Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Roger Penrose
‹Nowy umysł cesarza›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowy umysł cesarza
Tytuł oryginalnyThe Emperor’s New Mind
Data wydania21 września 2021
Autor
PrzekładPiotr Amsterdamski, Tomasz Lanczewski
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-8202-339-8
Format670s. 150×230mm; oprawa twarda
Cena59,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Niealgorytmiczny umysł
[Roger Penrose „Nowy umysł cesarza” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Podróż, w którą zabiera nas Roger Penrose w „Nowym umyśle cesarza” jest długa i wyboista. Wiedzie ścieżkami taśm maszyn Turinga, równaniami klasycznej fizyki i zakrętami fizyki kwantowej aż po horyzonty zdarzeń czarnych dziur. Szkoda tylko, że wędrówka pozostawia po sobie spory niedosyt, a autor obiecuje więcej, niż w rzeczywistości dostarcza.

Miłosz Cybowski

Niealgorytmiczny umysł
[Roger Penrose „Nowy umysł cesarza” - recenzja]

Podróż, w którą zabiera nas Roger Penrose w „Nowym umyśle cesarza” jest długa i wyboista. Wiedzie ścieżkami taśm maszyn Turinga, równaniami klasycznej fizyki i zakrętami fizyki kwantowej aż po horyzonty zdarzeń czarnych dziur. Szkoda tylko, że wędrówka pozostawia po sobie spory niedosyt, a autor obiecuje więcej, niż w rzeczywistości dostarcza.

Roger Penrose
‹Nowy umysł cesarza›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowy umysł cesarza
Tytuł oryginalnyThe Emperor’s New Mind
Data wydania21 września 2021
Autor
PrzekładPiotr Amsterdamski, Tomasz Lanczewski
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-8202-339-8
Format670s. 150×230mm; oprawa twarda
Cena59,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Wydany po raz pierwszy w 1989 roku „Nowy umysł cesarza” był pierwszym popularnonaukowym dziełem Rogera Penrose’a – fizyka i matematyka nagrodzonego w 2020 roku połową nagrody Nobla za prace nad formowaniem się czarnych dziur (druga połowa nagrody trafiła w ręce Reinharda Genzela i Andrei Ghez). W 1990 książka otrzymała Science Book Prize przyznawaną przez Royal Society, a kilka lat później światło dzienne ujrzała jej kontynuacja zatytułowana „Cienie umysłu. Poszukiwanie naukowej teorii świadomości”. Sam „Nowy umysł…” trafił do polskich czytelników po raz pierwszy w 1995 nakładem wydawnictwa PWN. Choć uważana za klasyczną pozycję naukową (w 2016 roku ukazało się jej wznowienie w ramach serii Oxford Landmark Science), a wydawca zachęca do lektury pisząc, iż „to książka dla wszystkich, którzy poważnie interesują się współczesną fizyką i jej związkiem z kwestiami filozoficznymi, jak również ważny głos w debacie nad przyszłością sztucznej inteligencji”, należy pamiętać, że mamy do czynienia z pozycją mającą przeszło trzydzieści lat. Nie licząc napisanej przez samego Penrose’a przedmowy z 1998 roku, nic nie wskazuje na to, by od swojego pierwszego angielskiego wydania „Nowy umysł cesarza” był w jakikolwiek sposób aktualizowany o informacje o nowych odkryciach (chociażby w obszarze fizyki kwantowej).
Penrose porusza w swojej książce liczne tematy, jednak jej sedno obraca się wokół pojęcia świadomości (które „nie mieści się w ramach współczesnej teorii fizycznej”) i niepełnej znajomości fizyki, czyli różnic między fizyką kwantową „a makroświatem naszych bardziej bezpośrednich doświadczeń, gdzie fizyka klasyczna działa tak dobrze”. Z dzisiejszego punktu widzenia (po lekturze kilku książek lub artykułów poświęconych mechanice kwantowej i rozwojowi fizyki w ostatnich latach) to drugie z pewnością nie jest niczym rewolucyjnym. Co do pojęcia świadomości natomiast… Penrose krytycznie odnosi się do wiary niektórych naukowców w możliwość stworzenia tzw. silnej sztucznej inteligencji, czyli (nieco upraszczając) sprawienia, że komputery będą w stanie myśleć w taki sam sposób, jak ludzie. Być może w czasach, w których autor pisał tę książkę, takie idee mogły jeszcze być całkiem atrakcyjne, ale dziś przeważają głosy, że powstanie silnej SI jest albo odległe w czasie, albo całkowicie nierealistyczne1). Na marginesie – to całkiem ciekawe, że pytania, które trzydzieści lat temu Penrose uważał za „wręcz palące”, dziś znacząco straciły na znaczeniu. I to nie w wyniku znalezienia jakichkolwiek definitywnych odpowiedzi, co raczej przez niemożność rozwiązania technicznych problemów.
By dowieść nam swoich racji (o niedostatecznej znajomości fizyki i niemożliwości stworzenia sztucznego umysłu), Penrose zdecydował o zapoznaniu czytelnika z podstawami wielu dziedzin: poczynając od maszyn Turinga (stanowiących podstawę tego, jak działają dzisiejsze komputery), przez matematykę2), fizykę klasyczną, fizykę kwantową, aż po kosmologię. Poziom szczegółowości tych wszystkich wywodów (każdemu poświęcono osobne, rozbudowane rozdziały) jest bardzo duży. Co gorsza, przez większość czasu bardzo trudno wychwycić, dlaczego autor sięga aż tak głęboko do podstaw, skoro głównym tematem miał być umysł i sztuczna inteligencja.
Tematy te przewijają się bardzo sporadycznie przez matematyczne i fizyczne wywody Penrose’a i zajmują należne im miejsce dopiero w dwóch ostatnich rozdziałach. Kłopot jednak w tym, że po pięciuset stronach wprowadzenia (bo tak należy traktować większość tego, co stanowi treść pierwszych ośmiu rozdziałów) autor w bardzo ogólny sposób ujmuje to wszystko w jedną całość, stwierdzając, iż „ani klasyczna, ani kwantowa mechanika nie mogą wyjaśnić, na czym polega ludzkie myślenie”. Co więcej (tutaj już mamy nawiązanie do koncepcji algorytmów, której poświęcony został jeden z rozdziałów), „świadome umysły nie działają w sposób algorytmiczny”, samo zaś działanie algorytmu nie stanowi podstawy dla powstania świadomości.
Sięgając po „Nowy umysł cesarza”, warto mieć na uwadze, iż nie jest to książka ani nowa (trzydzieści lat robi swoje), ani szczególnie łatwa w odbiorze. Wbrew popularnonaukowej łatce, o wiele więcej w niej naukowości niż w wielu innych tego typu pozycjach dostępnych na rynku. Największy kłopot polega jednak na tym, że końcowe wnioski okazują się cokolwiek rozczarowujące i w żaden sposób nie rekompensują czasu zainwestowanego w ten „odkrywczy i zachwycający autoportret podstawy naukowej”.
koniec
10 stycznia 2022
1) Odsyłam chociażby do tego artykułu w „Nature”.
2) Warto nadmienić, że Penrose w kilku miejscach książki deklaruje się jako przedstawiciel Platońskiej szkoły postrzegania matematyki. Co z kolei można powiązać z podobnym podejściem rozważanym przez Michała Hellera i Stanisława Lema w jego „Głosie Pana”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
Joanna Kapica-Curzytek

