Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Andrzej Samborski
‹Wybrałem księżyc›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorAndrzej Samborski
TytułWybrałem księżyc
OpisAutor pisze o sobie:
Urodziłem się w 1967 r. w Lublinie. Studiowałem psychologię na KUL i wiedzę o teatrze w PWST w Warszawie. Jestem twórcą krótkich form literackich, tłumaczem i krytykiem. Wydałem zbiory poetyckie „To się śpiewa, to się tańczy” (1995), „Na śmiech i życie” (2004), „Zwierzę się wam (2020), „Mój czas” (2021).
Gatunekpoezja

Wybrałem księżyc

Należę do generacji, o której właściwie niewiele
umiem powiedzieć – O czym śni?
Ja sam… czuję, jakbym po prostu nie potrafił
marzyć. A włosy ściąłem.

Andrzej Samborski

Wybrałem księżyc

Należę do generacji, o której właściwie niewiele
umiem powiedzieć – O czym śni?
Ja sam… czuję, jakbym po prostu nie potrafił
marzyć. A włosy ściąłem.

Andrzej Samborski
‹Wybrałem księżyc›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorAndrzej Samborski
TytułWybrałem księżyc
OpisAutor pisze o sobie:
Urodziłem się w 1967 r. w Lublinie. Studiowałem psychologię na KUL i wiedzę o teatrze w PWST w Warszawie. Jestem twórcą krótkich form literackich, tłumaczem i krytykiem. Wydałem zbiory poetyckie „To się śpiewa, to się tańczy” (1995), „Na śmiech i życie” (2004), „Zwierzę się wam (2020), „Mój czas” (2021).
Gatunekpoezja
Włosy zapóźnionego hipisa
Nie należę do pokolenia Kolumbów,
ani tych, co budowali Nową Hutę,
tych, którzy odkryli jazz,
rock’n’rolla,
ani pokolenia, które mówiło o kwiatach
i marzyło ponoć o tym, by – jeśli już
kiedyś mają umrzeć – jako nieboszczycy
byli piękni i młodzi (koniecznie
z długimi włosami i w dżinsach
z nogawkami w dzwon).
Należę do generacji, o której właściwie niewiele
umiem powiedzieć – O czym śni?
Ja sam... czuję, jakbym po prostu nie potrafił
marzyć. A włosy ściąłem.

Tren
Co i rusz ten i ów grzmi:
Rząd dusz daj mi! I co? Nic.
Ten, co się darł, już ścichł – to strzęp,
to szept: To be, or not to be…
Nie ma go. Jest wrzask wron, trzask drzwi.

O dwóch takich
Miałem brata
bliźniaka – jemu
życie uciekło sprzed nosa,
jak autobus,
ja żyję –
chłopczyk we łzach,
z buzią rozpłaszczoną
na tylnej szybie.

* * *
Tygrysy to miłe zwierzaki, kociaki, ci-ci-ci.
Tak wdzięcznie się prężą,
tak stroszą futro z odgniecionymi na czarno żebrami,
a ta ich mordka umorusana,
a te ich wąsy zawadiackie, rozdokazywane,
i to ich bezwstydne mru-mru-mru, gdy je pogłaskać
po głowie (zwłaszcza za uszami).
Tygrysy to wdzięczne zwierzaki.
W podzięce wyliżą ci rękę aż do kości.

Sen
Śniły mi się
ryby -
w wiadrze
bez wody,
martwe.
Tylko jedna
wciąż skakała.
Aż nauczyła się
latać.
Wyfrunęła.
Powiedziała: Latam,
więc może mnie
polubisz.

Ilustracja: <a href='mailto:rafal.wokacz@gmail.com'>Rafał Wokacz</a>
Ilustracja: Rafał Wokacz
* * *
Z domu na wzgórzu
wyszedłem na drogę.
Na wschód ode mnie,
od domu,
od wzgórza,
wschodziło słońce.
Na zachodzie
zachodził księżyc.
Wybrałem księżyc.
koniec
20 marca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ilustracja: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Z datą w tle
Józef Bilski, Andrzej Samborski, Agata Lalik

27 XI 2021

Błękitne oczy jak lnu kwiaty
winni polskości, krzyżowa ich droga
nadzieja tylko na sprawiedliwość
i myśl, że poszli prosto do Boga.

więcej »
Ilustracja: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Dlatego Miserere mei
Michał Witold Gajda, Jan Stanisław Kiczor, Ryszard Szociński

13 XI 2021

I znów zapłonęły zaduszkowe żalniki, znów minął kolejny rok, twarze naszych przyjaciół płowieją w pamięci… ich światy odchodzą a ból łagodzi czas… Po artystach zostaje jednak coś ponad wspomnienia… zostają ich role, teksty, obrazy, zostaje epoka, którą tworzyli swoim byciem…. Po poetach zostaje trwanie ich słów w wierszach… Powróćmy więc do Wrześni, Warszawy i Bieszczadów w wierszach Michała Witolda Gajdy, Jana Stanisława Kiczora i Ryszarda Szocińskiego…

więcej »
Ilustracja: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Na progu jesieni
Józef Bilski, Andrzej Samborski, Tomasz Kowalczyk

23 X 2021

Lata mijają.
Przychodzą jesienie.
Deszcz. W deszczu nie widać łez.

więcej »

Polecamy

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.