Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Marjan Kamali
‹Zapach szafranu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZapach szafranu
Tytuł oryginalnyThe Stationery Shop
Data wydania14 października 2021
Autor
PrzekładXenia Wiśniewska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8234-251-2
Format368s. 135×210mm
Cena39,99
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

W innym kraju, w zupełnie innej rzeczywistości
[Marjan Kamali „Zapach szafranu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Zapach szafranu” jest czymś dużo więcej niż tylko opowieścią o niespełnionej młodzieńczej miłości.

Joanna Kapica-Curzytek

W innym kraju, w zupełnie innej rzeczywistości
[Marjan Kamali „Zapach szafranu” - recenzja]

„Zapach szafranu” jest czymś dużo więcej niż tylko opowieścią o niespełnionej młodzieńczej miłości.

Marjan Kamali
‹Zapach szafranu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZapach szafranu
Tytuł oryginalnyThe Stationery Shop
Data wydania14 października 2021
Autor
PrzekładXenia Wiśniewska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8234-251-2
Format368s. 135×210mm
Cena39,99
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Marjan Kamali urodziła się w Turcji, w irańskiej rodzinie, z którą dane było jej mieszkać także w Europie i w Afryce. Obecnie osiedliła się w Stanach Zjednoczonych, gdzie zajmuje się twórczością literacką oraz nauczaniem pisania kreatywnego. „Zapach szafranu” to druga powieść w dorobku autorki. Książka ta została (tak samo zresztą jak pierwsza) bardzo dobrze przyjęta, a obecnie na jej podstawie powstaje serial dla HBO.
Początek jest (wręcz przeraźliwie) schematyczny, co na starcie trochę osłabiło mój czytelniczy entuzjazm. Roya, starsza, blisko 80-letnia kobieta, wybiera się na spotkanie z kimś ważnym dla niej. Znała go (i widziała ostatni raz) kilkadziesiąt lat temu, w innym kraju i w zupełnie innej rzeczywistości.
Parę stron później mamy już oczywiście retrospekcję: są lata 50. XX wieku. Roya ma kilkanaście lat, mieszka z rodzicami i siostrą w Iranie. To kochająca rodzina i bardzo postępowa: obie dziewczyny wiedzą, że mogą w przyszłości wybrać taką życiową drogę, jaką chcą. Roya nie wyklucza, że chciałaby zostać naukowczynią. Ojciec ją wspiera: w Iranie potrzebni są wykształceni obywatele. Obie siostry mają różne poglądy i pomysły na życie, ale więź między nimi jest bardzo silna, o czym będziemy mogli się przekonywać aż do samego końca książki.
Marjan Kamali kreśli szerokie tło swojej opowieści, pokazując realia polityczne, za sprawą których zmieniła się historia Iranu. Wpłynęły one także na losy Royi, co może być ilustracją stwierdzenia, że nigdy nie jest się dostatecznie daleko od „wielkiej” polityki. W 1953 roku miał miejsce zamach stanu, w wyniku którego odsunięto od władzy demokratycznego premiera Mossadegha. Po politycznym przesileniu władzę absolutną zaczął sprawować szach Iranu. Bohaterowie powieści są bardzo zaangażowani w walkę polityczną na rzecz Mossadegha.
W tych politycznie niespokojnych czasach młoda Roya poznaje niewiele starszego od niej chłopaka, Bahmana. Do ich spotkania dochodzi w pewnym sklepie papierniczym połączonym z księgarnią. To zaciszne miejsce z klimatem i życzliwym młodym ludziom właścicielem, panem Fakrim.
Gdy przychodzi czas zaręczyn Royi i Bahmana. Rodzice dziewczyny wyprawiają wystawne przyjęcie. Jest to także moment, od którego autorka przedstawia ich dalsze losy także w szerszym kontekście historii bliskich im osób. Na pierwszy plan wysuwa się matka Bahmana, chora psychicznie kobieta. Jej reakcji, również w obecności obcych, nigdy nie można być pewnym.
„Zapach szafranu” nie jest powieścią szczególnie obszerną, ale dobre pióro autorki sprawiło, że jest to coś więcej niż tylko historia niespełnionej miłości pary młodych ludzi, którym z różnych względów nie jest dane być ze sobą razem. Dlatego im bliżej do zakończenia, tym szersze kręgi książka zatacza, co stanowi miłe zaskoczenie. Historia uczucia obojga młodych staje się wielowymiarową opowieścią o miłości i stracie doświadczanej w różnych wymiarach. Nieoczekiwanie, w życiu Royi i matki Bahmana pojawiają się podobieństwa. Wyjaśnia się tajemnica z młodości pana Fakri. Wątek ten to również obraz klasowych różnic, zachodzących w irańskim społeczeństwie. Nie bez znaczenia są przy tym pełne goryczy refleksje dotyczące miejsca i „tradycyjnej” roli kobiety. Świetna też jest opowieść o nowym początku w USA (dowodząca, że kobiety mają w sobie naprawdę dużo siły, aby pokonywać przeszkody). Interesujące są również szczegóły dotyczące kulturowych różnic. To tylko niektóre ważniejsze detale, na które warto zwrócić uwagę.
Wymowny jest również tytuł książki. Bowiem zapachy i smaki mają w tej powieści ważne miejsce. Iran i jego kuchnia są tutaj obecne, a autorka na tyle szczegółowo opisuje przygotowywanie wspaniałych, aromatycznych potraw, że niektóre z nich można byłoby na tej podstawie samodzielnie ugotować… Lecz przede wszystkim kuchnia i jedzenie to ważny wyznacznik kultury i tożsamości, o czym również możemy się przekonać podczas lektury.
Zakończenie (to przed epilogiem), tak samo jak początek oceniam jako mocno schematyczne i „ograne”, ale całość powieści „Zapach szafranu” zdecydowanie się broni. Przede wszystkim rozmachem i głębią spojrzenia na emocje towarzyszące nam po doświadczeniu straty. Znakomite jest też splecenie prywatnych historii życia z wydarzeniami politycznymi. Przejmujący jest portret kraju, w którym rosła nadzieja, a potem – upadającego wśród strachu i represji. Świetnie sportretowane są tu wszystkie postacie. Piękne są listy pisane przez Royę i Bahmanna, zawierające też cytaty z perskiej poezji. Z uwagą będę śledzić dalsze literackie dokonania Marjan Kamali, bo tą powieścią udowadnia ona, że jako pisarka ma wiele do powiedzenia.
koniec
28 grudnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Niebezpieczne pragnienia
Marcin Mroziuk

