Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Eugenia Kuzniecowa
‹Drabina›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDrabina
Tytuł oryginalnyДрабина
Data wydania14 lutego 2024
Autor
PrzekładIwona Boruszkowska
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-6827-2
Format304s. 140×205mm
Cena54,99
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Oblicza strachu
[Eugenia Kuzniecowa „Drabina” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak pisać o końcu świata, gdy wszystko wokół nas się rozpada? Można tak jak Eugenia Kuzniecowa, której znakomita powieść „Drabina” została książką roku 2023 w Ukrainie.

Joanna Kapica-Curzytek

Oblicza strachu
[Eugenia Kuzniecowa „Drabina” - recenzja]

Jak pisać o końcu świata, gdy wszystko wokół nas się rozpada? Można tak jak Eugenia Kuzniecowa, której znakomita powieść „Drabina” została książką roku 2023 w Ukrainie.

Eugenia Kuzniecowa
‹Drabina›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDrabina
Tytuł oryginalnyДрабина
Data wydania14 lutego 2024
Autor
PrzekładIwona Boruszkowska
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-6827-2
Format304s. 140×205mm
Cena54,99
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Już debiut tej ukraińskiej autorki, „Nim dojrzeją maliny” (Wyd. Znak, 2023), wyróżniony Europejską Nagrodą Literacką, był bardzo obiecujący. Książka, którą obecnie dostajemy, również zasługuje na uwagę. „Drabina” to kameralna tragikomedia obyczajowa, której bohaterowie próbują się uporać ze sobą nawzajem, a przede wszystkim - z traumą toczącej się w Ukrainie wojny.
Eugenia Kuzniecowa na co dzień mieszka i pracuje w Hiszpanii – i ten autobiograficzny wątek został przez nią tutaj wykorzystany. Pierwszoplanową postacią jest Ukrainiec Tolik, który właśnie kupił na obczyźnie dom. Spokojem i prywatnością nacieszył się zaledwie kilka dni. Gdy w lutym 2022 wybuchła w Ukrainie na pełną skalę wojna, musiał przyjąć u siebie kilkoro członków rodziny, uciekających z ojczyzny. I jeszcze paru czworonożnych ulubieńców.
W „Drabinie” nie chodzi jednak o jakiekolwiek kulturowe hiszpańsko-ukraińskie zderzenia, choć powieść jest intrygującym literackim pomostem pomiędzy dwoma odległymi krańcami Europy. Jej akcja mogłaby się zresztą toczyć gdziekolwiek indziej. Autorka skupia się z całą mocą na Toliku i jego gościach, zmuszonych do wspólnego życia w tymczasowych warunkach. Cóż to za świetna galeria „odjechanych” oryginałów! Widać jak na dłoni wszystkie ich dziwactwa, śmiesznostki i charakterologiczne skrzywienia. Dostaje się nawet nieżyjącej już poprzedniej właścicielce domu, obecnie należącego do Tolika. Jej duch, daję słowo, że na pewno wyhaftowany krzyżykami albo kryjący się w którejś z figurek aniołków, jest tam mocno obecny… Pióro Kuzniecowej jest ostre, przenikliwe i bezlitosne, ale jednocześnie niepozbawione ciepła, co pozwala nam na każdą z postaci spojrzeć ze współczuciem i empatią.
Między wszystkimi buzuje i iskrzy, wybuchają konflikty, toczą się ożywione dyskusje. Kompozycja powieści jest przemyślana i spójna. Wydaje się bardzo zbliżona do sztuki teatralnej, w której najważniejsza jest świadoma konstrukcja poszczególnych scen oraz dialogi. To najmocniejsza strona tej książki, pełnej błyskotliwej słownej szermierki, ciętych ripost i zaskakujących puent. W tej warstwie „Drabina” ma bezsprzecznie mnóstwo walorów znakomitej komedii obyczajowej.
Ale to tylko zewnętrzna forma tego utworu. Bo jest też warstwa tragiczna, którą trzeba uważnie odnajdywać pomiędzy szybko padającymi kwestiami, docierać do niej, usilnie szukać. I wtedy się okazuje, że „Drabina” to powieść przede wszystkim o różnych obliczach strachu. „(…) Strach ma setki odcieni – strach z nutą złości, irytacji, a czasami nawet miłości. A kiedy wojna się zbliżała, niszcząc sąsiednie mieszkania i zabierając znajomych, pojawiało się uczucie beznadziei z domieszką adrenaliny, jakbyś siedział w kolejce górskiej przed startem. Później przychodzi wstyd z powodu przypływu tej adrenaliny (…). Adrenalina opadała, pozostawał tylko tępy strach”. O wszystko: o to, co zostawiło się za sobą. O bliskich i znajomych, którzy zostali. O to, co się wyczyta o wojnie w serwisach informacyjnych. O to, co będzie się działo jutro, za rok i później. To strach, który czujemy, gdy doświadczamy końca świata i wszystko wokół nas się rozpada.
„Wszyscy jesteśmy nie tam, gdzie byśmy chcieli, wszyscy straciliśmy swoje dawne życie”, mówi jedna z bohaterek. „Drabina” jest też o kondycji człowieka, do którego zaczyna docierać, że dawnego życia już nie ma, ale nie wiadomo kiedy i czy w ogóle będzie jakieś inne, nowe. To także powieść o tkwieniu w zawieszeniu, tymczasowości, w sytuacji, gdy nic od nas nie zależy i nie znamy swojej przyszłości. To, co mamy teraz, to przesyłane z kraju zdjęcia zbombardowanych domów i wiadomości o śmierci znajomych i członków rodziny.
Powieść ma także świetny rys satyryczny. Bob, zamożny amerykański ekspat, nagle odnajduje w sobie ukraińskie korzenie i organizuje pomoc dla swoich „rodaków w ojczyźnie”. Okazuje się, że jego działania nie przynoszą takiego efektu, jakby sobie życzył, co dotyczy także Tolika i jego rodziny. Pozostajemy tutaj z bolesną, choć nie do końca nową myślą o dwóch różnych światach: ci, którzy mają wokół wojnę i niedostatek, nigdy nie będą należycie zrozumiani przez tych, którzy tego nie doświadczyli. Uprzejme zainteresowanie „ofiarami wojny” jest powierzchowne i krótkotrwałe, a wszyscy jak najszybciej chcieliby zająć się swoimi sprawami.
Rzadko kiedy można znaleźć w literaturze głos tak wyrazisty i unikalny. Eugenia Kuzniecowa znalazła przejmujący sposób, aby opowiedzieć o dramacie wojny i tułaczki, wplecionym w codzienne ludzkie sprawy. Życie Tolika i jego rodziny tylko pozornie toczy się utartym szlakiem. Nikt z nich jeszcze nie wie, co czeka ich w przyszłości, co czyni „Drabinę” jeszcze bardziej tragiczną w wymowie.
koniec
7 marca 2024

