Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

‹Unpuzzle›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUnpuzzle
WWW

Online: Ale jak to: zablokowane?
[„Unpuzzle” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W puzzle, jak wiadomo, trzeba z rozsypanych części ułożyć pasującą do siebie całość. W „Unpuzzle”, jak można się domyślić, odwrotnie.

Wojciech Gołąbowski

Online: Ale jak to: zablokowane?
[„Unpuzzle” - recenzja]

W puzzle, jak wiadomo, trzeba z rozsypanych części ułożyć pasującą do siebie całość. W „Unpuzzle”, jak można się domyślić, odwrotnie.

‹Unpuzzle›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUnpuzzle
WWW
Wyobraźmy sobie, że układając kartonowe puzzle na stole, nie możemy elementów podnosić do góry ani o milimetr. Oczywiście, złączki-cypelki nie mogłyby mieć zwyczajowego kształtu, bo nie przeszły by przez zwężenie wnęki. Jeśli jednak pominąć ten szczegół, da się zauważyć, że jeden element do drugiego da się wsadzić/wyjąć tylko z jednej strony; jeśli na przykład dwa pasujące do siebie puzelki ułożymy poziomo, to nie da się ich rozdzielić w kierunku pionowym.
Generalna zasada gry online „Unpuzzle” polega właśnie na takim umiejętnym pociąganiu za elementy, by je odczepiać od reszty układanki. Wyjąc element można tylko gdy nie styka się z innym lub styka się tylko jednym zaczepem, w dodatku ciągnąć można tylko w takim kierunku, gdzie na drodze nie leży żaden inny kwadracik.
Za proste? To skomplikujmy… Dołóżmy elementy obrotowe z trzema cypelkami (w „magiczny” sposób tworzące lub likwidujące połączenia międzykafelkowe). Kawałki, które da się przesunąć tylko w jednym kierunku. Puzelki typu „pojawiam się (tam) i znikam (tu)”. Złączki-nierozłączki, które mogą opuścić układankę tylko razem, w tę samą stronę. No i blokery z licznikiem malejącym po każdym usunięciu innego kwadracika.
Plansz przygotowano 50. Pierwsze są oczywiście banalne, stanowiące (bez żadnego wyjaśnienia) wstęp i naukę gry. Stopniowo wprowadzane są kolejne rodzaje elementów, tak, by łatwo można było zrozumieć ich zasadę działania. Prawdziwa zabawa zaczyna się w okolicach trzydziestej planszy. Trzeba się naklikać, choć nie oznacza to wcale, że kafelków po prostu dołożono więcej. Nie, to by było zbyt nudne! W tych trudniejszych zagadkach bywa tylko jedna możliwa ścieżka, kolejność usuwania elementów – do której trzeba dojść nie lada główkując.
Często bowiem wpatrujemy się w planszę, mając przed oczami gotową sekwencję ruchów, ale powstrzymuje nas jeden element – zablokowany. Z cyferką 1, czyli oczekujący na usunięcie jeszcze jednego INNEGO puzelka. Sęk w tym, że nigdzie żadnego „wolnego” nie widzimy… na pierwszy rzut oka. A nawet na drugi i trzeci. A jednak…
Grafika jest bardzo prosta, ale elegancka. Zastrzeżenia mam do maski blokady: licznik jest słabo widoczny, a dodatkowo gdy czerwona maska blokady zostaje nałożona na czerwony symbol teleportu, kafelek przestaje być czytelny. Same oznaczenia elementów „to tu, to tam” także są mało zróżnicowane. Autorzy postawili na użycie niewielkiej gamy kolorów, co wydaje się być błędem. Ale błędem chyba jedynym.
koniec
2 czerwca 2018

Komentarze

06 VI 2018   06:28:56

Oj, dawno nie grałem w tego typu gry - więc rzuciłem się na tę jak wilk. Za jednym zamachem przeszedłem ją całą, a potem drugą część. Sequel ciekawy, ale jednak momentami przekombinowany.

07 VI 2018   13:46:39

Sequel jest lepiej pokolorowany, ale nieco nużący. Zbyt wiele plansz banalnych, zbyt mało urozmaiceń.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Urok małych książek: Sęp też człowiek
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Urok małych książek: Mógłbym polubić chemię
— Wojciech Gołąbowski

Urok małych książek: Pomarzyć zawsze można...
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Bardzo na czasie
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj...: Dzień Nauczyciela
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Lisa znów gubi lalkę
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Zwierzęta
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.