Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Zagraj to jeszcze raz Sam: Na ulicach Babilonu gaz

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś będzie o tym, że nie wszystkie piosenki nadają się dla dzieci. I nie chodzi o wulgaryzmy, czy aluzje seksualne. Za przykład posłuży nam „Gaz na ulicach” Kultu.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Na ulicach Babilonu gaz

Dziś będzie o tym, że nie wszystkie piosenki nadają się dla dzieci. I nie chodzi o wulgaryzmy, czy aluzje seksualne. Za przykład posłuży nam „Gaz na ulicach” Kultu.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Pod wieloma względami „Muj wydafca” z 1994 roku okazał się albumem przełomowym dla Kultu. Choć nie osiągnął takiego sukcesu komercyjnego, jak poprzednie dzieło zespołu „Tata Kazika”, to jednak pokierował zespół w stronę większej przystępności i przebojowości. Muzyka zawarta na krążku nie nawiązuje wprost do punkowej przeszłości Kultu, stając się bardziej eklektyczną. Nie tylko za sprawą rewelacyjnych coverów „Pasażera” Iggy’ego Popa i „Dziewczyny o perłowych włosach” Omegi, ale także w odniesieniu do kompozycji autorskich (barokowe wstawki w „Ręce do góry”, psyhodela w „Oczach niebieskich”, swing w „Bliskich spotkaniach 3. stopnia”, czy miejski folk w „Historii pewnej miłości”). Ewoluować zaczął także styl pisania tekstów Staszewskiego, który na dobre porzucił ich hasłowy wydźwięk, kierując się w stronę polityczno-społecznej publicystyki, a także własnych przeżyć i doświadczeń.
Jednym ze świadectw zmian jest niby żartobliwy, natychmiast zapamiętywalny utwór „Gaz na ulicach”. Rozpoczyna się słynną perkusyjną zagrywką „We Will Rock You” Queen, by następnie przerodzić się w melorecytację na tle prostego, syntezatorowego motywu. Powtarzany w kółko tytuł potrafi wwiercić się w mózg. Całość nie jest jednak tak beztroska, jak to się wydaje na pierwszy rzut oka (ucha?). Dotyczy bowiem rozpędzania ulicznych zamieszek i tak zwanego „gazowania” tłumu.
Po utwór ten w 2011 roku sięgnęła dziecięca grupa Arka Noego, znana przede wszystkim z zaangażowanego, chrześcijańskiego repertuaru. Wraz z innymi klasykami polskiego rocka, jak „Centrala” Brygady Kryzys, „Spytaj milicjanta” Dezertera, czy „Niezwyciężony” Armii trafił na płytę „Pan Krakers”. Wiadomo, że za dobór materiału i jego petardową oprawę odpowiada lider grupy Litza, człowiek, który współtworzył lub jest członkiem takich grup, jak Acid Drinker, Luxtorpera i Kazik Na Żywo, niemniej mam wątpliwości co do tego, czy wykonujące te teksty dzieci są właściwym przekaźnikiem. Nie tylko dlatego, że czasów, w których owe songi powstały nie znają, ale ponieważ stanowią one manifestację buntu i świadomej wypowiedzi ludzi tłamszonych przez opresyjny system.
Sytuacja podobnie wygląda z „Gazem na ulicach”. Dzieciaki wprost mówią, że myślały, iż chodzi o prucie przez miasto samochodem w grze „GTA”. Skojarzenia te potęguje sympatyczny skądinąd klip. W sumie całość wypada całkiem przyjemnie, ale czy oby na pewno o to w tym wszystkim chodziło? A może siłą tych utworów jest to, że można je wielorako interpretować?
koniec
2 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Luty 2021
Esensja

28 II 2021

Lutowe mrozy nie przeszkodziły nam w pisaniu recenzji.

więcej »

Non omnis moriar: Niech was nie zmiecie fala
Sebastian Chosiński

27 II 2021

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj drugi album solowy francuskiego pianisty jazzrockowego Benoît Widemanna.

więcej »
Credit: Simon Fowler<br/>fot. howardjones.com

A pamiętacie…: Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
Wojciech Gołąbowski

24 II 2021

Jak na kompozytora i piosenkarza, mającego na koncie trzynaście albumów studyjnych, dziewięć kompilacyjnych i trzy koncertowe, aktywnego na scenie nieprzerwanie od 1983 roku i występującego z wieloma gwiazdami, Howard Jones pozostaje u nas osobą zadziwiająco mało znaną.

więcej »

Polecamy

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?

A pamiętacie…:

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Robbie Nevil – takie jest życie
— Wojciech Gołąbowski

Paper Lace – Billy bohater w noc zgonu Chicago
— Wojciech Gołąbowski

Yvonne Elliman – Maria z Magdali od Bee Geesów i Claptona
— Wojciech Gołąbowski

Irene Cara – cóż za uczucie!
— Wojciech Gołąbowski

John Parr – widzę nowy horyzont
— Wojciech Gołąbowski

Feargal Sharkey – od punka do orderu
— Wojciech Gołąbowski

Całuski dla mnie
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

50 płyt na 50-lecie polskiego rocka
— Esensja

Z tego cyklu

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Esensja słucha: Drugi kwartał 2010
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Michał Perzyna, Jakub Stępień, Jacek Walewski, Mieszko B. Wandowicz

Pot i Kreff: Kazik grać, k… mać!!!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jest nowy Kult. Hura?
— Jakub Stępień

Tegoż autora

Świat już nigdy nie będzie taki sam
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Indie obnażają kły
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Komiks o zapachu mrocznych bagien
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: 40 najgorszych okładek płyt 2020 roku i bonus
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kobiety Petera Parkera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jean Grey i jajo Feniksa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych muzycznych rozczarowań 2020 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 najlepszych płyt 2020 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Thanos menelem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 utworów Püdelsów w hołdzie Andrzejowi „Püdlowi” Bieniaszowi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.