Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Pożegnania 2021 (2/4)

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 3 »
Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące kwiecień-czerwiec.

Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (2/4)

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące kwiecień-czerwiec.
Zgodnie z doroczną tradycją proponuję chwilę zadumy nad rozległością strat, jakie poniosła w minionym roku szeroko pojęta kultura. Odchodzą od nas kolejni twórcy – ci, których nazwisko odbiło się ongiś echem na całym świecie, jak i ci mniej znani, ale z różnych przyczyn istotni dla dziejów którejś z gałęzi kultury. Niestety, jak i w zeszłym roku, tempo wymierania pisarzy, muzyków czy ludzi filmu jest podwyższone ze względu na szalejącego wirusa i towarzyszące mu zawirowania w działaniu służby zdrowia. Nie można też zapominać, że w okres wieku sędziwego wchodzą kolejne roczniki twórców, budujących swoją karierę w czasach rozkwitu i masowego upowszechnienia kina, muzyki, telewizji i radia. W końcu od lat 50. XX wieku wręcz lawinowo narasta liczba powstających co roku książek, filmów i muzycznych utworów, a co za tym idzie narasta również liczba osób, których nazwiska budzą dziś wyraźne skojarzenia.
Oczywiście lista jest mocno okrojona. Po prostu nie sposób wymienić wszystkich, którzy przewinęli się przez ekrany czy zagrali na gitarze lub bębnach w popularnym zespole. Mam jednak nadzieję, że udało się ująć tutaj tych ważniejszych i ciekawszych twórców, którzy odcisnęli swoje piętno w popkulturze i pamięć o nich po prostu warto zachować…
W kwietniu odeszli:
1. – Patrick Juvet, szwajcarski model, później piosenkarz i kompozytor, święcący triumfy we francuskojęzycznej części Europy. Jego największe przeboje to „La Musica”, „Je vais me marier, Marie”, „Sonia”, „Où sont les femmes?”, „I Love America” i „Got a Feeling”.
3. – Jill Corey, właściwie Norma Jean Speranza, amerykańska piosenkarka włoskiego pochodzenia. Regularną karierę rozpoczęła w wieku 17 lat, w zasadzie kończąc ją dekadę później w związku z wyjściem za mąż. W latach 70., po śmierci męża, próbowała wrócić na scenę, ale bez większego powodzenia. Jej bardziej znane piosenki to „Love Me to Pieces”, „Let It Be Me”, „I Love My Baby (My Baby Loves Me)”, „Make Like a Bunny, Honey” i „Big Daddy”.
5. – Krzysztof Krawczyk, piosenkarz, gitarzysta i kompozytor. Początkowo rozwijał karierę jako wokalista Trubadurów, od 1973 działał samodzielnie, zyskując z biegiem lat status legendy polskiej piosenki. Spośród setek wykonywanych przez niego piosenek warto wspomnieć o tych najpopularniejszych: „Parostatek”, „Byle było tak”, „Pamiętam ciebie z tamtych lat”, „Jak minął dzień”, „Za tobą pójdę jak na bal”, „Mój przyjacielu”.
11. – Enzo Sciotti, włoski grafik i ilustrator, autor plakatów i okładek kaset VHS i DVD do ponad 3000 filmów, w tym w znacznej mierze giallo i horrorów. To właśnie z jego grafikami szły w świat filmy Lucio Fulciego, Dario Argento, Lamberto Bavy, Antonio Margheritiego, ale także i Davida Lyncha, George’a Romero czy Sama Raimiego.
12. – André Maranne, brytyjski aktor francuskiego pochodzenia, bodaj ostatni żyjący członek podstawowej ekipy cyklu „Różowa Pantera”. Grał tam sierżanta François Chevaliera.
14. – Rusty Young, amerykański gitarzysta, wokalista i autor piosenek, od 1968 roku praktycznie do końca życia związany z grającym country rock i Americanę zespołem Poco, w którym był frontmanem. Wśród bardziej znanych piosenek Poco (również jego autorstwa) są „Crazy Love”, „Rose of Cimarron”, „Call It Love” czy „Nothing to Hide”. Trzy miesiące później, 31 lipca, zmarł inny wieloletni członek Poco, gitarzysta i wokalista Paul Cotton.
