Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta: Styczeń 2010
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
« 1 2

Anna Kańtoch, Paweł Laudański, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Styczeń 2010
[ - recenzja]

WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Jakub Ćwiek
‹Gotuj z papieżem›
Konrad Wągrowski [60%]
Jakubowi Ćwiekowi zapewne słynne stwierdzenie Leszka Millera nie przypadnie do gustu, bo jego teksty dużo lepiej się zaczynają niż kończą. Ćwiek ma dobre pomysły – tego mu nie odmówię. W tytułowym, najlepszym opowiadaniu pomysł jest po prostu doskonały (nie, nie mam zamiaru go zdradzać, jeśli ktoś jeszcze nie czytał), a zwrot akcji w połowie lektury pozostawił mnie na długo z opadniętą szczęką. Szkoda, że zabrakło pomysłu na domknięcie, bo autor zwyczajnie nie przekonał mnie, że konsekwencje sensacyjnej informacji mogą być takie jak w jego tekście. Są w „Gotuj z papieżem” też pewne luki logiczne (np. pominięcie faktu, że prawdziwość dokumentu można weryfikować na inne sposoby, niż tylko poprzez charakter pisma), ale i tak w sumie dostajemy tekst ciekawy, oryginalny, dowcipny i odważny, któremu wróżę nominację do Zajdla. Poza tym – teksty w większości znane z wcześniejszych antologii Fabryki Słów. Nastrojowe, ale nie zapadające głębiej w pamięć („Pokój pełen cienia”, „Miejsce, które jest”, „Szarość”, „Smutni”, „Album”) przyzwoite, acz przewidywalne („Związek idealny”, „Dom na wzgórzu”), czy takie, które niestety prowadzą donikąd („Newegwasu’u”, „Grzechu warte”). W sumie dość solidna lektura, ale bez szaleństw – zwłaszcza że większość tekstów była już publikowana. Na szczęście ten najlepszy (i najdłuższy) – nie. I dla niego warto sięgnąć po ten zbiorek.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Dorota Folga-Januszewska
‹Plakat filmowy w Polsce›
Konrad Wągrowski [90%]
O tym, że polski plakat filmowy jest światowym ewenementem, wie każdy, kto choć trochę poszperał za tym tematem w Internecie. Dla jednych jest swoistym kuriozum, dla innych ciekawostką, dla wielu dziełem sztuki. Chyba nigdzie indziej uwarunkowania (czytaj: brak konieczności spełniania roli reklamowej) nie połączyły się z ekipą wybitnych artystów, zajmujących się tematem. „Plakat filmowy w Polsce” jest ślicznym albumem, podchodzącym do tematu przede wszystkim chronologicznie. Piękne reprodukcje okraszone są ciekawym, rozbudowanym esejem Doroty Folgi-Januszewskiej, przedstawiającym techniki, tematykę oraz wspomniane uwarunkowania w różnych epokach. Dostajemy przegląd plakatów od samego początku kina na ziemiach polskich aż do dnia dzisiejszego (kiedy to plakat ilustruje już raczej imprezy filmowe niż pojedyncze tytuły, bo oczywiście artyzm przegrał z rolą komercyjną). Ale oczywiście najważniejsze są reprodukcje, przedstawiające w sumie paręset plakatów. I jedyne, czego żal, to tego, że nie ma więcej – bo nadal ma się wrażenie, że książka przedstawia tylko ułamek zjawiska. A może tak tom drugi?
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Maciej Guzek
‹Trzeci Świat›
Paweł Laudański [80%]
Kolejna opowieść o Królikarni, dzięki której Polska stała się światowym mocarstwem.
Wraz z głównym bohaterem poznajemy jeden ze światów eksploatowanych przez naszą ukochaną ojczyznę – świat ów okazał się być orzechem zbyt twardym nawet dla zaprawionego w bojach Wojska Polskiego.
Przybysze z Ziemi zwijają swe interesy w tytułowym Trzecim Świecie. Sytuacja wymyka im się z rąk wraz ze wzrostem aktywności Dziwki, jednego z dwóch słońc obecnych na niebie Trzeciego Świata. Jej promieniowanie negatywnie oddziałuje tak na wszelkie istoty zamieszkujące planetę, jak i na porastającą ją roślinność, poczynając od wywołania najfantastyczniejszych nieraz mutacji, na zmianach psychiki kończąc.
Co czeka prowadzącego reporterskie sprawozdanie à la Kapuściński bohatera na końcu jego wędrówki na południe? A pamiętać trzeba, że im bardziej w tym kierunku, tym wpływy Dziwki rosną…
Mniej więcej w połowie powieści można domyślić się zakończenia. Nie psuje to jednak przyjemności z lektury. Bez wątpienia mamy do czynienia z jednym z najważniejszych tekstów polskiej fantastyki minionego roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Maja Lidia Kossakowska
‹Upiór Południa. Czerń›
Paweł Laudański [30%]
Jestem, co tu kryć, pod nie lada wrażeniem. Dawno nie spotkałem się z przykładem tak daleko idącego przerostu formy nad treścią. To nie lada sztuka – wziąć na warsztat temat na góra kilkunastostronicowe opowiadanie i rozdmuchać go do rozmiarów niewielkiej powieści.
A i z tematem owym nie jest najlepiej. Cienka jak herbata po dziesiątym parzeniu opowiastka o nękających głównego bohatera afrykańskich demonach zainteresowania wzbudzić nie jest w stanie.
