Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Red Road

Andrea Arnold
‹Red Road›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRed Road
Dystrybutor Art House
Data premiery23 listopada 2007
ReżyseriaAndrea Arnold
ZdjęciaRobbie Ryan
Scenariusz
ObsadaKate Dickie, Tony Curran, Martin Compston, Nathalie Press, Andrew Armour, Paul Higgins
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiDania, Wielka Brytania
Czas trwania113 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Jackie monitoruje życie Glasgow za pomocą telewizji przemysłowej. Pewnego dnia zauważa mężczyznę i rozpoznaje w nim Clyde′a. Jest z pewnością odpowiedzialny za traumę, która maluje się na jej twarzy. Jackie przeżywa szok widząc, że Clyde wyszedł z więzienia. Po wnikliwej obserwacji mężczyzny, decyduje się podejść do niego.
Teksty w Esensji
Filmy – Recenzje      
Łukasz Twaróg ‹Siła prostoty (?)›

Filmy – Publicystyka      

Utwory powiązane
Filmy      




Tetrycy o filmie [6.20]

PD – Piotr Dobry [5]
Przyzwoity, choć nieco zbyt anemiczny dramat. Nie przekonał mnie specjalnie ani od strony fabularnej (główny wątek skojarzył mi się z „Monster’s Ball”, tylko jest dużo bardziej naciągany), ani wizualnej (należę do osób, o których pisze Konrad – zmęczonych taką estetyką w polskim kinie), ani erotycznej (tu z kolei miałem skojarzenia z „9 Songs” Winterbottoma). Ale poza tym film jest całkiem niezłym obrazem współczesnej dystopii i trochę szkoda, że twórcy poszli w drugiej połowie już głównie w tę „brudną erotykę”, zamiast rozbudować nieco motyw „szkockiego Big Brothera”.

BF – Bartek Fukiet [5]
Nie tak krótki film o podglądaniu. Doceniam oryginalność pomysłu z bohaterką zatrudnioną w centrum monitoringu miejskiego, która wykorzystuje stanowisko pracy jako narzędzie vendetty, ale dla mnie za ponure to, nazbyt brudne, zbytnio dołujące.

KS – Kamila Sławińska [8]
Kameralny, niespieszny i bardzo skuteczny film o bardzo intensywnych i bardzo stłamszonych uczuciach, które popychają czasem najlepszych ludzi do najbardziej groteskowych czynów. Bardzo podobało mi się, jak Andrea Arnold do końca stawia widzów po stronie bohaterki, by w finałowej konfrontacji zmusić nas do zastanawiania się nad jej wyborami prawie tak, jakby były naszymi własnymi. Pomysłowa historia, niesamowicie emocjonalna, ale opowiedziana bez egzaltacji i bez łatwego ferowania wyroków. No i przy tym – co rzadkie w filmach traktujących o życiu mieszkańców ponurych blokowisk – ujmująca wizualną urodą. Już czekam na następny film tej pani.

MW – Michał Walkiewicz [7]
Piękny, dźwięczny tytuł i naprawdę udany film. Odkrywczy w stopniu znikomym, bo ani wizja świata, gdzie zalegalizowano podglądactwo (monitoring), ani złamana bohaterka, „chodząca spać z urnami” (tutaj w sensie dosłownym) nie są żadnym novum. W zamian oferuje formalną konsekwencję, narracyjną spójność i mocny kręgosłup dramaturgiczny, nawet pomimo wielu uproszczeń i „bieda-klisz”. Działania bohaterki prowadzą również do pofilmowych refleksji – to zaskakujące po rannym seansie spędzonym z red bullem w ręku.

KW – Konrad Wągrowski [6]
Dość nietypowy thriller, koncentrujący się na ukazaniu „brudu życia”. Okazuje się, że blokowisko w Glasgow może skutecznie konkurować z najgorszymi takimi miejscami w naszym kraju. Beznadzieja, brak perspektyw, brud i degeneracja – osobom, które są zmęczone taką estetyką w polskim kinie, seans raczej odradzam. Mimo wszystko sugestywny to przekaz, mocno przygnębiający. Ale „Red Road” to także nietypowa opowieść o zemście i o przezwyciężaniu traumy. Mocny, bardzo ponury film, z ostrymi – jak na inspirację von Triera przystało – scenami erotycznymi.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2024 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.