16. – Barry Mason, brytyjski autor piosenek, szczególnie płodny w latach 60., kiedy pracował w duecie z kompozytorem Lesem Reedem. Jego piosenki śpiewali m.in. Tom Jones, Dalida, The Drifters, The Fortunes, Petula Clark, Perry Como, Engelbert Humperdinck, Charles Aznavour, Mirelle Mathieu czy Rod Stewart, a wśród hitów były choćby „Delilah”, „Here It Comes Again”, „The Last Waltz”, „I Pretend” czy „There Goes My First Love”.
18. – Stefan Bratkowski, prawnik, dziennikarz, publicysta i pisarz. W latach PRL działacz opozycyjny. Autor szeregu wysoko cenionych książek futurologicznych i historycznych, jak choćby „Księga wróżb prawdziwych”, „Oddalający się kontynent”, „Najkrótsza historia Polski”, „Pan Nowogród Wielki” czy „Podróż do nowej przeszłości”.
18. – Anthony Powell, brytyjski utytułowany kostiumograf filmowy i teatralny. Pracował m.in. przy „Podróżach z moją ciotką” (Oscar), „Papillionie”, „Śmierci na Nilu” (Oscar i BAFTA), „Tess” (Oscar), „Indianie Jonesie i Świątyni Zagłady”, „Piratach” (Cezar i nominacja do Oscara), „Ishtar”, „Franticu”, „Indianie Jonesie i ostatniej krucjacie”, „Hooku” (nominacja do Oscara) i „Dziewiątych wrotach”.
19. – John Steinman, amerykański kompozytor, autor piosenek i producent muzyczny. To jemu zawdzięczamy „Total Eclipse of the Heart” Bonnie Tyler, „This Corrosion” i „More” Sisters of Mercy, „No Matter What” Boyzone, „Read ‘em Weep” Barry’ego Manilowa oraz trzy płyty Meat Loaf – dwie „Bat Out of Hell” oraz „Dead Ringer”.
20. – Les McKeown, szkocki piosenkarz popowy, w latach 1973-78 główny wokalista Bay City Rollers, święcącej wówczas największe triumfy („Saturday Night”, „Bye Bye Baby”, „Give a Little Love”, „Remember”). Po odejściu z zespołu kontynuował solową karierę, nie osiągając jednak większych sukcesów.
23. – Milva, w rzeczywistości Maria Ilva Biolcati. Włoska piosenkarka i aktorka teatralna i filmowa, charakterystyczna ze względu na ogniście rude włosy, ciesząca się we Włoszech ogromną popularnością. Wydała ponad 150 albumów w nakładzie 80 milionów egzemplarzy. Muzykę dla niej pisali Ennio Morricone, Mikis Theodorakis czy Vangelis. Karierę zakończyła w roku 2010, po 52 latach nieprzerwanej działalności.
1 2 3 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pink Floyd w XXI wieku: TEN album na to zasługiwał
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 V 2022

W XXI wieku zespół Pink Floyd praktycznie przestał istnieć. Panowie jeśli już nagrywali, to raczej na swój rachunek, a o koncertach mowy być nie mogło. Niemniej fani niemal co roku są uszczęśliwiani kolejnymi albumami sygnowanymi nazwą formacji. Na przykład efektownym wydaniem „The Dark Side Of The Moon [Immersion Box Set]” z 2011 roku.

więcej »

Non omnis moriar: Rypdal – czarodziej gitary
Sebastian Chosiński

14 V 2022

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka nierzadko wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj druga część albumu „Odyssey” Terjego Rypdala.

więcej »

Pink Floyd w XXI wieku: Zestaw najpopularniejszego minimum
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

11 V 2022

W XXI wieku zespół Pink Floyd praktycznie przestał istnieć. Panowie jeśli już nagrywali, to raczej na swój rachunek, a o koncertach mowy być nie mogło. Niemniej fani niemal co roku są uszczęśliwiani kolejnymi albumami sygnowanymi nazwą formacji. Na przykład kompilacją „A Foot in the Door – The Best of Pink Floyd” z 2011 roku.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.