„Upiór południa” został podzielony na cztery tomy. Cieszy mnie to bardzo, bowiem za całość pod jedną okładką przyszłoby mi bez wątpienia zapłacić dużo więcej. A tak żal mi wywalonych w błoto – tylko! – 24,90 polskich złotych. Po resztę sięgnąć nie mam najmniejszego zamiaru.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Daphne du Maurier
‹Nie oglądaj się teraz›
Konrad Wągrowski [80%]
Znakomite. I to właściwie nie wiem do końca dlaczego. Bo są to opowiadania bardzo różne – od w miarę czystego horroru, przez opowieść niesamowitą, teksty czysto obyczajowe, aż po w miarę klasyczne science fiction. Ale Daphne du Maurier ma świetny styl narracji, mocno wciągający ładny język, a przede wszystkim ogromny talent do portretowania wyrazistych, ciekawych (nawet gdy nieciekawych) i prawdziwych postaci. I właśnie to chyba decyduje o tym, że połyka się te opowiadania bez wahania, a zróżnicowanie formy zupełnie nie łamie spójności całości.
Najbardziej znane jest oczywiście opowiadanie tytułowe. I tu widać świetny melanż literatury i filmu – Maurier napisała bardzo ciekawy tekst, wieloznaczny, nastrojowy, szokujący, a Nicolas Roeg potrafił jeszcze dużo do niego od siebie dodać w kapitalnym filmie. Do tego nastrojowe i nieoczywiste „Nigdy po północy” i doskonały, wieloznaczny tekst czysto obyczajowy „Droga krzyżowa” wynoszą wysoko poziom całego zbioru. Dwa pozostałe, nieco słabsze teksty, w niczym nie psują znakomitego wrażenia całości zbioru.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Mike Resnick
‹Na tropie wampira›
Anna Kańtoch [60%]
Sympatyczne, acz bez świeżości pierwszej części. W „Na tropie jednorożca” humor brał się głównie ze zderzenia detektywa z naszej zwyczajnej rzeczywistości ze światem fantastycznie absurdalnym, gdzie obowiązują zupełnie inne reguły. W „Na tropie wampira” J.J. Mallory mieszka na magicznym Manhattanie już od kilku lat i nawet zaczął po „tamtejszemu” myśleć. Dowcipów jednak wciąż jest tu sporo i jak to często bywa przy dużej ich ilości, część jest udana, a część nieszczególnie. Autor kpi sobie z prywatnych detektywów w stylu Chandlera, dostaje się także młodocianym wielbicielkom romantycznych krwiopijców, a akcja, choć całkowicie linearna (polega na chodzeniu z punktu „a” do „b”) jednak potrafi wciągnąć, przede wszystkim dlatego, że bohaterowie dają się lubić. Można przeczytać, jeśli się nie ma nic lepszego do roboty.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Robert J. Szmidt
‹Samotność Anioła Zagłady›
Paweł Laudański [60%]
Świat po wojnie atomowej. Nie, neutronowej – broni niszczącej wszelkie życie, pozostawiającej dzieła rąk człowieka w zasadzie nietkniętymi.
Stany Zjednoczone widziane oczyma jednego (jedynego?) z niewielu ocalałych, żołnierza, który przyczynił się walnie do dzieła zniszczenia. Tytułowego Anioła Zagłady. Anioła Zemsty – bo po odkryciu straszliwej prawdy o przyczynach ostatniego konfliktu w dziejach ludzkości (a przynajmniej w takiej postaci, w jakiej ją znamy) pozostaje mu tylko zemsta…
„Samotność…” to specyficzna powieść drogi; czyta się ją z niezdrowym zainteresowaniem; niezdrowym, bo jakże nazwać chęć poznania, w jaki sposób umierali pechowcy, którzy nie mieli możliwości schronienia się zawczasu w specjalnie przygotowanych dla nielicznego grona wybrańców, ukrytych głęboko pod ziemią schronach? To opowieść o samotności, bo jej bohater samotnie przemierza rozległe połacie północnoamerykańskiego kontynentu.
Całkiem przyzwoita powieść wyszła Szmidtowi; choć czasem, znudzony przydługimi opisami zmagań bohatera z rzeczywistością, przewracałem po kilka stron naraz. Trochę tylko psuje ogólne niezłe wrażenie nazbyt wydumane jak na mój skromny gust zakończenie…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Olga Tokarczuk
‹Prowadź swój pług przez kości umarłych›
Marcin Mroziuk [50%]
Niestety, najnowsza powieść Olgi Tokarczuk to rozczarowanie. Owszem, w „Prowadź swój pług przez kości umarłych” otrzymujemy sprawnie opowiedzianą historię, która może nawet przypadnie do gustu sporej grupce czytelników, ale trudno nie zauważyć, że tym razem mamy do czynienia z literaturą mocno zaangażowaną. Opowieść o Janinie Duszejko, trochę zbzikowanej wiejskiej nauczycielce z Kotliny Kłodzkiej, która z wielką pasją angażuje się w obronę zwierząt, zwyczajnie nie porywa, gdyż zbyt wiele miejsca autorka poświęciła na piętnowanie okrucieństwa, podstępności oraz innych wad myśliwych i kłusowników. Co gorsza, nie dość, że na ołtarzu słusznej sprawy złożone zostały wartości literackie powieści, to w dodatku „ważne problemy” poruszone przez Olgę Tokarczuk pozostawiły mnie kompletnie obojętnym. „Prowadź swój pług przez kości umarłych” nie sprawdza się więc ani jako wielka literatura, ani jako książka agitacyjna.
koniec
« 1 2
23 lutego 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Znowu wieprzowina na obiad!
Sebastian Chosiński

