Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 maja 2024
w Esensji w Esensjopedii

Joanna Bator
‹Ucieczka niedźwiedzicy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUcieczka niedźwiedzicy
Data wydania23 listopada 2022
Autor
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5534-0
Format320s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena54,99
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Inne twarze
[Joanna Bator „Ucieczka niedźwiedzicy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Ucieczka niedźwiedzicy” zachwyca pięknem języka i wnikliwością, z jaką autorka przemierza labirynty ludzkich losów i uczuć.

Joanna Kapica-Curzytek

Inne twarze
[Joanna Bator „Ucieczka niedźwiedzicy” - recenzja]

„Ucieczka niedźwiedzicy” zachwyca pięknem języka i wnikliwością, z jaką autorka przemierza labirynty ludzkich losów i uczuć.

Joanna Bator
‹Ucieczka niedźwiedzicy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUcieczka niedźwiedzicy
Data wydania23 listopada 2022
Autor
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5534-0
Format320s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena54,99
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Joanna Bator jest laureatką nagrody literackiej Nike. Otrzymała ją w 2013 roku za utwór „Ciemno, prawie noc”. Oprócz tego ma na swoim koncie inne prestiżowe wyróżnienia, a jej publikacje są bardzo dobrze przyjmowane przez czytelników. Jakiś czas temu ukazała się jej znakomita powieść „Gorzko, gorzko” (Wydawnictwo Znak, 2020), odsłaniającą magiczny fenomen Dolnego Śląska oraz opowiadającą o bolesnych i traumatycznych doświadczeniach czterech pokoleń kobiet.
Trudno „Ucieczkę niedźwiedzicy” jednoznacznie określić dalszym ciągiem tej historii, bo jest to proza, która prowadzi nas w zupełnie inną stronę. Dlatego też nie trzeba znać tamtej książki, aby w pełni docenić tę, którą właśnie dostajemy. Subtelnie rozmieszczone szczegóły, rozpoznawalne wątki czy cienie osób znanych z „Gorzko, gorzko” należy uznać za niezmiernie ciekawie poprowadzoną, wyrafinowaną literacką grę. Co więcej, wielką zaletą jest także to, że książka ma nieokreśloną formę, sytuując się w idealnym zawieszeniu pomiędzy powieścią a zbiorem krótkich form. Teksty (rozdziały?) są ze sobą połączone, ale w sposób niemal niewidzialny; zdarza się, że tylko jednym zdaniem czy napomknieniem. Jednocześnie znajdziemy tu na tyle szeroką różnorodność głosów, miejsc i emocji, że równie dobrze możemy uznać „Ucieczkę niedźwiedzicy” za tom opowiadań.
„Twarz, jakiej nie znał nikt” - to ostatnie słowa książki, które odczytuję jako przewodnie jej motto. Joanna Bator przygląda się swoim bohaterom i bohaterkom nad wyraz uważnie, portretując ich w relacjach z innymi, w różnych miejscach i sytuacjach. Toczy się życie, rozgrywają się dramaty, wracają wspomnienia. Z pozoru: nic nadzwyczajnego. Ale w każdym tekście doszukujemy się jedynego w swoim rodzaju pęknięcia, załamania, jakiejś niewielkiej luki, przez którą jesteśmy w stanie dojrzeć twarz postaci w innym świetle niż znali ją dotąd inni. Co więcej, mamy wrażenie, że te ich inne twarze widzimy tylko my, dostrzegając jednocześnie w tych literackich formach jedyne w swoim rodzaju nierzeczywistości, odrealnienia i zniekształcenia.
W „Ucieczce niedźwiedzicy” znajdziemy scenerię znaną już z innych utworów Joanny Bator: Krajobrazy Dolnego Śląska w jej tekstach nabierają magicznej mocy. Odnajdziemy ten klimat między innymi w „Hotelu Sudety” oraz „Transakcji wiązanej”. Autorka znana jest także ze swojej fascynacji Japonią – tutaj daje temu wyraz w „Algorytmie fantazji”. Tłem dla losów postaci jest także Grecja, wspaniale odmalowana w „Sromotnikach” oraz „Karpathosie”. Podążanie śladami Tolkiena zdradzi nam imię i nazwisko jednego z bohaterów, a jednocześnie tytuł jednego z tekstów; pojawi się też cień Harukiego Murakamiego (uszy!).
Wszystkie te krótkie formy połączone są ze sobą motywem czasu, za każdym razem twórczo przekształcanym i pięknie przenikającym się z fabułą. Dla niektórych czas się kończy (jak dla postaci z tytułowego tekstu), innym bohaterom rozciąga się, odsłaniając tajemnicę („Tatuś”). Jest też czas pożyczony i trwające w nim wbrew wszystkiemu uczucie („Stare buty”). Jest też czas wykradziony z reszty życia – jak w rozdziale (opowiadaniu?) „Trzy i pół godziny”. Zadziwia to, jak różny jest koloryt zamieszczonej tu prozy: są fragmenty posępne i mroczne („Szkaradowo”), ale też skrzące się subtelnym, purnonsensowym humorem, jak „Sadness is a blessing…”, w którym bohaterka rozmawia z… żółwiem z Kijowa.
Każdy z tekstów jest kompletny, nie ma w nich żadnych zbędnych słów ani zdań. Fraza niesie ze sobą emocje gęste i głębokie, penetrując wnętrze bohaterów i wnosząc w nasz czytelniczy świat niejedno zaskoczenie. Niemal każda strona „Ucieczki niedźwiedzicy” zabiera nas w miejsca, w których jeszcze nie byliśmy. To proza najwyższej próby, pozwalająca nam zagłębić się bez reszty w labirynty ludzkich losów i emocji.
Joanna Bator bez wątpienia nie musi już swoim pisaniem niczego udowadniać. Ma już od lat ugruntowaną i niekwestionowaną pozycję w gronie najlepszych współczesnych ludzi pióra w naszym kraju. Dlatego tym bardziej cieszy, że dostajemy kolejną tak udaną książkę, z jednej strony tak bliską jej dotychczasowej twórczości, a jednocześnie znów otwierającą w niej nowe wymiary i kierunki.
koniec
30 stycznia 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ten okrutny XX wiek: Polityka masowych mordów
Miłosz Cybowski

