Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Antoni Gołubiew
‹Bolesław Chrobry. Szło nowe›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBolesław Chrobry. Szło nowe
Data wydania30 czerwca 2021
Autor
Wydawca Wydawnictwo MG
CyklBolesław Chrobry
ISBN978-83-7779-713-6
Format576s. 145×205mm, oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekhistoryczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Sojusz państwa i kościoła
[Antoni Gołubiew „Bolesław Chrobry. Szło nowe” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przedstawione w drugim tomie „Bolesława Chrobrego” losy świętego Wojciecha czy przebieg zjazdu gnieźnieńskiego znamy oczywiście już z lekcji historii, ale z pewnością warto dać się uwieść wizji nakreślonej tutaj przez Antoniego Gołubiewa. „Szło Nowe” pozwala nam bowiem w pełni zrozumieć skalę przemian, jakie zaszły w tym okresie panowania syna Mieszka I.

Marcin Mroziuk

Sojusz państwa i kościoła
[Antoni Gołubiew „Bolesław Chrobry. Szło nowe” - recenzja]

Przedstawione w drugim tomie „Bolesława Chrobrego” losy świętego Wojciecha czy przebieg zjazdu gnieźnieńskiego znamy oczywiście już z lekcji historii, ale z pewnością warto dać się uwieść wizji nakreślonej tutaj przez Antoniego Gołubiewa. „Szło Nowe” pozwala nam bowiem w pełni zrozumieć skalę przemian, jakie zaszły w tym okresie panowania syna Mieszka I.

Antoni Gołubiew
‹Bolesław Chrobry. Szło nowe›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBolesław Chrobry. Szło nowe
Data wydania30 czerwca 2021
Autor
Wydawca Wydawnictwo MG
CyklBolesław Chrobry
ISBN978-83-7779-713-6
Format576s. 145×205mm, oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekhistoryczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Można założyć, że dla osób mających już za sobą lekturę „Puszczy” archaizowany język powieści nie będzie ani specjalnym zaskoczeniem, ani jakimś poważniejszym utrudnieniem. Swój urok ma nawet skłonność autora do rozbudowanych retrospekcji, bo z przyjemnością i zainteresowaniem poznajemy przecież na przykład wydarzenia, które miały miejsce jeszcze za czasów panowania Ziemomysła. Jasne, że fragmenty te nie posuwają akcji do przodu, ale dzięki nim dokonania Bolesława Chrobrego czy innych kluczowych postaci zyskują ważny punkt odniesienia.
„Szło Nowe” unaocznia czytelnikom, że chrystianizacja państwa polskiego w istocie nie dokonała się w momencie chrztu Mieszka I, ale była procesem długotrwałym i skomplikowanym. Nie jest jednak specjalnym zaskoczeniem, że Antoni Gołubiew eksponuje zasługi świętego Wojciecha, który przecież nie bez powodu jest patronem naszego kraju. Co istotne, nie mamy tutaj do czynienia z pisaną na kolanach hagiografią, lecz interesującym portretem człowieka, dla którego służba Chrystusowi była ważniejsza niż zachowanie życia. Możemy się przekonać, że działania biskupa praskiego często nie spotykały się ze zrozumieniem jemu współczesnych, ale w dłuższej perspektywie przyniosły obfite żniwo na niwie duchowej. Symboliczna jest szczególnie scena wykupu zwłok męczennika, kiedy wiele osób z otoczenia księcia dorzuca na wagę własne cenne przedmioty, by ciało zostało wydane przez Prusów.
Nie bez znaczenia jest też wpływ świętego Wojciecha na władcę Polski, którego wiara była wcześniej dość powierzchowna. Nie mamy jednak wątpliwości, że dla Bolesława Chrobrego głównym celem zawsze było wzmocnienie siły państwa i swojej własnej. Temu miał również służyć sojusz z Ottonem III, który oczekiwał wparcia przez polskiego księcia idei odnowienia Cesarstwa Rzymskiego. Przekonamy się także, że ten ostatni doskonale zdawał sobie sprawę, że do zbudowania potęgi kraju potrzeba nie tylko armii, ale i pełnego skarbca. Nie sposób byłoby także utrzymać władzy bez wiernych ludzi, bo na brak spiskowców i otwartych wrogów następca Mieszka I nie mógł narzekać.
Na kartach „Szło Nowe” pojawiają się oczywiście nie tylko postacie historyczne. Po raz kolejny zawitamy na przykład na polanie Śliźniów, gdzie Dziewanna znowu da pokaz siły swego charakteru, dzięki czemu uda jej się wyrwać na szeroki świat. Jeszcze ciekawsze okażą się koleje losów niejakiego Kłąba. Nie tylko na sucho ujdzie mu zabójstwo książęcego komornika, ale ten zbieg dodatkowo skomplikuje sobie życie za sprawą miłości do Latorosłki, siostry Stojgniewa i Nieluba. Przekonamy się również, że relacje między braćmi z Orczycy wciąż nie są proste, chociaż na pozór obaj znaleźli swe miejsce u boku Bolesława Chrobrego. Istotną rolę w powieści odgrywają także duchowni. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje bez wątpienia Zefrid, dawny pomocnik biskupa Ungera, który znalazłszy się w najbliższym otoczeniu księcia, próbuje dorównać swemu dawnemu pryncypałowi. Z jego postawą kontrastuje zaś zachowanie mnichów udających się na odludzie, by tam wieść życie poświęcone Bogu.
Te liczne barwne postacie, niezwykle plastyczne opisy, a do tego wiernie oddany klimat tamtej epoki sprawiają, że łatwo zatopić się w opowieści snutej przez Antoniego Gołubiewia, chociaż samej lektury nie ułatwia ani archaizowany język, ani mnogość rozmaitych wątków. Chociaż nie jest to pozycja dla każdego, to z pewnością warto zdobyć się na wysiłek jej przeczytania.
koniec
18 sierpnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Coś się dzieje
Joanna Kapica-Curzytek

