Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 marca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Michael Bond
‹Miś zwany Paddington›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiś zwany Paddington
Tytuł oryginalnyA Bear Called Paddington
Data wydania3 października 2018
Autor
PrzekładKazimierz Piotrowski
IlustracjePeggy Fortnum
Wydawca Znak
CyklPaddington
ISBN978-83-240-5095-6
Formatoprawa twarda
Cena49,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Sześćdziesiąt lat minęło…
[Michael Bond „Miś zwany Paddington” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Miś Paddington kończy w październiku tego roku 60 lat! Z tej okazji „Miś zwany Paddington” ukazał się w specjalnym jubileuszowym wydaniu ze wspaniałymi kolorowymi ilustracjami Peggy Fortnum, które jeszcze bardziej ożywiają książkową narrację.

Joanna Kapica-Curzytek

Sześćdziesiąt lat minęło…
[Michael Bond „Miś zwany Paddington” - recenzja]

Miś Paddington kończy w październiku tego roku 60 lat! Z tej okazji „Miś zwany Paddington” ukazał się w specjalnym jubileuszowym wydaniu ze wspaniałymi kolorowymi ilustracjami Peggy Fortnum, które jeszcze bardziej ożywiają książkową narrację.

Michael Bond
‹Miś zwany Paddington›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiś zwany Paddington
Tytuł oryginalnyA Bear Called Paddington
Data wydania3 października 2018
Autor
PrzekładKazimierz Piotrowski
IlustracjePeggy Fortnum
Wydawca Znak
CyklPaddington
ISBN978-83-240-5095-6
Formatoprawa twarda
Cena49,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie maleje popularność niedźwiadka, znalezionego przez rodzinę państwa Brownów na londyńskiej stacji Paddington. Książeczki z jego przygodami chętnie czytane są przez czytelników właściwie w każdym wieku, a miś podbija serca swoją dobrodusznością, czasem także gapowatością oraz wielką miłością do kanapek z marmoladą. Są chwile, kiedy jego losy głęboko przeżywamy, bo stale przydarza się mu coś nieoczekiwanego.
Tak jest w książce „Miś zwany Paddington”, która otwiera cykl kilkunastu dalszych tomów z tytułowym bohaterem w roli głównej. Przybyły z „mrocznych zakątków Peru” niedźwiadek stosunkowo szybko aklimatyzuje się w domu Brownów. Co prawda na samym początku wywołuje w ich łazience powódź stulecia, ale rodzina przymyka na to oko, wierząc, że dalej będzie już dobrze. I jest – jeśli nie liczyć na przykład przygód w metrze, sporego zamieszania w domu towarowym Barkridges oraz w teatrze. Paddington podejmuje swoje pierwsze próby malarskie, a nawet uczy się wyrafinowanych magicznych sztuczek, by olśnić na przyjęciu swoich urodzinowych gości. Z jakim efektem – przeczytamy o tym w książce.
Już w pierwszym tomie przygód Paddingtona jest wszystko to, co najbardziej lubiane przez czytelników – pogodny humor, wyrozumiałość autora dla tych którzy popełniają błędy i wiele emocjonalnego ciepła. Można też zauważyć, że książki Michaela Bonda mocno osadzone są w brytyjskiej kulturze. I to począwszy od pierwszej – niezmiennie wzruszającej – sceny, w której rodzina Brownów przygarnia misia na londyńskiej stacji Paddington (obecnie na pamiątkę tego wydarzenia na pierwszym peronie znajduje się tam pomnik oraz ławeczka misia Paddingtona). Oczywiście, w ciągu sześćdziesięciu lat brytyjskie realia mocno się zmieniły, ale tym bardziej te opowieści o niedźwiadku nawiązują do swoistego „wzorca brytyjskości”.
Niniejsze wydanie książki „Miś zwany Paddington” ukazuje się z przedmową autora. Michael Bond napisał swoje słowa dziesięć lat temu, na jubileusz pięćdziesięciu lat swojej postaci. Przeczytamy tutaj, skąd wziął się pomysł na tak sympatycznego niedźwiadka – i czy na pewno nie ma w jego książkach żadnych elementów autobiograficznych? Niestety, Michael Bond nie doczekał już tegorocznego jubileuszu. Zmarł w czerwcu zeszłego roku, pozostawiając jednak wspaniały dorobek, stale się powiększający, jeśli policzymy adaptacje filmowe oraz obecność postaci Paddingtona w innych przedsięwzięciach. W ciągu tych sześćdziesięciu lat Miś Paddington stał się w Wielkiej Brytanii prawdziwą instytucją, rozpoznawalną także w wielu innych krajów świata. Jego postać ukazywała się na przykład w reklamie typowo brytyjskiego przysmaku Marmite. Jednak niedźwiadek to nie tylko reklamowy celebryta. W zeszłym roku Paddington został częścią projektu brytyjskich szkół, dotyczącego edukacji interkulturowej. Brali w nim udział także członkowie rodziny królewskiej.
Z okazji urodzin dostojnemu jubilatowi Misiowi Paddigtonowi wypada życzyć wielu pokoleń wspaniałych, wrażliwych czytelników i czytelniczek oraz mnóstwa słoików marmolady z najlepszych pomarańcz i smacznych bułeczek z rodzynkami, popijanych wybornym kakao.
koniec
26 października 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Femme fatale za kierownicą
Sebastian Chosiński

1 III 2024

„Zaczęło się w Zakopanem” to pierwsza – z dotychczas znanych – gazetowa „powieść milicyjna” Pawła Borysa Henelta, która nie ukazała się na łamach „Słowa Powszechnego”. I pierwsza, w której jako główny bohater nie pojawia się Wiktor Zaruba, chociaż nie brakuje w niej jego najbliższych współpracowników. Pod nieobecność majora na najważniejszego funkcjonariusza MO wyrasta porucznik Zbigniew Madej.

więcej »

Krótko o książkach: Fenomenalna
Joanna Kapica-Curzytek

28 II 2024

Jakże osobliwa była droga do sławy słynnej francuskiej artystki. Oparta na motywach biograficznych powieść „Sarah Bernhardt. Niezrównana aktorka” kreśli szerokie tło początków jej kariery.

więcej »

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Smutki i radości
— Joanna Kapica-Curzytek

Sztuka życia
— Joanna Kapica-Curzytek

Siła myśli Kopernika
— Joanna Kapica-Curzytek

Opowieść o niezwykłej kobiecie
— Joanna Kapica-Curzytek

Ocalić siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Spod powierzchni
— Joanna Kapica-Curzytek

Dwanaście
— Joanna Kapica-Curzytek

Miniatura wszechświata
— Joanna Kapica-Curzytek

Uporać się z bólem
— Joanna Kapica-Curzytek

Zamach i warzywne mrożonki
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.