29 V 2024

„Imperium zniszczenia” Alexa J. Kaya ukazuje ogromną skalę nazistowskiej masowej zagłady, a jednocześnie pokazuje szeroki kontekst morderczej polityki.

więcej »

Perły ze skazą: Co jest ta miłość, „rybia cholera”!
Sebastian Chosiński

27 V 2024

Jeśli ktoś choćby pobieżnie interesuje się kinem radzieckim, powinien – ba! musi – znać nakręcony przez Grigorija Czuchraja przed niemal siedmioma dekadami słynny miłosny dramat historyczny z czasów wojny domowej w Rosji „Czterdziesty pierwszy”. Powstał on na podstawie noweli Borisa Ławrieniowa, który opisując historię czerwonoarmistki Mariutki i „białego” oficera Goworuchy-Otroka, posiłkował się własnymi przeżyciami na froncie turkiestańskim.

więcej »

Krótko o książkach: Matka królów
Joanna Kapica-Curzytek

26 V 2024

Powieść historyczna „Cecylia” odsłania przed nami mało znane kulisy „wojny dwóch róż”, czyli wojny domowej w Wielkiej Brytanii. Już wtedy, w XV wieku, kraj miał szczęście do silnych, inteligentnych kobiet.

więcej »

Polecamy

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie

Stare wspaniałe światy:

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Lipiec 2014
— Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady, Jacek Jaciubek, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka

Alicja w Krainie Chichów
— Iwona Michałowska

Księżycowe żeglarki wbijają paznokcie
— Agnieszka Szady

Tegoż autora

Alchemia
— Joanna Kapica-Curzytek

Odtrutka na szkolną traumę
— Joanna Kapica-Curzytek

Fakty i wyobraźnia
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak to dobrze, że nie jesteśmy wszechwiedzący
— Joanna Kapica-Curzytek

Studium utraty
— Joanna Kapica-Curzytek

Szereg niebezpieczeństw i nieprzewidywalnych zdarzeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Superwizja
— Joanna Kapica-Curzytek

Destrukcyjne układy
— Joanna Kapica-Curzytek

Jeszcze jeden dzień bliżej naszego zwycięstwa
— Joanna Kapica-Curzytek

Wspierać rozwój
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.