23 I 2022

„Zostaw świat za sobą” amerykańskiego pisarza to kameralna proza psychologiczna z motywami postapo. Co się wydarzy, gdy konieczność zaufania obcym ludziom to ostatnia rzecz, która pozostała?

więcej »

Gorzka czekolada
Beatrycze Nowicka

22 I 2022

„Piekarnia czarodzieja” Gu Byeong Mo okazała się książką ciekawą i skłaniającą do przemyśleń.

więcej »

PRL w kryminale: Pamflet na środowisko filmowe
Sebastian Chosiński

21 I 2022

Barbara Gordon – jedna z najlepszych autorek peerelowskich „powieści milicyjnych” – była doskonałą obserwatorką. Jak mało które z jej koleżanek bądź kolegów po fachu potrafiła podglądać rzeczywistość. Dlatego jej książki mają tak dobrą podbudowę obyczajową. Nie inaczej jest w „Ćmach”, których bohaterami są artyści z różnych dziedzin: reżyserzy, aktorzy, pisarze, tancerka i scenografka. Obstawiajcie, kto zginie!

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Niezrealizowane marzenia cesarza i księcia
— Marcin Mroziuk

Nie od razu Polskę zbudowano
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Moc ukryta w baśniach
— Marcin Mroziuk

Każdy ma swoje demony
— Marcin Mroziuk

Przekraczanie granic
— Marcin Mroziuk

Średniowieczna propaganda
— Marcin Mroziuk

Niezrealizowane marzenia cesarza i księcia
— Marcin Mroziuk

Coś więcej niż dźwięki
— Marcin Mroziuk

Trudne początki niezwykłej przyjaźni
— Marcin Mroziuk

Brune, gdzie jesteś?
— Marcin Mroziuk

Cisza przed burzą
— Marcin Mroziuk

Gdy tropikalny raj staje się piekłem na ziemi
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.