Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

The Ring 2 (The Ring Two)

Hideo Nakata
‹The Ring 2›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThe Ring 2
Tytuł oryginalnyThe Ring Two
Dystrybutor UIP
Data premiery1 kwietnia 2005
ReżyseriaHideo Nakata
ZdjęciaGabriel Beristain
Scenariusz
ObsadaSimon Baker, Naomi Watts, Sissy Spacek, David Dorfman, Gary Cole, Elizabeth Perkins
MuzykaHans Zimmer
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania111 min
WWW
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Po traumatycznych wydarzeniach, znanych z części pierwszej, Rachel z synem przeprowadza się do Oregonu. Lecz i tu zaczynają dziać się dziwne rzeczy.
Utwory powiązane
Filmy (6)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [2.50]

PD – Piotr Dobry [2]
W „jedynce” mordowała kaseta wideo, toteż byłem pewien, że tym razem zabójcą będzie co najmniej odtwarzacz empetrójek, ale Nakata miast się rozwijać, sięgnął po oklepany motyw opętanego dzieciaka. I zrobił to w dodatku bynajmniej nie w stylu „Egzorcysty”, a „Godsend”.

TK – Tomasz Kujawski [2]
Co z tego, że druga część "Kręgu" nie jest oparta na wersji japońskiej, skoro jest równie chaotyczna i źle wyreżyserowana. Nakata nie potrafi prowadzić filmowej narracji, skacząc tylko od jednej do drugiej efektownej w zamierzeniach sceny. Film nie straszy; dostajemy tylko kolejną dawką wykrzywionych ryjów oraz kiepskie efekty – jakoś w Hollywood nie mogą zrozumieć, że drewniane animacje komputerowe działają na widza dokładnie tak samo jak kiedyś zamek błyskawiczny na ciele "analogowych" potworów. Pomijając fatalny scenariusz i nieudolność realizatorską, należy chyba stwierdzić, że druga część w ogóle nie powinna powstać w żadnej formie. Jedynka była spójną historią z ciekawym rozwiązaniem, horrorem z pomysłem, który nie nadaje się do kontynuacji. Verbinski to rozumiał, Nakata nie.

KS – Kamila Sławińska [2]
Zamiast trzymać się raz sprawdzonego (z niemałym powodzeniem) pomysłu na amerykanizacje „Ringu” i po prostu zrobić swój film jeszcze raz, scena po scenie, tyle, że z angielskimi dialogami – Nakata dał się wpuścić w hollywoodzką maszynkę do mięsa, która każdy materiał potrafi przemielić na jednorodną, szarą papkę bez smaku. Dialogi przerażają żenującym poziomem bardziej niż całość fabułą. Film jest pretensjonalny i okropnie nudny - tak okropnie, że nawet uroda Naomi Watts nie ratuje sytuacji: gdyby nie parę ładnie zrealizowanych scen z efektami specjalnymi, które ożywiły mnie na moment z powodów czysto estetycznych, przespałabym cały seans.

KW – Konrad Wągrowski [4]
Atmosfera jakaś jest, strachu - ani za grosz. Strasznie wymuszony ten sequel, bo tak naprawdę zupełnie do niczego nie był potrzebny, Ring Verbinskiego jest doskonale domkniętą całością. A tu na siłę próbuję się odegrać powrót Samary i bardzo na siłę jej pokonanie (o postaciach drugoplanowych zapominałem już w czasie seansu). Czasem niezła muzyka, czasem ładne zdjęcia, ale generalnie szkoda - zwłaszcza Naomi Watts dla takiego przedsięwzięcia.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2024 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.