Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Natasza Socha
‹Zula i magiczne obrazy›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZula i magiczne obrazy
Data wydania4 kwietnia 2018
Autor
IlustracjeAgnieszka Antoniewicz
Wydawca Nasza Księgarnia
CyklCzarodziejka Zula
ISBN978-83-10-13300-7
Format192s. 140×192mm
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Zagadki nie tylko magiczne
[Natasza Socha „Zula i magiczne obrazy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Zuli i magicznych obrazach” – podobnie jak w poprzednich częściach cyklu Nataszy Sochy – z prawdziwym zainteresowaniem możemy śledzić niezwykłe przygody młodej czarownicy i jej przyjaciół. Tym razem emocje są jeszcze większe, gdyż muszą oni zmierzyć się z przeciwnikiem, który posiada magiczne moce potężniejsze niż tytułowa bohaterka.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Zagadki nie tylko magiczne
[Natasza Socha „Zula i magiczne obrazy” - recenzja]

W „Zuli i magicznych obrazach” – podobnie jak w poprzednich częściach cyklu Nataszy Sochy – z prawdziwym zainteresowaniem możemy śledzić niezwykłe przygody młodej czarownicy i jej przyjaciół. Tym razem emocje są jeszcze większe, gdyż muszą oni zmierzyć się z przeciwnikiem, który posiada magiczne moce potężniejsze niż tytułowa bohaterka.

Natasza Socha
‹Zula i magiczne obrazy›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZula i magiczne obrazy
Data wydania4 kwietnia 2018
Autor
IlustracjeAgnieszka Antoniewicz
Wydawca Nasza Księgarnia
CyklCzarodziejka Zula
ISBN978-83-10-13300-7
Format192s. 140×192mm
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Dla wielbicieli serii o Zuli dość łatwe do przewidzenia jest, jak ta młoda czarownica zachowa się, kiedy na Poziomkowej Polanie zaczynają dziać się jakieś dziwne rzeczy. Czemuż to główna bohaterka nie miałaby wybrać się tam w środku nocy wraz z Kajtkiem i Maksem (oczywiście nic nie mówiąc o tym ciotkom, u których mieszka)? Przecież takiej okazji na przeżycie prawdziwej przygody nie można przepuścić! Ale odkrycie przez trójkę przyjaciół, że w tym magicznym miejscu w nocy pojawia się niebieski dom, to dopiero początek niezwykłych wydarzeń. Mieszkający tam karzeł Armadoniusz Saturnin Pierwszy okazuje się bowiem istotą podstępną, a co gorsza także umiejącą korzystać z magii. Kiedy więc Armadoniuszowi udaje mu się uwięzić Maksa w jednym z tytułowych obrazów, jego przyjaciele za wszelką cenę będą chcieli uwolnić chłopca. Przy czym, aby wykonać zadania postawione przez karła, bohaterowie muszą posługiwać się nie magią, lecz przede wszystkim własnymi szarymi komórkami. Emocji tutaj z pewnością nie brakuje, gdyż każda kolejna zagadka zadawana Zuli i Kajtkowi przez Armadoniusza jest trudniejsza, a w dodatku nie mogą oni korzystać z pomocy dorosłych. Jakby tego było mało, w działaniach czarnego charakteru kryje się jeszcze znacznie poważniejsze zagrożenie, którego bohaterowie są zupełnie nieświadomi!
Niewątpliwą zaletą „Zuli i magicznych obrazów” jest pomysłowa i trzymająca w napięciu fabuła, która dostarcza młodym czytelnikom naprawdę wielu wrażeń. Natasza Socha nie tylko potrafi ich zaskoczyć nagłymi zwrotami akcji, ale również pozwala im odkryć, że w przypadku niektórych postaci pozory bywają mylące. Warto również podkreślić, że śledząc z uwagą przygody Zuli i jej przyjaciół, można też poznać kilka ciekawostek z zakresu wiedzy ogólnej. Jeżeli do tego dodać liczne naprawdę zabawne sytuacje i pełne humoru rysunki Agnieszki Antoniewicz, to oczywiste jest, że fani tej serii pochłoną jej trzecią część z wypiekami na twarzy.
koniec
2 czerwca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

PRL w kryminale: „Kopan” i „kwasopran”
Sebastian Chosiński

9 II 2024

Skoro major Wiktor Zaruba, bohater „powieści milicyjnych” Pawła Borysa Henelta, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli prawa, jakich świat nosi, to i sprawy, którymi się zajmuje, muszą być niezwykłej wagi. W wydrukowanym w 1962 roku na łamach „Słowa Powszechnego” „gazetowcu” „Plany rakiety X-1 zaginęły” próbuje on złapać podstępnych szpiegów, którzy czyhają na genialny polski wynalazek.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.