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Superwizja
Joanna Kapica-Curzytek

15 IV 2024

Zamieszkały w Berlinie brytyjski reportażysta podróżuje po niemieckim wybrzeżu. Jego znakomite „Duchy Bałtyku” są zapisem odkrywania, skrawek po skrawku, esencji niemieckiej duszy.

więcej »

PRL w kryminale: W kamienicy na Złotej
Sebastian Chosiński

12 IV 2024

W 1957 roku, na fali październikowej „odwilży”, swój powieściowy debiut opublikowała – dotychczas zajmująca się głównie dziennikarstwem – Anna Kłodzińska (w tym momencie miała już czterdzieści dwa lata). Wtedy nikt jeszcze nie mógł przewidywać, że za sprawą książki „Śledztwo prowadzi porucznik Szczęsny” na literacką scenę wkroczy jedna z najbardziej znanych postaci peerelowskiej literatury kryminalnej.

więcej »

Destrukcyjne układy
Joanna Kapica-Curzytek

11 IV 2024

W czeskiej powieści kryminalnej „Pięć martwych psów” najważniejsze są zwierzęta, i to nie tylko te tytułowe. Zespół śledczych z Ołomuńca musi poradzić sobie z trudnym zadaniem.

więcej »

Polecamy

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie

Stare wspaniałe światy:

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż autora

Superwizja
— Joanna Kapica-Curzytek

Destrukcyjne układy
— Joanna Kapica-Curzytek

Jeszcze jeden dzień bliżej naszego zwycięstwa
— Joanna Kapica-Curzytek

Wspierać rozwój
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak w operze
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie wierzyć w nieprawdę
— Joanna Kapica-Curzytek

Smuga cienia
— Joanna Kapica-Curzytek

Bieg codziennego, zwykłego życia
— Joanna Kapica-Curzytek

Smutki i radości
— Joanna Kapica-Curzytek

Sztuka życia
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.