Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Kate Fox
‹Przejrzeć Anglików›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzejrzeć Anglików
Tytuł oryginalnyWatching the English
Data wydania13 sierpnia 2014
Autor
PrzekładAgnieszka Andrzejewska
SeriaSpectrum
ISBN978-83-7758-867-3
Format624s. 135×200mm
Cena44,90
Gatunekleksykon / poradnik, non‑fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Badania terenowe nad angielskim zachowaniem (nie wyłączając seksu)
[Kate Fox „Przejrzeć Anglików” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To książka absolutnie obowiązkowa, dla tych, których częścią życia są różnego rodzaju „bliskie spotkania” z Anglikami. Autorka, antropolog społeczny, opisuje zachowania wyspiarzy ze swadą, dowcipnie i w taki sposób, że naprawdę m o ż n a zrozumieć i wytłumaczyć ich zachowania! Co przecież zazwyczaj nie jest aż takie oczywiste.

Joanna Kapica-Curzytek

Badania terenowe nad angielskim zachowaniem (nie wyłączając seksu)
[Kate Fox „Przejrzeć Anglików” - recenzja]

To książka absolutnie obowiązkowa, dla tych, których częścią życia są różnego rodzaju „bliskie spotkania” z Anglikami. Autorka, antropolog społeczny, opisuje zachowania wyspiarzy ze swadą, dowcipnie i w taki sposób, że naprawdę m o ż n a zrozumieć i wytłumaczyć ich zachowania! Co przecież zazwyczaj nie jest aż takie oczywiste.