21 VI 2024

Chociaż na okładce oryginalnego wydania powieści „Kim jesteś Czarny?” widnieje nazwisko Stanisława Mierzańskiego, tak naprawdę napisała ją Anna Kłodzińska. Dlaczego tym razem posłużyła się pseudonimem? Najprawdopodobniej z tego powodu, by nie mieszać czytelnikom w głowach. Jej prawdziwe nazwisko miało bowiem kojarzyć się tylko z jednym bohaterem literackim – kapitanem Szczęsnym, którego tutaj brakuje.

więcej »

Ściskając w ręku kamyk zielony
Jarosław Loretz

20 VI 2024

„Miasto jadeitu” Fondy Lee przyjemnie odświeża sztywniejący ramy gatunkowe fantasy, oferując nietuzinkowy system magiczny zatopiony w sosie Dalekiego Wschodu.

więcej »

Pałac o trzech tysiącach komnat
Agnieszka ‘Achika’ Szady

19 VI 2024

Startująca rakieta czy sen pijanego cukiernika? Nowojorski wieżowiec w radzieckim wydaniu? Pałac Kultury i Nauki był tematem wielu tekstów publicystycznych, a niekiedy także literackich. O szczegółach możemy się dowiedzieć ze zbioru reportaży „Jako dowód i wyraz przyjaźni. Reportaże o Pałacu Kultury”.

więcej »

Polecamy

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie

Stare wspaniałe światy:

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Wrzesień 2013
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Alicja Kuciel, Paweł Micnas, Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Luty 2013
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Bojowe nastolatki, czyli bez wampirów ani rusz
— Miłosz Cybowski

Znudziła mi żółwia
— Daniel Markiewicz

Groza nieco zbyt powszednia
— Jakub Gałka

Fantasy zdziecinniała
— Jędrzej Burszta

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Październik-listopad 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz

Żydzi na Alaskę!
— Jakub Gałka

Ciemna strona Czarnego Lądu
— Marcin Mroziuk

Z tego cyklu

Luty 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Katarzyna Piekarz, Konrad Wągrowski

Styczeń 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017
— Dominika Cirocka, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Tegoż twórcy

Krótko o książkach: Miłość i …
— Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o książkach: Jak dwie krople wody
— Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o książkach: Kryzys męskości?
— Joanna Kapica-Curzytek

Tajemnica fatum
— Joanna Kapica-Curzytek

Szwy rzeczywistości
— Dawid Kantor

Brulion podróżny
— Beatrycze Nowicka

Stale płynne
— Beatrycze Nowicka

Polska atomem liźnięta
— Jarosław Loretz

Światło nauki, światło mistyczne, nędza istnienia
— Anna Nieznaj

Echa w pamięci
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.