowu pojawili się jednak Sowieci i zaczęły się wywózki na Syberię. Spotkało to także ciocię Irenki oraz jej dzieci, co oznaczało dla dziewczynki smutne rozstanie z kuzynką, z którą mogła wspaniale się bawić. Zresztą niewiele brakowało, aby cała rodzina pana doktora też wylądowała w tym samym transporcie… Z kolei kiedy rozpoczęła się kolejna okupacja – tym razem niemiecka, bohaterka była już na tyle duża, by śledzić rozwój wydarzeń na froncie, a także obserwować, co działo się w okolicy. Jasne, ze jedenastolatka nie mogła zdobyć zbyt dużo informacji o polskich partyzantach, ale mogła wyciągną prawidłowe wnioski z całonocnych eskapad ojca.
Śledząc losy Irenki, młodzi czytelnicy przekonają się, że po przepędzeniu Niemców z Wileńszczyzny sytuacja Polaków wcale się nie poprawiła. Cóż z tego, że Związek Radziecki oficjalnie był sojusznikiem, skoro prawie każdej nocy wyrzucano z domu jakąś rodzinę i wywożono ją na Syberię lub do Kazachstanu. W dodatku wkrótce trzeba było podjąć trudną decyzję o repatriacji do Polski Ludowej…
Warto podkreślić, że Andrzej Perepeczko w swej książce przedstawia autentyczną historię swojej kuzynki, a czytelnikom znacznie łatwiej wczuć się w klimat tamtych czasów dzięki zamieszczonym w „Irence” zdjęciom z rodzinnego archiwum. Znakomitym dopełnieniem tekstu są również ilustracje Magdaleny Pilch, które jeszcze wzmacniają nastrój (czasem pogodny, kiedy indziej przygnębiający) scen, którym towarzyszą.
koniec
21 października 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Perły ze skazą: „Najpiękniejsza historia miłosna świata”
Sebastian Chosiński

20 I 2022

Jak po latach patrzymy na literaturę powstającą w Związku Radzieckim, która zalewała księgarnie w czasach Polski Ludowej? Jak na coś, co przeminęło i nie powinno już wrócić. Niesłusznie! Wśród wielu propagandowych, mało wartościowych dzieł publikowano bowiem również prawdziwe perły – nowele, opowiadania i powieści, które do dzisiaj lśnią nadzwyczajnym blaskiem. Jak „Dżamila”, wczesne dzieło Czingiza Ajtmatowa, klasyka prozy kirgiskiej.

więcej »

Mała Esensja: Puste postumenty
Marcin Mroziuk

18 I 2022

W Warszawie jest wprawdzie mnóstwo okazałych monumentów i skromniejszych rzeźb, ale na co dzień mieszkańcy mijają je obojętnie, a co gorsza niewiele wiedzą nawet o tych będących turystycznymi atrakcjami. W „Śledztwie inspektora Mątwy” Małgorzata Strękowska-Zaremba przedstawia zupełnie zwariowaną historię, która uświadamia młodym czytelnikom, ile stolica straciłaby bez pomników Syreny czy Szczęśliwego Psa.

więcej »

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
Joanna Kapica-Curzytek

16 I 2022

Koczownicy? W Stanach Zjednoczonych? W dzisiejszych czasach? Jest ich więcej niż sądzimy. I wędrują po kraju z powodów zupełnie innych, niż byśmy sobie wyobrażali. Reportaż „Nomadland” opisuje ich losy, przynosząc także gorzką refleksję o tym, że przewidywalny, bezpieczny świat to miraż.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.