Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Georges Simenon
‹Maigret w szkole›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret w szkole
Tytuł oryginalnyMaigret à l’école
Data wydania23 września 2021
Autor
PrzekładWłodzimierz Grabowski
Wydawca C&T
CyklKomisarz Maigret
SeriaZ układanką
ISBN978-83-7470-408-3
Format136s.
Cena23,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Trudne życie wiejskiego nauczyciela
[Georges Simenon „Maigret w szkole” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Różne są powody, dla których komisarz Maigret decyduje się na prowadzenie śledztw (choćby nieoficjalnych) poza Paryżem. W przypadku „Maigreta w szkole” są to chęć przypomnienia sobie dzieciństwa i nadzieja na spożycie świeżych małży. A przy okazji oczywiście poczucie sprawiedliwości, które nakazuje mu wyjaśnić zagadkę śmierci znienawidzonej przez wszystkich wiejskiej staruchy.

Sebastian Chosiński

Trudne życie wiejskiego nauczyciela
[Georges Simenon „Maigret w szkole” - recenzja]

Różne są powody, dla których komisarz Maigret decyduje się na prowadzenie śledztw (choćby nieoficjalnych) poza Paryżem. W przypadku „Maigreta w szkole” są to chęć przypomnienia sobie dzieciństwa i nadzieja na spożycie świeżych małży. A przy okazji oczywiście poczucie sprawiedliwości, które nakazuje mu wyjaśnić zagadkę śmierci znienawidzonej przez wszystkich wiejskiej staruchy.

