Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 marca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Georges Simenon
‹Maigret w Vichy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret w Vichy
Tytuł oryginalnyMaigret à Vichy
Data wydania2006
Autor
PrzekładKrzysztof Błoński, Janina Błońska
Wydawca Universitas
CyklKomisarz Maigret
ISBN83-242-0752-X
Format192s.
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Pomiędzy jednym a drugim kuflem leczniczej wody
[Georges Simenon „Maigret w Vichy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Do Vichy jeździ się po to, aby odpoczywać i popijać lecznicze wody. Skoro tam właśnie Georges Simenon wysłał Maigreta, oznacza to, że z jego organizmem nie jest najlepiej. I nic w tym dziwnego – trzydzieści lat policyjnej pracy musi odbić się na zdrowiu. Po tygodniu pobytu w uzdrowisku policjant z Paryża dowiaduje się o śmierci kobiety, którą codziennie spotykał podczas spacerów. Jak myślicie, wytrzyma czy zaangażuje się w śledztwo?

Sebastian Chosiński

Przeczytaj to jeszcze raz: Pomiędzy jednym a drugim kuflem leczniczej wody
[Georges Simenon „Maigret w Vichy” - recenzja]

Do Vichy jeździ się po to, aby odpoczywać i popijać lecznicze wody. Skoro tam właśnie Georges Simenon wysłał Maigreta, oznacza to, że z jego organizmem nie jest najlepiej. I nic w tym dziwnego – trzydzieści lat policyjnej pracy musi odbić się na zdrowiu. Po tygodniu pobytu w uzdrowisku policjant z Paryża dowiaduje się o śmierci kobiety, którą codziennie spotykał podczas spacerów. Jak myślicie, wytrzyma czy zaangażuje się w śledztwo?