24 V 2022

W „Poławiaczce pereł” młoda bohaterka podejmuje wyzwanie, któremu wcześniej nie podołało wielu dorosłych. Na czytelników czeka tutaj sporo emocji, gdyż będą jej towarzyszyć w wyprawie pełnej przygód i niebezpieczeństw. Mimo że to dopiero pierwsza część „Legendy o źrenicy oka” i nie wszystkie wątki zostają zamknięte, to historia opowiedziana przez Karin Erlandsson ma satysfakcjonujące zakończenie.

więcej »

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
Joanna Kapica-Curzytek

23 V 2022

„Pewnej sierpniowej nocy” to przejmująca historia miłości, zdrady, zbrodni i straty. Oraz o tym, jak żyć z ich piętnem: przeczekać w samotności największy ból czy wybaczyć?

więcej »

Cień i Pazur: Czeladnik małodobry i jego miecz
Miłosz Cybowski

22 V 2022

„Cień kata” opisuje podróż zawartą między dwiema bramami: przy jednej z nich historia ma swój początek, przy drugiej - znajduje swój niespodziewany koniec. Gene Wolfe bawi się tutaj nie tylko fabułą powieści, ale także jej formą.

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
— Joanna Kapica-Curzytek

Okrutne piękno egzystencji
— Joanna Kapica-Curzytek

Magiczna różdżka i platforma wiertnicza
— Joanna Kapica-Curzytek

Europejczyk o szerokich horyzontach
— Joanna Kapica-Curzytek

Pulsujący rytm metropolii
— Joanna Kapica-Curzytek

Pomiędzy tym, co prywatne, a wystawione na widok publiczny
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszerzmy horyzonty
— Joanna Kapica-Curzytek

Samo życie
— Joanna Kapica-Curzytek

„Cała Europa odetchnie z ulgą…”
— Joanna Kapica-Curzytek

Ile jest wymiarów konfliktu?
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.