Georges Simenon
‹Maigret w szkole›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret w szkole
Tytuł oryginalnyMaigret à l’école
Data wydania23 września 2021
Autor
PrzekładWłodzimierz Grabowski
Wydawca C&T
CyklKomisarz Maigret
SeriaZ układanką
ISBN978-83-7470-408-3
Format136s.
Cena23,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Czterdziesta czwarta z siedemdziesięciu pięciu (nie licząc opowiadań) powieści Georges’a Simenona z legendarnym paryskim komisarzem w roli głównej wcale nie opowiada o młodzieńczych perypetiach przyszłego policjanta. Pojawiające się w tytule określenie „w szkole” należy rozumieć symbolicznie: w książce tej Jules Maigret stara się bowiem rozgryźć zagadkę tajemniczej śmierci nielubianej staruchy, o co podejrzewany jest nauczyciel z pewnej wiejskiej szkoły. Druga ważna informacja jest taka, że tym razem belgijski pisarz skłonił komisarza do wyjazdu na prowincję, co w pewnym sensie staje się dla niego nostalgiczną podróżą w czasie do okresu własnego dzieciństwa. Jak bowiem wiadomo, Maigret pochodził ze wsi, gdzie jego ojciec Evariste był zarządcą dóbr miejscowych hrabiów (dokładniej zostało to przedstawione w „Sprawie Saint-Fiacre”, jednej z wczesnych powieści Simenona).
Książka powstała w czasie dziesięcioletniego pobytu pisarza w Stanach Zjednoczonych i można ją ulokować pomiędzy „Pomyłką Maigreta” (1953) oraz „Maigretem i trupem młodej kobiety” (1954). Napisał ją w ciągu ośmiu dni (zaczął 1, a zakończył 8 grudnia 1953 roku), przebywając na farmie Shadow Rock nieopodal Lakeville (w stanie Connecticut), czyli mniej więcej 5,5 tysiąca kilometrów od rejonu, w jakim umieścił akcję. Pierwodruk „Maigreta w szkole” miał miejsce na przełomie lutego i marca następnego roku w sześciu kolejnych numerach brukselskiego tygodnika „Le Moustique” (któremu za dwa lata stuknie setka). W formie książkowej natomiast powieść trafiła do sprzedaży w połowie marca za sprawą wypróbowanej oficyny Presses de la Cité.
Codziennie rano idąc do swego gabinetu w budynku policji przy Quai des Orfèvres 36, Maigret mija pomieszczenie przeznaczone dla interesantów. Gliniarze nazywają je „akwarium” (z powodu przeszklenia) bądź Czyśćcem, często bowiem przesiadują tam ludzie, którzy mają coś na sumieniu i sami zgłaszają się, aby zrzucić ciężar. Tego konkretnego ranka komisarz zauważa tam mężczyznę o „szczurzej twarzy”. Mógłby od razu poprosić go do siebie, tym bardziej że ma już na swoim biurku jego wizytówkę. Woli go jednak najpierw zmiękczyć długim oczekiwaniem. Rozmowa odbywa się więc dopiero po paru godzinach. Przybysz to Joseph Gastin, wiejski nauczyciel (i jednocześnie sekretarz w merostwie) z Saint-André-sur-Mere nad brzegiem Atlantyku (niedaleko La Rochelle, w departamencie Charente-Maritime). Jest podejrzany o zastrzelenie z dziecięcego karabinka mieszkającej z nim po sąsiedzku sześćdziesięciopięcioletniej Léonie Birard, emerytowanej pracownicy poczty. Bojąc się, że gdy zostanie aresztowany przez miejscową policję, jego los będzie przypieczętowany, dlatego postanowił „uciec” do Paryża, aby poprosić o pomoc słynnego komisarza.
Choć departament Charente-Maritime jest daleko poza jurysdykcją Maigreta, ten postanawia przyjrzeć się sprawie; w tym celu bierze kilka dni urlopu i jedzie, zabierając ze sobą przy okazji Gastina, na prowincję. Nie ukrywa przy tym również, że ciągną go tam wspomnienia z dzieciństwa spędzonego na wsi (w Saint-Fiacre) i chęć skosztowania ostryg podlanych białym winem. Bo choć Saint-André jest małą wioską (liczy zaledwie trzystu dwudziestu mieszkańców), wielu z nich materialnie żyje na całkiem niezłym poziomie, czerpiąc właśnie zyski z hodowli małż. Tworzą oni też jednak ściśle zamkniętą społeczność, w której każdy obcy jest niechciany i podejrzany. Kiedy więc trafił tam Gastin (z żoną Germaine i synem Jean-Paulem), z miejsca znalazł się na cenzurowanym. Nic więc dziwnego, że po śmierci starej Birard, w nim zaczęto widzieć sprawcę. Gdyby to tylko zależało od mieszkańców wsi, Josepha skazano by bez uczciwego dochodzenia i procesu. Na co oczywiście Maigret ani policja z La Rochelle, którą reprezentuje młody porucznik Daniélou, pozwolić nie mogą.
Jako że Maigret nie może – z powodów proceduralnych – oficjalnie prowadzić śledztwa, służy jedynie porucznikowi pomocą. Chodzi po wsi, rozmawia z mieszkańcami (o ile w ogóle chcą zamienić z nim choćby kilka zdań), słucha ich rozmów i wyciąga wnioski. I szybko dochodzi do wniosku, że coś tu nie gra. Że osoba, której zeznania są szczególnie obciążające dla Gastina, nie mówi prawdy, a przynajmniej – nie mówi całej prawdy. „Maigret w szkole” jest więc – oprócz klasycznego kryminału – trochę złośliwym portretem psychologicznym zamkniętej wiejskiej społeczności. Pod wieloma względami przypomina to sposób, w jaki Simenon w „Niepokojach komisarza Maigreta” (1953) opisał mieszkańców wandejskiego miasteczka Fontenay-le-Comte. W obu powieściach pozwolił sobie na masę uszczypliwości, które mogły być formą odpłacenia za doznane kiedyś krzywdy psychiczne.
Przyglądając się bliżej mieszkańcom Saint-André, trudno znaleźć bohatera pozytywnego. To głównie prostaccy pijacy i kłamcy (nawet dzieci). Wspólne słowo Maigret znajduje jedynie z doktorem Xavierem Bressellesem, którego, choć nie urodził się w okolicy, wieśniacy traktują jak swego. Ale to dlatego, że mieszka wśród nich od dwudziestu lat, dawno już wsiąkł w środowisko i są pewni, że nie wyda ich – nawet najpodlejszych – grzechów. Do Gastina takiego zaufania nie mają (jest jeszcze jeden tego powód), więc chętnie poślą go za kratki, nawet gdyby w rzeczywistości był niewinny. Dla Maigreta i Simenona taka mentalność jest nie do pojęcia i nie do zaakceptowania. Stąd wszelkie szyderstwa i krytyka! „Maigreta w szkole” zekranizowano czterokrotnie. Dwa razy zrobili to Brytyjczycy (w 1961 i 1992 roku), dwa razy Francuzi (1971 i 2002), a w Maigreta wcielali się w tych filmach sami starzy znajomi (chronologicznie): Rupert Davies, Jean Richard, Michael Gambon i Bruno Cremer.
koniec
8 stycznia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

PRL w kryminale: „Kopan” i „kwasopran”
Sebastian Chosiński

9 II 2024

Skoro major Wiktor Zaruba, bohater „powieści milicyjnych” Pawła Borysa Henelta, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli prawa, jakich świat nosi, to i sprawy, którymi się zajmuje, muszą być niezwykłej wagi. W wydrukowanym w 1962 roku na łamach „Słowa Powszechnego” „gazetowcu” „Plany rakiety X-1 zaginęły” próbuje on złapać podstępnych szpiegów, którzy czyhają na genialny polski wynalazek.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż autora

Miasto grzechu i występku
— Sebastian Chosiński

Windą do nieba
— Sebastian Chosiński

Konflikt pokoleń
— Sebastian Chosiński

Przez morza i oceany…
— Sebastian Chosiński

Upiorny „Glina”
— Sebastian Chosiński

Europejska dusza, amerykański sznyt
— Sebastian Chosiński

Pod przewodem Pernille
— Sebastian Chosiński

Chwila subtelnego oddechu
— Sebastian Chosiński

Jak traktować klasyków
— Sebastian Chosiński

Monk wieczne żywy!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.