Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Maria Janion
‹Niesamowita Słowiańszczyzna›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiesamowita Słowiańszczyzna
Data wydania15 grudnia 2006
Autor
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN83-08-03928-6
Format358s. 123×197mm
Cena39,99
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Słowiańska trauma
[Maria Janion „Niesamowita Słowiańszczyzna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Niesamowita Słowiańszczyzna” to poszukiwanie odpowiedzi na zagadkę polskiej tożsamości. To także próba odszukania jej korzeni i opowiedzenia Polski na nowo. Czy taki pomysł jest możliwy do realizacji?

Michał Foerster

Słowiańska trauma
[Maria Janion „Niesamowita Słowiańszczyzna” - recenzja]

„Niesamowita Słowiańszczyzna” to poszukiwanie odpowiedzi na zagadkę polskiej tożsamości. To także próba odszukania jej korzeni i opowiedzenia Polski na nowo. Czy taki pomysł jest możliwy do realizacji?

Maria Janion
‹Niesamowita Słowiańszczyzna›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiesamowita Słowiańszczyzna
Data wydania15 grudnia 2006
Autor
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN83-08-03928-6
Format358s. 123×197mm
Cena39,99
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Na początek dwa pytania: jakie jest nasze dziedzictwo kulturowe? Na czym budujemy poczucie wspólnoty, narodową tożsamość? Germanie mają „Eddę poetycką”, Anglosasi – „Beowulfa”, bogatą mitologię i liczne legendy. A Polacy? Popiela i myszy? Wandę, co Niemca nie chciała? Może panteon bóstw wymyślony przez Długosza? Nasze mity z przeszłości nie zachowały się – nikt nie zapisał ich dla potomnych. Pozostały jedynie fragmenty, z których trudno wiele wywnioskować. Do takiej wiedzy doszli już XIX-wieczni badacze z Aleksandrem Brücknerem na czele. Janion idzie dalej – odejście od pogańskiej mitologii naszych przodków było świadomym posunięciem, mającym na celu zbliżenie Polski do Zachodu. Jednak miało to – i ma nadal – tragiczne skutki dla tożsamości narodu.
Autorka stawia atrakcyjną tezę. Mianowicie: odrzucenie własnej mitologii i przyjęcie światopoglądu łacińskiego chrześcijaństwa jest powodem wielkiej traumy Polaków. Porzucając swoje korzenie na rzecz cywilizacji Zachodu, pozbawiliśmy się solidnego fundamentu, na którym można by budować tożsamość. Chrzest Polski spowodował rozłam w duszy narodu, z którym to rozłamem nie potrafimy poradzić sobie do dzisiaj. Stąd poczucie kulturowej niższości wobec łacińskiego Zachodu, a jednocześnie – wyższości wobec Wschodu. Stąd także wewnętrzne rozdarcie, którego nie był w stanie zagłuszyć ani sarmatyzm, ani XIX-wieczny mesjanizm. Koncepcja rzeczywiście ciekawa.
Należy jednak zaznaczyć, że Janion nie stara się odkryć żadnej prawdy historycznej, ale patrzy na historię z punktu widzenia literaturoznawcy. Dlatego wątpliwa dla historyka koncepcja „słowiańskiego obrządku” w dziejach Polski traktowana jest zupełnie poważnie z punktu widzenia tekstu. Nie chodzi bowiem o to, co naprawdę było, ale co można odczytać. Innymi słowy – interesująca jest mnogość interpretacji, a nie ta „jedyna prawdziwa”. Autorka próbuje odczytać dzieje Polski w tekście, znaleźć w słowie pisanym możliwe odpowiedzi na problemy dzisiejszej literatury i kultury. W tym celu sięga przede wszystkim do twórczości romantyków, którzy jako jedni z pierwszych pochylili się nad polską mitologią. Analizuje teksty Mickiewicza, Kraszewskiego, Chodakowskiego – ich rozumienie początków Polski i religii Słowian. Tak więc koncepcji prezentowanych w „Niesamowitej Słowiańszczyźnie” nie należy odczytywać jako prawdy historycznej. Są one analizą tekstów, dopuszczają zatem mnogość rozwiązań i prawd.
Analizując powieść Kraszewskiego „Masław”, Janion stawia hipotezę, dlaczego nie zachowało się nic ze słowiańskiej mitologii. Może ziemie polskie były już wcześniej schrystianizowane przez Cyryla i Metodego w obrządku słowiańskim? Sprowadzeni przez Mieszka przedstawiciele łacińskiego Kościoła nie mogli dopuścić, by zachowały się jakiekolwiek wzmianki o wcześniejszej obecności chrześcijaństwa, dlatego zafałszowali historię. Przy okazji wyrugowali wszelkie mity pogańskie. Wtedy bunt Masława z 1037 roku mógłby być odczytywany jako „[…] rebelia w obronie chrześcijańskiego obrządku słowiańskiego”. Co ciekawe, taki pogląd rozwijany był już w XIX wieku przez Wacława Aleksandra Maciejowskiego. Pisarz ten twierdził między innymi, że „[…] Mieszko I był już ochrzczony w obrządku słowiańskim, a dopiero potem – pojąwszy za żonę Dąbrówkę – »przeszedł na obrządek łaciński, przyjmując chrzest po raz wtóry«”. Możliwe także, że pęd ówczesnych elit do łacińskiego Zachodu był tak silny, iż porzucono całkowicie dawne wierzenia na rzecz nowych. Elementy dawnych wierzeń przetrwały na obrzeżach świadomości – w kulturze ludowej, w bajkach i budowanej na nich później twórczości romantyków. Taką koncepcję stawia autorka w eseju analizującym działalność Zoriana Dołęgi Chodakowskiego: „Przyjąwszy chrzest od Rzymian i od Greków, przyjęliśmy zarazem ich ducha pogardy i nienawiści do wszystkiego, co było starym lub obcym […]” – jak pisał Wawrzyniec Surowiecki w 1807 roku. Tak narodziła się słowiańska trauma po utraconej tożsamości.
Niestety, forma eseju nie pozwala autorce na rozwinięcie prezentowanego tematu. Szkoda, bo koncepcja traumy w bardzo ciekawy sposób pokazuje mentalność narodu „na wschód od zachodu i na zachód od wschodu” (powiedzenie Mrożka). Czytelnik otrzymuje więc jedynie krótko przedstawione pomysły dotyczące kondycji polskiej tożsamości. Na przykład najciekawszy dla mnie problem Masława, przywódcy tak zwanej „reakcji pogańskiej” z 1037 roku, zostaje ledwie zarysowany i sprowadzony właściwie tylko do analizy książki Kraszewskiego („Masław”). To trochę mało, bo „reakcja pogańska” przez niektórych historyków uznawana była właśnie za nieudaną próbę powrotu naszych przodków do porzuconych wierzeń. Janion natomiast skupia się jedynie na recepcji postaci Masława u romantyków i w książce Kraszewskiego.
Autorka „Słowiańszczyzny” pokazuje – i to jest najciekawsze – że problem tożsamości Polaków jest wielkim znakiem zapytania. Problemem często pomijanym, zastępowanym doraźnymi koncepcjami, mitami narodowymi itp. Problemem, któremu nikt właściwie nie chce stawić czoła. Jest przyczyną traumy i rozdarcia w kulturze polskiej. Praca Janion pokazuje, że nasza tożsamość jest nam zupełnie nieznana. Mit założycielski, którego właściwie nie ma. Polacy nie mają swojej prehistorii, czasów przed-istnienia. Pojawiają się jak królik z kapelusza w historii świata Zachodu. Polska wynurza się niespodzianie z chaosu barbarzyńskich plemion z nikomu nieznanym księciem Mieszkiem, którego samo imię jest zagadką dla historyków.
Wszelako problem tkwi nie w samej historii, ale w nas. Książka Janion pokazuje, że sami nie znamy siebie, nie potrafimy wyjaśnić i zrozumieć własnej tożsamości. Stanowi ona dla nas zagadkę, mroczną pustkę, której nie ogarniamy. Dlatego zapełniamy ową pustkę substytutami, doraźnymi mitami, koncepcjami itp. Stąd XIX-wieczny mesjanizm próbujący pokazać Polskę jako Chrystusa narodów albo mit kresów wschodnich w literaturze XX-wiecznej. Janion proponuje alternatywną narrację, która miałaby zmierzyć się z przedstawioną koncepcją traumy. Jednak jaka miałaby być to narracja i czy rzeczywiście jest ona potrzebna – autorka nie wyjaśnia. Czytelnik nie uzyskuje również odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób trauma po wydarzeniach z początków państwowości Polski miałaby przetrwać w kulturze polskiej – czy w sposób nieuświadomiony w jakiejś zbiorowej podświadomości narodu?
Janion niewątpliwie dotknęła ważnego tematu w polskiej kulturze. Eseje zamieszczone w „Niesamowitej Słowiańszczyźnie” starają się zarysować kondycję duchową i kulturową dzisiejszych Polaków. W tym celu autorka sięga do czasów Mieszka, analizuje mit Sarmacji, pokazuje, jak opieranie się na mitach narodowych Serbów przekształciło się w nacjonalizm. Bardzo szeroki wachlarz tematów omawianych w książce nie daje jednak odpowiedzi na fundamentalne pytania: kim jesteśmy, jaka jest nasza tożsamość? Tak więc pytania, jak to zwykle bywa, pozostają bez odpowiedzi. Dobrze chociaż, że dzięki pracy Janion możemy je sobie uświadomić.
koniec
24 maja 2007

