Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii

Lorenzo De Felici, Robert Kirkman
‹Pieśń Otchłani #3›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPieśń Otchłani #3
Tytuł oryginalnyOblivion Song
Scenariusz
Data wydania16 kwietnia 2020
RysunkiLorenzo De Felici
PrzekładGrzegorz Drojewski
Wydawca Non Stop Comics
CyklPieśń Otchłani
ISBN9788366460546
Format128s. 170x260 mm
Cena44,—
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Skrzyżowanie konia z pająkiem
[Lorenzo De Felici, Robert Kirkman „Pieśń Otchłani #3” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Na skutek ryzykownego eksperymentu fizycznego spory kawałek Filadelfii został przerzucony na nieznaną planetę, zamieszkaną przez dziwaczne, sześcionogie zwierzęta… i nie tylko. W trzecim tomie „i nie tylko” wreszcie się objawiło namacalnie.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrzyżowanie konia z pająkiem
[Lorenzo De Felici, Robert Kirkman „Pieśń Otchłani #3” - recenzja]

Na skutek ryzykownego eksperymentu fizycznego spory kawałek Filadelfii został przerzucony na nieznaną planetę, zamieszkaną przez dziwaczne, sześcionogie zwierzęta… i nie tylko. W trzecim tomie „i nie tylko” wreszcie się objawiło namacalnie.

Lorenzo De Felici, Robert Kirkman
‹Pieśń Otchłani #3›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPieśń Otchłani #3
Tytuł oryginalnyOblivion Song
Scenariusz
Data wydania16 kwietnia 2020
RysunkiLorenzo De Felici
PrzekładGrzegorz Drojewski
Wydawca Non Stop Comics
CyklPieśń Otchłani
ISBN9788366460546
Format128s. 170x260 mm
Cena44,—
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W końcówce II tomu Nathan Cole (naukowiec, za którego sprawą doszło do „koniunkcji”) bez oporu pozwolił zabrać się do więzienia. Na początku III z niego wchodzi, a parę scenek pozwala nam na wgląd w jego usposobienie: życzliwe i skore do pomocy. Kilkanaście stron później dowiadujemy się też, że wciąż zżerają go wyrzuty sumienia z powodu śmierci ludzi, rozszarpanych przez agresywne stwory, które przedostały się do naszego świata. Na szczęście duchowe rozterki bohatera zajmują fabularnie o wiele mniej miejsca niż w poprzednich częściach, co zdecydowanie wyszło komiksowi na dobre.
Tymczasem osada w Oblivion, jak wszyscy nazywają obcy świat, rozrasta się. Mieszkańcy oswoili kilka zwierząt, budują nowe domy (no… baraki), rodzą się dzieci. Kwitnie współpraca z badaczami z „naszej” strony, co jest zapewne pomocne w uzyskiwaniu przedmiotów, których nie da się wytworzyć chałupniczo, na przykład okularów. I nagle ten przyjemny stan rzeczy zostaje rozniesiony w pył…
O ile drugi tom „Oblivion” był nierozerwalnie związany z pierwszym, o tyle trzeci można w zasadzie czytać od zera. Najważniejsze rzeczy zostają wyjaśnione w dialogach – co prawda nowy czytelnik musiałby odrobinę pogłówkować, aby zebrać informacje w całość, ale za to stary nie zostanie zanudzony drobiazgowym powtarzaniem znanych mu faktów. Scenarzysta nieźle sobie radzi z ukazywaniem charakterów postaci: najpierw, jak już wspominałam, widzimy życzliwość Nathana, a potem orientujemy się, że – podobnie jak jego brat Ed – ma zwyczaj szaleńczo rzucać się na odsiecz, nie zważając na protesty otoczenia czy jakieś tam przepisy. Podoba mi się też emocjonalny wymiar sceny, w której Heather (dziewczyna Nathana) spogląda na pustą połowę łóżka.
Wydaje mi się, że graficznie trzeci tom jest lepszy od poprzednich, nawet twarze postaci stały się jakby ciut mniej karykaturalne – albo się przyzwyczaiłam. Rysownik ładnie wykorzystuje oświetlenie, na przykład w trzech niemal identycznych kadrach, gdzie jedyną różnicą jest zanikające żółte światło oddalającej się „latarni”. Daje to niemal filmowe wrażenie ruchu i głębi. Sceneria Oblivion jest jak zwykle kompletnie obca, z dziwnymi ni to grzybami ni to pnączami obrastającymi wszystko i tworzącymi skomplikowane, organiczne konstrukcje między opuszczonymi budynkami, oświetlone szkarłatno-fioletowym słońcem. Zwierzęta są interesująco pomyślane: przede wszystkim nie mają typowego układu głów z oczami i pyskiem. Jedne mają coś w rodzaju ukwiału w miejsce otworu gębowego, inne z kolei przypominają gigantyczne roztocza. Jeżeli nawet któreś stworzenie ma prawdziwe zęby, to i tak nie ma oczu. Juczne zwierzęta używane przez osadników mają głowy, które można tak nazwać właściwie tylko z powodu tego, że są umieszczone z przodu tułowia, na szyi. Poza tym nie przypominają w ogóle niczego żywego. Wszystkie stworzenia w tym świecie mają trzy pary kończyn, co też dużo daje na rzecz obcości i niesamowitości, aczkolwiek bywa, że jedna para jest skarlała czy też podkurczona – tak właśnie jest u „koni”, które pojawiają się mniej więcej w połowie tomu. Zważywszy na to, że są istotnie wykorzystywane jako wierzchowce, wygląda to na celowy zabieg nadania im odpowiedniej sylwetki.
koniec
1 lipca 2020