Georges Simenon
‹Maigret w Vichy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret w Vichy
Tytuł oryginalnyMaigret à Vichy
Data wydania2006
Autor
PrzekładKrzysztof Błoński, Janina Błońska
Wydawca Universitas
CyklKomisarz Maigret
ISBN83-242-0752-X
Format192s.
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Vichy to niewielkie (obecnie liczące około dwudziestu pięciu tysięcy mieszkańców) miasteczko leżące w samym sercu Francji. Już w czasach rzymskich osada znana była z gorących źródeł, do których przybywali kuracjusze. Największy rozkwit uzdrowisko przeżyło jednak dopiero w drugiej połowie XIX wieku, w dużej mierze za sprawą cesarza Napoleona III, który uregulował bieg rzeki Allier i rozbudował miasto. Niestety, w czasie drugiej wojny światowej stało się ono siedzibą kolaborującego z nazistami rządu marszałka Philippe’a Petaina i premiera Pierre’a Lavala, w efekcie czego dzisiaj – oprócz bycia kurortem – Vichy kojarzy się głównie z najmroczniejszą i najbardziej haniebną kartą w dwudziestowiecznej historii Francji. Komisarz Maigret urodził się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od słynnego uzdrowiska, ale – jak sam przyznał – w dzieciństwie i młodości nigdy w nim nie był. Dopiero jako dojrzały, pięćdziesięciotrzyletni mężczyzna został tam wysłany przez zaprzyjaźnionego lekarza, doktora Pardona. I taki właśnie jest punkt wyjścia fabuły jednej z ostatnich (sześćdziesiątej siódmej na siedemdziesiąt pięć) powieści o paryskim policjancie.
Każdy, kto przeczytał choć kilka powieści Georges’a Simenona z Maigretem w roli głównej, wie, że Maigretowie przyjaźnią się z doktorem Pardonem i jego żoną. Że raz w miesiącu idą do nich na proszoną kolację, na którą gospodyni przygotowuje jedno z ulubionych dań komisarza. Tym razem jednak kolacja nie przebiega tak jak zazwyczaj; komisarzowi brakuje bowiem apetytu, jest ociężały. Pardon, jak na lekarza przystało, prosi go do swego gabinetu na badanie. Bez obecności żony wzięty na spytki policjant przyznaje się do ucisku w żołądku, boleści w klatce piersiowej. Nie jest już młody, przekroczył pięćdziesiątkę, a pracę ma wyjątkowo męczącą i stresującą. Jakby tego było mało, francuska Policja Kryminalna przechodzi ostatnimi czasy reorganizację, co jest powodem dodatkowego zdenerwowania jej funkcjonariuszy. Maigretowi trudno też przypomnieć sobie, kiedy ostatnio odpoczywał z dala od Paryża (być może było to jedenaście lat wcześniej, co Simenon opisał w powieści „Maigret się bawi”).
Diagnoza Pardona jest jednoznaczna: odpoczynek! Wysyła więc komisarza na trzy tygodnie do Vichy pod kuratelę swego młodszego kolegi po fachu, doktora Riana. Razem z Maigretem jedzie też jego żona. Zatrzymują się w hotelu i niemal całe dnie spędzają na słodkim nicnierobieniu. Przyjmuje ono postać częstych spacerów i popijania – o określonej porze dnia – wód zdrojowych. Chodzą też na koncerty muzyczne, dużo rozmawiają i… obserwują ludzi. Ich uwagę przykuwa zwłaszcza jedna osoba, którą nazywają „liliową damą”. To kobieta pod pięćdziesiątkę, ubrana w liliową sukienkę, z białym kapeluszem na głowie i tego samego koloru szalikiem na szyi. Po kilku dniach jest już ona stałym elementem rozmów Maigretów, aż pewnego dnia komisarz czyta w regionalnej gazecie, że poprzedniej nocy została zamordowana. W prasie podano również, że śledztwo poprowadzi przysłany z Clermont-Ferrand szef tamtejszej policji, inspektor Désiré Lecœur, który piętnaście lat temu był jednym z najlepszych współpracowników Maigreta na Quai des Orfèvres.
Zadziwiający zbieg okoliczności! Lecœur także dowiaduje się, że Maigret przebywa w Vichy i kiedy zauważa go na ulicy w pobliżu domu ofiary – zaprasza do środka. Uduszoną kobietą jest mieszkająca w najsłynniejszym uzdrowisku Francji od dekady czterdziestoośmioletnia Hélène Lange. Nigdzie nie pracowała, choć od dziesięciu lat wynajmowała w sezonie pokoje kuracjuszom. Żyła samotnie, nikogo do siebie nie zapraszała, z nikim nie utrzymywała stosunków towarzyskich. Na pozór nadzwyczaj spokojna osoba, która mogła paść albo ofiarą szaleńca, albo złodzieja. Tyle że nie została zgwałcona (nie podjęto nawet takiej próby) ani okradziona (choć napastnik czegoś usilnie w jej mieszkaniu poszukiwał). Niewidoczny na pierwszy rzut oka brak motywu jest dla Lecœura i Maigreta informacją, że trzeba szukać głębiej, w odległej przeszłości zamordowanej. Jeszcze w czasach sprzed jej przeprowadzki do Vichy.
Od tego dnia komisarz dzieli swój dzień z jednej strony na obowiązki kuracjusza (zależy mu w końcu na poprawie zdrowia), z drugiej – stara się pomóc dawnemu podwładnemu. Choć nie ingeruje bezpośrednio w śledztwo. Zresztą nie musi, Lecœur okazuje się bowiem nadzwyczaj zdolnym i inteligentnym policjantem. Mimo że najważniejszym pytaniem, jakie zadają sobie śledczy, jest to dotyczące tożsamości sprawcy, pozorny brak motywu utrudnia im znalezienie odpowiedzi. I wtedy Maigret zastanawia się nad pewną, zdawałoby się, oczywistą i banalną rzeczą: Dlaczego Hélène Lange zginęła właśnie tego dnia? Czemu nie stało się to miesiąc wcześniej czy miesiąc później? Musiało zaistnieć coś nadzwyczajnego. Połączywszy to przekonanie ze specyfiką miasta, które każdego roku odwiedza tysiące kuracjuszy, komisarz dochodzi do wniosku, że kobieta zginęła teraz, bo właśnie w tym momencie w Vichy pojawił się człowiek, który miał z nią nieuregulowane rachunki. A to kolejna przesłanka ku temu, by przyczyn śmierci właścicielki willi szukać w jej przeszłości.
Mordercy w powieściach Simenona rzadko są ludźmi do cna zdeprawowanymi, typami spod ciemnej gwiazdy; często to ludzie, których do przekroczenia granic zmusza afekt wynikający z kompleksów, poniżenia czy rozczarowania. Zabijają nie dlatego, że sprawia im to przyjemność lub chcą się mścić, ale dlatego, że są słabi, wewnętrznie rozdarci, że czują się wykorzystani. Popełniona zbrodnia przynosi im ból, prowadzi do psychicznej dezintegracji. Z tego też powodu Maigret potrafi im współczuć – bywa, że bardziej niż ich ofiarom. Śledztwo prowadzone w Vichy jest właśnie takim przypadkiem. Napisanie powieści zajęło Simenonowi tydzień; zaczął piątego, a skończył jedenastego września 1967 roku. Mieszkał już wówczas w szwajcarskim Épalinges. Od początku grudnia „Maigreta w Vichy” drukowało w odcinkach „Le Figaro”, wersja książkowa ukazała się natomiast kilka tygodni później nakładem paryskiego Presses de la Cité. Dziwić może z kolei, że tak doskonały psychologiczny kryminał doczekał się tylko jednej ekranizacji – był to odcinek francuskiego tasiemca telewizyjnego, w którym główną rolę zagrał Jean Richard (1984).
koniec
14 sierpnia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Femme fatale za kierownicą
Sebastian Chosiński

