Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Krůk
‹Nibykwiaty›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNibykwiaty
Wykonawca / KompozytorKrůk
Data wydania27 marca 2020
Wydawca Cardio Records
NośnikCD
Czas trwania39:47
Gatunekrock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Kamila Janiak, Daniel Staszyński, Georg Mikkel, Łukasz Warzyński, Michał Cieślukowski
Utwory
CD1
1) Słońcu01:28
2) Jedna06:11
3) Zew04:36
4) Niebu01:33
5) Ogień03:47
6) Sercu04:36
7) Kamienie02:27
8) Miłości04:58
9) Skała03:44
10) Lotny05:21
11) Nam01:06
Wyszukaj / Kup

Krótko o muzyce: Krůk Krukowi oka nie wykole
[Krůk „Nibykwiaty” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Do niedawna jeszcze na polskiej scenie muzycznej nazwa Kruk kojarzyła się przede wszystkim z zespołem grającym melodyjny hard rock. Trzy lata temu jednak na scenę odważnie wkroczyła warszawska grupa… Krůk, której twórczość zahacza o folk i rockową alternatywę. Świadczy o tym jej ubiegłoroczny pełnowymiarowy debiut – „Nibykwiaty”.

Sebastian Chosiński

Krótko o muzyce: Krůk Krukowi oka nie wykole
[Krůk „Nibykwiaty” - recenzja]

Do niedawna jeszcze na polskiej scenie muzycznej nazwa Kruk kojarzyła się przede wszystkim z zespołem grającym melodyjny hard rock. Trzy lata temu jednak na scenę odważnie wkroczyła warszawska grupa… Krůk, której twórczość zahacza o folk i rockową alternatywę. Świadczy o tym jej ubiegłoroczny pełnowymiarowy debiut – „Nibykwiaty”.

Krůk
‹Nibykwiaty›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNibykwiaty
Wykonawca / KompozytorKrůk
Data wydania27 marca 2020
Wydawca Cardio Records
NośnikCD
Czas trwania39:47
Gatunekrock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Kamila Janiak, Daniel Staszyński, Georg Mikkel, Łukasz Warzyński, Michał Cieślukowski
Utwory
CD1
1) Słońcu01:28
2) Jedna06:11
3) Zew04:36
4) Niebu01:33
5) Ogień03:47
6) Sercu04:36
7) Kamienie02:27
8) Miłości04:58
9) Skała03:44
10) Lotny05:21
11) Nam01:06
Wyszukaj / Kup
Nazwę tego warszawskiego zespołu, w przeciwieństwie do jego śląskiego hardrockowego imiennika, pisze się na modłę skandynawską – Krůk. Nie oznacza to jednak, że jego muzyka inspirowana jest wpływami z północy Europy. Przeciwnie! Jeśli już muzycy ze stolicy nawiązują do folku, to raczej do słowiańskiego. Zadebiutowali w czerwcu 2018 roku złożonym z pięciu utworów minialbumem „Kruk”, który nagrany został w czteroosobowym składzie: Kamila Janiak (śpiew, instrumenty klawiszowe), Daniel Staszyński (gitara elektryczna), Łukasz Warzyński (gitara basowa, sample) oraz Michał Cieślukowski (perkusja, sample).
Niespełna dwa lata później ukazał się natomiast pierwszy „długometrażowy” materiał Krůka, zatytułowany dość przekornie – „Nibykwiaty”. Najbardziej zadowoleni będą z niego słuchacze gustujący w klimatach folkowo-rockowych, ale i oni powinni być przygotowani na pojawiające się od czasu do czasu niespodzianki. Jak chociażby na metalowo-gotyckie (w stylu Closterkellera) wtręty w „Jednej”, kontynuowane także w następującym po niej „Zewie”. Podobne ciągotki słyszalne są zresztą również w „Miłości” (tak brzmi tytuł tego utworu w mianowniku) i „Skale”, ale już na przykład w „Ogniu” pojawia się – dla rockowych uszu nieco denerwujący – elektroniczny beat spod znaku IDM. „Sercu” z kolei bliskie jest stylistyce natchnionego 4AD, przypominając bardziej optymistyczne wcielenie wczesnego Cocteau Twins bądź Dead Can Dance.
Ciekawe, że nawet nadając swemu głosowi folkowy zaśpiew, wokalistka Kamila Janiak często brzmi, jak Anja Orthodox – i proszę nie traktować tego jako zarzut. Debiut Krůka na pewno jest dziełem intrygującym i godnym poznania, ale mimo wszystko nie tak oryginalnym, jakim byłby jeszcze dekadę bądź dwie temu, zanim zaistniały na naszym rynku takie formacje, jak Kapela ze Wsi Warszawa i Yerba Mater czy też operująca w tych samych okolicach Karolina Cicha. Dajmy jednak temu warszawskiemu zespołowi szansę i trzymajmy kciuki za jego dalszą owocną i skrzącą się jak widoczne na okładce albumu polne kwiaty działalność.
koniec
22 lipca 2021
Skład:
Kamila Janiak – śpiew
Daniel Staszyński – gitara elektryczna
Georg Mikkel – fortepian
Łukasz Warzyński – gitara basowa, syntezatory, sample
Michał Cieślukowski – perkusja, instrumenty perkusyjne

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Paryski spleen
Sebastian Chosiński

18 XI 2021

Nie znacie Alco Frisbass? Nie przejmujcie się tym. Ja też do niedawna ich nie znałem. Ale kiedy już poznałem – polubiłem. Jak pewnie powinni polubić to francuskie trio wszyscy, którzy gustują w rocku symfonicznym z lat 70. XX wieku. Jeżeli bowiem o ciarki na plecach przyprawiają Was wszechobecne w muzyce rockowej syntezatory – album „Le mystère du Gué Pucelle” okaże się stworzony wprost dla Was.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Dobrzy rzemieślnicy z Mexico City
Sebastian Chosiński

16 XI 2021

Można odnieść wrażenie, że meksykański gitarzysta (i nie tylko) Carlos Bolivar to bardzo niespokojny duch. Co rusz tworzy nowe projekty, z którymi nagrywa kolejne płyty. Ten najnowszy to… Klochard – trochę (neo)progresywny, trochę metalowy, w najmniejszym stopniu krautrockowy. „Mundus est Domus” na kolana nikogo nie rzuci, ale zapewni czterdzieści minut ciekawej muzycznej podróży.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Twardziele z Zagłębia Ruhry
Sebastian Chosiński

11 XI 2021

Postindustrialne krajobrazy różnie wpływają na mieszkańców regionów uprzemysłowionych – jednych przyprawiają o myśli depresyjne, innym dają kopa do aktywnej działalności. W przypadku muzyków zespołu Plaindrifter, który narodził się w niemieckim Gelsenkirchen, mamy do czynienia z tym drugim. Czego najjaskrawszym dowodem pełnowymiarowy debiut tria – album „Echo Therapy”.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.