Komentarze

01 VII 2020   19:31:37

>Wszystkie stworzenia w tym świecie mają trzy pary kończyn, co też dużo daje na rzecz obcości i niesamowitości

A co w tym takiego obcego? Prawie wszystkie zwierzęta na Ziemi mają trzy pary kończyn. Opisano już ponad milion gatunków owadów.. (Dla porównania, na Ziemi występuje zaledwie około 30 tysięcy gatunków czworonogów.)

01 VII 2020   21:40:55

Heh, celne spostrzeżenie. :-) Teoretycznie mogłabym napisać "wszystkie kręgowce", ale nie wiadomo, co mają w środku...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

El Mariachi Death Metal
Marcin Knyszyński

24 II 2021

„100 naboi”, ze scenariuszem Briana Azzarello i rysunkami Eduarda Rissa, to jedna z najlepszych komiksowych serii pod szyldem „DC Vertigo”. Dokładnie sto odcinków wydawanych przez dokładnie dziesięć lat – wszystkie autorstwa dwójki wspomnianych twórców. W 2013 roku, cztery lata po zakończeniu serii, wracają oni do wykreowanego przez siebie uniwersum – w małym meksykańskim miasteczku o nazwie Durango dzieje się źle. Zresztą jak wszędzie w świecie „100 naboi”.

więcej »

Gdzie Spider-Man nie może, tam swoją byłą żonę pośle
Paweł Olejniczak

23 II 2021

Peter Parker po zostaniu miliarderem kontynuuje swoją działalność zarówno jako niedoświadczony i fatalny właściciel korporacji, jak i wygadany superbohater (już niekoniecznie z sąsiedztwa). W trzecim tomie „Amazing Spider-Mana” będzie musiał stawić czoła przeciwnikowi dysponującemu potężnymi mocami i innym światopoglądem, ale też po raz kolejny pobić się z Iron Manem. Bo przecież to oczywiste, że kiedy dwóch superbohaterów jest obok siebie, muszą się zmierzyć, niszcząc połowę miasta. Wszystko (...)

więcej »

Istnieją dwa światy
Marcin Knyszyński

22 II 2021

Nowa inicjatywa wydawnicza Detective Comics, o intrygującej nazwie „DC Black Label”, to dwa pomysły realizowane jednocześnie. Etykietowanie („Label” zobowiązuje) starych serii nowym logo i obdarzanie ich w ten sposób drugim życiem to pomysł pierwszy. Zupełnie nowe miniserie skierowane do dorosłego, doświadczonego i wymagającego odbiorcy to pomysł drugi. „Harleen”, „Batman. Biały rycerz”, „Batman. Przeklęty”, „Batman. Ostatni rycerz na Ziemi” czy kompletnie nieudany „Superman. Rok pierwszy” – te (...)

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Etyczny wymiar wymiarów równoległych
— Aleksander Krukowski

A może rzucić to wszystko i wyjechać w kosmos?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zrobiła się dziura w niebie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Maszyna, która nie robi „ping”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To życie mija, nie ja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bezimienna pani ceramicznych robotów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tony Stark jako syrenka w ciąży
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Frodo w okopach wojny z Wiecznymi Prusami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Słowiańskie elfy rzeczne
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Agatha Christie na tropie mordercy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ci, co skaczą i fruwają…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.