Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Alena Mornštajnová
‹Lata ciszy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLata ciszy
Tytuł oryginalnyTiché roky
Data wydania15 grudnia 2022
Autor
PrzekładTomasz Grabiński, Anna Radwan-Żbikowska
Wydawca Amaltea
ISBN978-83-65989-15-4
Format256s. 130×205mm
Cena42,—
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Studium utraty
[Alena Mornštajnová „Lata ciszy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powieść czeskiej pisarki „Lata ciszy” to psychologiczny osobisty dramat i zarazem przejmujący portret okresu komunizmu w Czechosłowacji.

Joanna Kapica-Curzytek

Studium utraty
[Alena Mornštajnová „Lata ciszy” - recenzja]

Powieść czeskiej pisarki „Lata ciszy” to psychologiczny osobisty dramat i zarazem przejmujący portret okresu komunizmu w Czechosłowacji.

Alena Mornštajnová
‹Lata ciszy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLata ciszy
Tytuł oryginalnyTiché roky
Data wydania15 grudnia 2022
Autor
PrzekładTomasz Grabiński, Anna Radwan-Żbikowska
Wydawca Amaltea
ISBN978-83-65989-15-4
Format256s. 130×205mm
Cena42,—
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Alena Mornštajnová (urodzona w 1963 roku) to obecnie jedna z najciekawszych czeskich pisarek. Jej książki cieszą się dużym uznaniem, czego dowodzi szereg nagród i wyróżnień. Dobrze znamy tę autorkę również w Polsce, by wymienić wydane u nas powieści: „Hana” (Wyd. Amaltea, 2019) czy „Listopad”. Proza Mornštajnovej skupia się głównie na skomplikowanych losach głównych postaci, ale najmocniejszą jej stroną jest subtelnie naszkicowana i jednocześnie głęboka warstwa psychologiczna.
Nie inaczej jest w „Latach ciszy”. Urodzona w 1980 roku Bohdana zaczyna z czasem rozumieć coraz więcej, dostrzegając, że nie dorasta w zwyczajnym otoczeniu. Intryguje ją także to, że babcia zwraca się do niej innym imieniem. Kim jest Blanka? To dla niej, wtedy trzynastolatki, przełomowy moment: „(…) moja rodzina też ma swoją historię. I że ja nic o niej nie wiem”.
Fabuła toczy się w dwóch perspektywach czasowych, a następujące po sobie rozdziały są intrygująco ze sobą połączone wspólnymi frazami. Ta swoista gra językowa intrygująco tu wybrzmiewa i dodaje fabule spójności oraz dramatyzmu. W miarę dorastania Bohdany, dowiadujemy się coraz więcej. Poznajemy też szczegółowo losy ojca dziewczyny, Svatopluka. Alena Mornštajnová świetnie oddaje tu obraz generacji naznaczonej tragedią wojny oraz, po jej zakończeniu, pokolenia zmuszonego także do tego, by stawić czoło umacniającej się władzy czerwonych aparatczyków. Wiązało się z tym wiele niełatwych decyzji i wyborów, które zmuszeni byli podejmować zwykli ludzie, często nie mając świadomości następstw. Nikt nie potrafił tak łamać kręgosłupów moralnych jak komuniści…
Proza Aleny Mornštajnovej ma zadziwiającą siłę oddziaływania. Najpierw wydaje się, że to nic takiego; autorka wybrała do opowiedzenia historię, jakich może być wiele. Obudowuje życie głównych i drugoplanowych postaci w zwyczajność i przeciętność, by nie rzec - nijakość. Tłumacze znaleźli tutaj doskonale dobrany kameralny ton, wydobywający z pozornej szarości wiele wyrazistych barw. Ale z czasem fabuła „wchodzi pod skórę”, zaczyna niepokoić i uwierać. Wreszcie przychodzi w akcji powieści punkt zwrotny, który odbiera dech i zagęszcza to, co opowiedziane do tej pory. Wszystko się splata w jedną logiczną całość, a w nas budzi niecierpliwość: co teraz? jaki będzie finał?
Świetnie jest również oddana stopniowa, ale w pełni konsekwentna i przemyślana zmiana akcentów: opowieść o rodzinnym dramacie Bohdany poznajemy przede wszystkim w wymiarze osobistym i prywatnym, ale z czasem perspektywa się poszerza. I nagle się okazuje, że nie ma czegoś takiego, jak własne życie, zwłaszcza gdy jest się częścią komunistycznego kolektywu i zajmuje się takie, a nie inne miejsce w społecznej hierarchii. Svatopluk nagle odkrywa, że z tą hermetyczną społecznością, której jest częścią, łączy go pakt prawdziwie faustowski…
Przyglądając się poszczególnym postaciom w „Latach ciszy”, możemy dostrzec, że każda z nich mierzy się z jakąś stratą, ma wokół siebie jakąś pustkę, wszystkim czegoś brakuje, mocno do czegoś tęsknią. Można więc tę książkę odczytać także jako wielowymiarowe studium utraty, która choć ma różne oblicza, boli zawsze tak samo.
Jeśli znamy powojenną historię Czechosłowacji tylko powierzchownie, pewne szczegóły mogą nam umknąć, ale gdy w „Lata ciszy” wczytać się głębiej, widać, jak subtelnie autorka oddała tutaj zmieniające się napięcie w sytuacji wewnętrznej kraju i klimat poszczególnych dekad. Nie ma tu pokazanych wprost wydarzeń politycznych; w zamian jest wiele wymiarów i kolorów „socjalizmu z ludzką twarzą”, jak system ten nazywano u naszych południowych sąsiadów. W tę epokę wpisują się losy głównych postaci, aż wreszcie dochodzimy do pamiętnych przemian w 1989 roku, w którym wszystko wydaje się zaczynać na nowo. Czy tak będzie dla Bohdany i Svatopluka, a może też dla kogoś jeszcze?
koniec
25 kwietnia 2024

