Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Edward Rutherfurd
‹Londyn›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLondyn
Tytuł oryginalnyLondon
Data wydania23 listopada 2016
Autor
PrzekładElżbieta Smoleńska
Wydawca Czarna Owca
SeriaSzmaragdowa Seria
ISBN978-83-8015-250-2
Format155×235mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena69,99
Gatunekhistoryczna
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ponad dwa tysiące lat historii
[Edward Rutherfurd „Londyn” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Panoramiczna maxi-powieść „Londyn” Edwarda Rutherfurda przypomina nam o burzliwych dziejach brytyjskiego królestwa i o tym, że indywidualne losy ludzi bardzo mocno zależą od historii kraju.

Joanna Kapica-Curzytek

Ponad dwa tysiące lat historii
[Edward Rutherfurd „Londyn” - recenzja]

Panoramiczna maxi-powieść „Londyn” Edwarda Rutherfurda przypomina nam o burzliwych dziejach brytyjskiego królestwa i o tym, że indywidualne losy ludzi bardzo mocno zależą od historii kraju.

Edward Rutherfurd
‹Londyn›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLondyn
Tytuł oryginalnyLondon
Data wydania23 listopada 2016
Autor
PrzekładElżbieta Smoleńska
Wydawca Czarna Owca
SeriaSzmaragdowa Seria
ISBN978-83-8015-250-2
Format155×235mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena69,99
Gatunekhistoryczna
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Edward Rutherfurd ma u nas swoich zwolenników, jako niekwestionowany specjalista od obszernych wielowątkowych powieści, prezentujących dzieje poszczególnych miast. W Polsce dotychczas ukazały się: „Nowy Jork” oraz „Paryż”. Rozbudowana, obszerna forma powieści czyni z niej pozycję wymagającą, trzeba starannie zaplanować sobie czas czytania oraz nastawić się na śledzenie wielowątkowej i wielowarstwowej historii.
Jeśli chodzi o ścisłość, „Londyn” jest nie tyle powieścią, ile raczej wielkim zbiorem opowiadań, ze zmieniającymi się na przestrzeni lat bohaterami. W całość spaja je liniowo opowiadana, chronologicznie przedstawiona historia oraz to, że występujące tu postacie to kolejne pokolenia poszczególnych rodzin. Podkreślają to dziedziczone cechy anatomiczne i rodowe opowieści, przekazywane dalej.
Literackie postacie biorą udział w historycznych wydarzeniach, które doprowadziły do powstania, a później świetności Londynu, imponującej stolicy brytyjskiego imperium, siedziby królów od 1066 roku. Historia miasta sięga jednak dawniejszych czasów. Rutherfurd dociera nawet do prehistorii, ale symbolicznym początkiem czyni w książce rok 54 przed naszą erą, gdy na teren dzisiejszego Londynu dotarli starożytni Rzymianie pod wodzą Juliusza Cezara.
Oprócz fikcyjnych bohaterów w powieści występują także postacie historyczne, zwłaszcza kolejni władcy Wielkiej Brytanii, duchowni, artyści, jednym słowem – ci, którzy odcisnęli na dziejach Londynu swoje piętno. Historia toczy się swoim utartym szlakiem, kolejne pokolenia londyńczyków doświadczają czasów mrocznych i tych nieco lepszych. Treścią życia postaci z „Londynu” są: wojna, miłość, intrygi, zdrady, nadzieje i niepokoje. Dzieje się tutaj bardzo wiele i trzeba przyznać, że nie jest to lektura do wchłonięcia „jednym tchem”.
Edward Rutherfurd zbudował monumentalny literacki pomnik jednej z najpotężniejszych stolic świata. Ale nie można oprzeć się wrażeniu, że nie potraktował poszczególnych historycznych epok z równą uwagą. Widać, że najlepiej czuje się w opisywaniu odległych czasów. W moim odczuciu nowoczesność została potraktowana bardzo po macoszemu. Do tego stopnia, że trudno na kartach książki znaleźć na przykład królową Wiktorię, za czasów której Wielka Brytania, a co za tym idzie, również Londyn, umocnił swoją dominującą pozycję na mapie świata. Wiktoria jest tu zaledwie wymieniona – w przeciwieństwie na przykład do króla Henryka VIII, którego sylwetka nakreślona w „Londynie” jest dowodem, że seks zawsze dobrze się sprzedaje.
Również obraz wieku dwudziestego w powieści może rozczarować. To zaledwie krótki rzut oka na rodzący się ruch sufrażystek (rok 1908) i raczej skrótowo opisane wydarzenia z 1940 roku, okresu bombardowania Londynu podczas drugiej wojny światowej. To niepojęte, że nie ma tu ani słowa o królu Jerzym VI i jego małżonce, którzy pozostali w pałacu Buckingham mimo poważnego zagrożenia, dodając (przez radio) otuchy przerażonym mieszkańcom stolicy i wszystkim Brytyjczykom. To jeden z najbardziej wzruszających, symbolicznych momentów w historii, kiedy członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej czuli się londyńczykami, na równi z innymi mieszkańcami miasta. Szkoda, że nie znalazła się też w książce choćby wzmianka o Igrzyskach Olimpijskich, które odbyły się w 1948 roku w stolicy Wielkiej Brytanii – po dwunastoletniej przerwie spowodowanej wojennymi niepokojami. Wydarzenie to miało wpływ na wydobywanie się miasta (i kraju) z powojennej nędzy. „Londyn” kończy się króciutką kodą z roku 1997 (to rok, w którym powstała ta powieść).
Kto lubi beletrystykę historyczną, nie będzie rozczarowany. Książka pomaga „ułożyć” sobie w pamięci najważniejsze fakty z przeszłości Londynu oraz Wielkiej Brytanii. Ciekawostką są także wyjaśnienia autora, skąd wzięły się niektóre nazwy londyńskich ulic czy innych obiektów. Wydarzenia historyczne, osnute wokół przeszło dwóch tysięcy lat historii miasta, opowiedziane są przez autora ze znajomością rzeczy. Lektura „Londynu” jednak jest mozolna i czasochłonna, przede wszystkim ze względu na ponadprzeciętną objętość książki.
koniec
27 maja 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Fenomenalna
Joanna Kapica-Curzytek

28 II 2024

Jakże osobliwa była droga do sławy słynnej francuskiej artystki. Oparta na motywach biograficznych powieść „Sarah Bernhardt. Niezrównana aktorka” kreśli szerokie tło początków jej kariery.

więcej »

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż autora

Smutki i radości
— Joanna Kapica-Curzytek

Sztuka życia
— Joanna Kapica-Curzytek

Siła myśli Kopernika
— Joanna Kapica-Curzytek

Opowieść o niezwykłej kobiecie
— Joanna Kapica-Curzytek

Ocalić siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Spod powierzchni
— Joanna Kapica-Curzytek

Dwanaście
— Joanna Kapica-Curzytek

Miniatura wszechświata
— Joanna Kapica-Curzytek

Uporać się z bólem
— Joanna Kapica-Curzytek

Zamach i warzywne mrożonki
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.