Kate Fox
‹Przejrzeć Anglików›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzejrzeć Anglików
Tytuł oryginalnyWatching the English
Data wydania13 sierpnia 2014
Autor
PrzekładAgnieszka Andrzejewska
SeriaSpectrum
ISBN978-83-7758-867-3
Format624s. 135×200mm
Cena44,90
Gatunekleksykon / poradnik, non‑fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Naprawdę nie rozumiem, czemu antropolodzy uważają, że muszą jechać w najdalsze zakątki świata, dostawać dyzenterii i malarii w celu studiowania osobliwych kultur plemiennych o dziwacznych wierzeniach i tajemniczych obyczajach, skoro najdziwniejsze, najbardziej zagadkowe plemię ze wszystkich mamy tuż-tuż za drzwiami”, pisze Kate Fox. Sama jest Angielką, więc zdecydowała się na obserwację swojego „plemienia” niejako od wewnątrz, patrząc – w miarę możliwości – okiem z zewnątrz. To wbrew pozorom dosyć trudna metoda badawcza, bo wymaga pilnowania dystansu i krytycznego spojrzenia na to, co znane i czego się na co dzień nie analizuje ani nie kwestionuje.
Niełatwym zadaniem jest także napisać książkę tak, by docenili ją i koledzy po fachu, i zwykli czytelnicy, którzy nie są profesjonalistami w tej dziedzinie. A to się autorce udało. Są bowiem tacy naukowcy, którzy dostrzegają u Kate Fox nowe podejście do przedmiotu, teorii i metodologii badań antropologicznych. Ale także dla niefachowców książka jest nad wyraz interesująca, wnikliwie i nietuzinkowo analizująca fenomen angielskości, a przy tym napisana przystępnie, barwnie i zajmująco. Sprawdza się tutaj przede wszystkim subtelne (angielskie?) poczucie humoru, które bardzo pomaga autorce w wyjaśnianiu wielu typowo angielskich wzorów zachowań i kultury. Tak na marginesie, słowo „typowe” uchodzi za jedno z najbardziej angielskich określeń czy komentarzy, o czym między innymi przeczytamy w książce.
Gwoli dokładności i precyzji: pamiętajmy, że książka dotyczy Anglików, a nie Brytyjczyków. Potocznie, na całym świecie te dwa określenia stosowane są czasami zamiennie, ale zwłaszcza w obecności Walijczyków czy Szkotów musimy być z tym bardzo ostrożni. ( A skoro mowa o Szkotach, to znani są z tego, że na przykład w sporcie kibicują każdej drużynie, która gra przeciwko Anglikom, co nie uszło uwagi autorki).
Te narodowościowe rozróżnienia nie są głównym przedmiotem zainteresowania Kate Fox. Skupia się ona przede wszystkim na – jak sama to nazywa – „gramatyce” zachowania Anglików. Chciała ustalić, czy istnieją cechy wspólne zasad porządkujących zachowanie jej rodaków, jakieś nieoficjalne, niepisane reguły, wykraczające poza klasę, wiek, płeć, region, subkulturę i inne społeczne kategorie. Okazuje się, że jest ich mnóstwo – co zostało w tej książce zebrane i zaprezentowane. Przekonamy się także, jak klasowym społeczeństwem są Anglicy – wiele reguł zachowań odnosi się najczęściej do klasy, z której wywodzą się konkretne osoby.
Czy może dziwić, że Kate Fox zaczyna analizę angielskich zachowań od rozmów o pogodzie? W części pierwszej swojej książki przygląda się kodom konwersacyjnym, których można się doszukać w dialogach integracyjnych (gdy spotykamy się z kimś po raz pierwszy), sytuacjach związanych z korzystaniem z telefonu komórkowego i wizytach w pubach. Swoje miejsce ma także kategoria humoru – czy po przeczytaniu wyjaśnień autorki będziemy mogli częściej śmiać się z angielskich dowcipów? To trzeba sprawdzić samemu.
Druga część ksiązki jest poświęcona kodom zachowań – temu, jak Anglicy zachowują się w domu, w pracy, jakie są ich ulubione rozrywki, jakimi są kierowcami, jacy są w łóżku, co i jak jedzą, jak obchodzą ważne święta i uroczystości. Aż trudno uwierzyć, ale prawie wszyscy przepraszają nawet w sytuacji, kiedy potrącenie ich to wyłącznie twoja wina. Choć to badanie autorka okupiła kilkoma (niegroźnymi, na szczęście) kontuzjami, przekonała się, że tak właśnie się dzieje! Jeszcze trudniej dać wiarę temu, że pojedynczy Anglik sam odruchowo ustawia się w schludną kolejkę…
Naprawdę, wiele zawartych tu spostrzeżeń będzie przydatnych dal tych z nas, którzy z Anglikami i angielską kulturą stykają się na co dzień. Ironiczno-humorystyczne spostrzeżenia Kate Fox przekonują nas: zamiast narzekać na to, jacy jesteśmy, postarajcie się wejść w nasz sposób myślenia i zrozumieć, dlaczego się tak zachowujemy. Autorka robi to w sposób elegancki, naturalny, nienachalny – i odnosi pełen sukces! Nigdy nie wiadomo, kiedy przyda się nam wiedza o tym, jak stawiać i zamawiać następne kolejki, gdy jesteśmy ze znajomymi w pubie, o co nigdy Anglika nie pytać, albo o czym z nim rozmawiać (i co można załatwić), gdy pracuje w swoim ogródku frontowym. Nie wspominając o tym, jak cenna może być wiedza o tym, co się najczęściej mówi następnego ranka po nocy seksu. (Zdradzę tylko jedno z wielu zacytowanych zdań: „Strasznie przepraszam, ale nie dosłyszałem, jak masz na imię…?”).
Jaka szkoda, że polski wydawca tak się pospieszył ze wznowieniem tej znakomitej książki! Dwa miesiące temu bowiem ukazało się w Wielkiej Brytanii jej drugie, poprawione i uzupełnione wydanie – z nowymi obserwacjami, badaniami i ponad stu uaktualnieniami, jak możemy przeczytać na okładce. Naprawdę, można było już zaczekać i zaproponować polskiemu czytelnikowi nowe wydanie, zamiast wznawiać tę nieco „zimnawą kawę” sprzed dziesięciu lat. Za to z przykrością zdecydowaliśmy się odjąć 10% z esensyjnego ekstraktu. Ale „Przejrzeć Anglików” jest jak najbardziej godne polecenia, bo zawarta tu wiedza i sposób jej przedstawienia jest bardzo pożyteczna i zasługuje na uwagę. Lektura tej książki pozostawiła mnie jednak z refleksją nie dotyczącą, niestety, Anglików: kiedy ukaże się podobna książka o Polakach? I co mogłoby się w niej znaleźć?
koniec
12 grudnia 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

PRL w kryminale: „Kopan” i „kwasopran”
Sebastian Chosiński

9 II 2024

Skoro major Wiktor Zaruba, bohater „powieści milicyjnych” Pawła Borysa Henelta, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli prawa, jakich świat nosi, to i sprawy, którymi się zajmuje, muszą być niezwykłej wagi. W wydrukowanym w 1962 roku na łamach „Słowa Powszechnego” „gazetowcu” „Plany rakiety X-1 zaginęły” próbuje on złapać podstępnych szpiegów, którzy czyhają na genialny polski wynalazek.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż autora

Smutki i radości
— Joanna Kapica-Curzytek

Sztuka życia
— Joanna Kapica-Curzytek

Siła myśli Kopernika
— Joanna Kapica-Curzytek

Opowieść o niezwykłej kobiecie
— Joanna Kapica-Curzytek

Ocalić siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Spod powierzchni
— Joanna Kapica-Curzytek

Dwanaście
— Joanna Kapica-Curzytek

Miniatura wszechświata
— Joanna Kapica-Curzytek

Uporać się z bólem
— Joanna Kapica-Curzytek

Zamach i warzywne mrożonki
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.