Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Wyprawa do Chiwy (A Ride to Khiva)

Frederick Burnaby
‹Wyprawa do Chiwy›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWyprawa do Chiwy
Tytuł oryginalnyA Ride to Khiva
Data wydania13 kwietnia 2010
Autor
PrzekładTomasz Bieroń
Wydawca Zysk i S-ka
SeriaPodróże Retro
ISBN978-83-7506-403-2
Format348s. 145×215mm; oprawa twarda
Cena45,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Frederick Burnaby
Opis wydawcy
Kapitan Frederick Burnaby przerastał swoje otoczenie zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Uchodził za najsilniejszego człowieka w armii brytyjskiej. Opowiadano, że jest w stanie przenieść pod pachą kuca, niektórzy twierdzili, że nawet dwa. Ale przy swoim niemal dwumetrowym wzroście i wadze prawie sto kilo nie był tępym osiłkiem, mówił bowiem aż siedmioma językami, jak również dysponował żywym i barwnym stylem pisarskim.
Zimą 1875 roku ten młody brytyjski oficer wyruszył do Azji Środkowej z nieoficjalną misją zbadania tajnych rosyjskich posunięć w tym regionie. Bez wiedzy swoich zwierzchników, którzy nie zgodziliby się na to przedsięwzięcie, przejechał ponad tysiąc mil przez stepy i pustynie, zmagając się ze śnieżycami i zaspami śnieżnymi. Celem jego wyprawy było położone na szlaku karawan tajemnicze miasto Chiwa, które Rosjanie zamknęli dla wszystkich europejskich podróżnych. Po powrocie do domu Burnaby natychmiast zasiadł do spisywania swoich przygód. Jego relacja zalicza się do kanonu opowieści na temat walki mocarstw o Azji Środkową.
Teksty w Esensji
Książki – Recenzje      

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2024 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.