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Perły ze skazą: Homo homini lupus est
Sebastian Chosiński

22 VI 2024

„Stado wilków” to nostalgiczna, ale nie łzawa, opowieść o drugiej wojnie światowej, która wyszła spod ręki Wasila Bykaua, jednego z najwybitniejszych białoruskich prozaików XX wieku. Jest historią czworga partyzantów, którzy pod osłoną nocy mają dotrzeć do lazaretu w sąsiednim oddziale. Niedaleko, ale jakby na drugim końcu świata.

więcej »

PRL w kryminale: Znowu wieprzowina na obiad!
Sebastian Chosiński

21 VI 2024

Chociaż na okładce oryginalnego wydania powieści „Kim jesteś Czarny?” widnieje nazwisko Stanisława Mierzańskiego, tak naprawdę napisała ją Anna Kłodzińska. Dlaczego tym razem posłużyła się pseudonimem? Najprawdopodobniej z tego powodu, by nie mieszać czytelnikom w głowach. Jej prawdziwe nazwisko miało bowiem kojarzyć się tylko z jednym bohaterem literackim – kapitanem Szczęsnym, którego tutaj brakuje.

więcej »

Ściskając w ręku kamyk zielony
Jarosław Loretz

20 VI 2024

„Miasto jadeitu” Fondy Lee przyjemnie odświeża sztywniejący ramy gatunkowe fantasy, oferując nietuzinkowy system magiczny zatopiony w sosie Dalekiego Wschodu.

więcej »

Polecamy

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie

Stare wspaniałe światy:

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Ćwiczenie wyobraźni
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Wielka powieść europejska?
— Joanna Kapica-Curzytek

Marzenia skrojone na miarę
— Joanna Kapica-Curzytek

Alchemia
— Joanna Kapica-Curzytek

Odtrutka na szkolną traumę
— Joanna Kapica-Curzytek

Fakty i wyobraźnia
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak to dobrze, że nie jesteśmy wszechwiedzący
— Joanna Kapica-Curzytek

Szereg niebezpieczeństw i nieprzewidywalnych zdarzeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Superwizja
— Joanna Kapica-Curzytek

Destrukcyjne układy
— Joanna Kapica-Curzytek

Jeszcze jeden dzień bliżej naszego zwycięstwa
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.