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Para mieszana, mocno zakochana
Sebastian Chosiński

12 VIII 2022

Władysław Krupka lubił kapitana Mirskiego i parokrotnie powracał do tej postaci (będącej zresztą literackim alter ego komiksowego Jana Żbika). Pisząc powieść „Skazałeś ją na śmierć”, doszedł jednak do wniosku, że prawdopodobnie nie poradzi on sobie w walce z imperialistyczną siatką szpiegowską, więc postanowił dorzucić mu do pomocy bohatera z jeszcze wyższej półki – kapitana Wojciecha Mireckiego z kontrwywiadu Służby Bezpieczeństwa.

więcej »

Historia zatoczyła koło
Joanna Kapica-Curzytek

11 VIII 2022

W znakomitej książce „Dziewczyna i Uczony” fascynujące losy dwóch obrazów przenikają się z dramatycznymi biografiami ludzi i przeszłością państw. Historia Europy została tu opowiedziana przez pryzmat historii sztuki.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Pierwsze koty… to znaczy psy – za płoty
Sebastian Chosiński

10 VIII 2022

Choć zdecydowaną większość swoich śledztw komisarz Maigret prowadził w Paryżu, to jednak od czasu do czasu Georges Simenon wysyłał go także na prowincję. W „Żółtym psie” policjantowi ze stolicy przychodzi rozwikłać zagadkę dziwnych i niebezpiecznych zdarzeń rozgrywających się w leżącym nad Atlantykiem miasteczku Concarneau.

więcej »

Polecamy

Terapia szokowa

W podziemnym kręgu:

Terapia szokowa
— Marcin Knyszyński

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Wszystko musiałam wiedzieć, rozumieć, opisać
— Joanna Kapica-Curzytek

Portret wybitnej humanistki
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.