1 III 2024

„Zaczęło się w Zakopanem” to pierwsza – z dotychczas znanych – gazetowa „powieść milicyjna” Pawła Borysa Henelta, która nie ukazała się na łamach „Słowa Powszechnego”. I pierwsza, w której jako główny bohater nie pojawia się Wiktor Zaruba, chociaż nie brakuje w niej jego najbliższych współpracowników. Pod nieobecność majora na najważniejszego funkcjonariusza MO wyrasta porucznik Zbigniew Madej.

więcej »

Krótko o książkach: Fenomenalna
Joanna Kapica-Curzytek

28 II 2024

Jakże osobliwa była droga do sławy słynnej francuskiej artystki. Oparta na motywach biograficznych powieść „Sarah Bernhardt. Niezrównana aktorka” kreśli szerokie tło początków jej kariery.

więcej »

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Z tego cyklu

Kto zamordował Kallego?
— Sebastian Chosiński

Czcij bliźniego swego!
— Sebastian Chosiński

Tak nieprawdopodobne, że aż przerażające
— Sebastian Chosiński

Zetrzeć uśmiech z twarzy niegodziwca
— Sebastian Chosiński

Biali i czarni – bohaterowie i kanalie
— Sebastian Chosiński

Wallander kontra komunistyczni fundamentaliści
— Sebastian Chosiński

Gliniarz po i w trakcie przejść
— Sebastian Chosiński

Eddie, Gino i Tony
— Sebastian Chosiński

Gliniarz na rowerze
— Sebastian Chosiński

Pozornie bez związku, niemal bez trupa
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Klasyka kina radzieckiego: Generalska córka
— Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Z Mińska do Nowego Jorku
— Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Moskiewskie zaułki jak Paryż
— Sebastian Chosiński

Komisarz z wyrzutami sumienia
— Sebastian Chosiński

Namiętni Holendrzy
— Sebastian Chosiński

W czterech ścianach
— Sebastian Chosiński

Trudne życie wiejskiego nauczyciela
— Sebastian Chosiński

Dlaczego giną uczciwi ludzie?
— Sebastian Chosiński

Miłość szczęścia nie daje
— Sebastian Chosiński

Tęsknota i rozczarowanie
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.