23 V 2022

„Pewnej sierpniowej nocy” to przejmująca historia miłości, zdrady, zbrodni i straty. Oraz o tym, jak żyć z ich piętnem: przeczekać w samotności największy ból czy wybaczyć?

więcej »

Cień i Pazur: Czeladnik małodobry i jego miecz
Miłosz Cybowski

22 V 2022

„Cień kata” opisuje podróż zawartą między dwiema bramami: przy jednej z nich historia ma swój początek, przy drugiej - znajduje swój niespodziewany koniec. Gene Wolfe bawi się tutaj nie tylko fabułą powieści, ale także jej formą.

więcej »

Krótko o książkach: Tragiczne piętno
Joanna Kapica-Curzytek

21 V 2022

„Wyspa” to saga rodzinna, której akcja rozgrywa się na greckiej Krecie oraz w kolonii dla trędowatych – Spinalondze. Chwile szczęścia i życiowe dramaty pozostają w cieniu budzącej strach choroby zakaźnej.

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kij w mrowisko
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Amonity, łodziki i spółka
— Miłosz Cybowski

Coś ty Italii zrobił, Alighieri?
— Miłosz Cybowski

Wypisy z historii antysemityzmu
— Miłosz Cybowski

Statek kosmiczny z naczepą
— Miłosz Cybowski

A jeśli to wszystko symulacja?
— Miłosz Cybowski

Conan to za mało
— Miłosz Cybowski

Dialogi i monologi
— Miłosz Cybowski

Między wschodem a zachodem
— Miłosz Cybowski

Nekromanci kontratakują
— Miłosz Cybowski

Jesteśmy tylko nośnikami
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.