Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch
‹Rewolucja niebieska›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRewolucja niebieska
Data wydania27 października 2021
Autorzy
Wydawca Wydawnictwo MG
ISBN978-83-7779-762-4
Format800s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena59,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Dwadzieścia jeden ról
[Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch „Rewolucja niebieska” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy „Rewolucja niebieska. Powieść o Mikołaju Koperniku” jest rzeczywiście powieścią? Ten bez wątpienia pięknie napisany utwór sprawdziłby się o wiele lepiej jako esej biograficzny lub historyczny.

Joanna Kapica-Curzytek

Dwadzieścia jeden ról
[Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch „Rewolucja niebieska” - recenzja]

Czy „Rewolucja niebieska. Powieść o Mikołaju Koperniku” jest rzeczywiście powieścią? Ten bez wątpienia pięknie napisany utwór sprawdziłby się o wiele lepiej jako esej biograficzny lub historyczny.

Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch
‹Rewolucja niebieska›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRewolucja niebieska
Data wydania27 października 2021
Autorzy
Wydawca Wydawnictwo MG
ISBN978-83-7779-762-4
Format800s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena59,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Na początek przyda się czytelnikom informacja, której nie ma ani na okładce, ani też w żadnym opisie tej książki. Dostajemy książkę, liczącą niemal osiemset stron (w dużym formacie), ale uwaga: to jest dopiero… tom pierwszy! Dowiadujemy się o tym, gdy kończymy lekturę, bo adnotacja ta pojawia się dopiero na ostatniej stronie. Szkoda, bo to w dużym stopniu wpływa na odbiór książki. Im bliżej jej zakończenia, tym bardziej wyglądamy „domknięcia” życiorysu słynnego astronoma, a ono się nie pojawia…
Właściwą powieść poprzedza „Wprowadzenie do Kopernikologii” (autorstwa Wojciecha Wierciocha). Jest ono złożone z czterech tekstów. Ten pierwszy nosi tytuł: „Wstrzymać Słońce, poruszyć czytelników” – i mam z nim pewien problem. Są tu zawarte dosyć ogólne refleksje na temat mądrości, ale chwilami raczej specyficzne. Jest o „cyberidiotach”, „durniach z dyplomami”, czy fundamentalnej głupocie. O kim są te uwagi, do kogo adresowane? Również te, że „nikt nic nie czyta”? Dziwi mnie trochę takie dosyć obcesowe przywitanie na samym początku czytelników, którzy zechcieli sięgnąć po tę powieść…
Później mamy jeszcze trzy teksty: „Między historią a literaturą piękną”, opisujący strategie radzenia sobie z faktami, które z racji ich niedoboru czasami trzeba uzupełnić zmyśleniem zaczerpniętym z wyobraźni. Drugi został zatytułowany „Kopernik – nudziarz czy heros?” Znajdziemy tu syntetyczne (bo w podpunktach) zestawienie i opis aż dwudziestu jeden funkcji (zawodów?), które w ciągu swojego życia pełnił słynny torunianin. Był, to wiemy wszyscy, astronomem, ale kim jeszcze? Wszystkiego dowiemy się z lektury i z pewnością będziemy zaskoczeni, że autor wymienia aż dwadzieścia jeden ról Kopernika!
Obraz ten jest, niestety, trochę zaciemniony z tej racji, że autor podjął jednocześnie próbę odpowiedzi na pytanie: „kto był najwszechstronniejszym geniuszem w dziejach świata – Mikołaj Kopernik czy Leonardo da Vinci?” Czy rzeczywiście można i czy warto na takie pytanie odpowiadać? Każdy z nich miał inną drogę życiową był wielki na swój sposób, dlatego podejście polegające na tym, by pokazać „kto był lepszy” dla mnie osobiście nie ma większego sensu. Porównanie również jest bezcelowe z tej racji, że nie wszyscy czytelnicy znają na równi sylwetki i dokonania Kopernika i Leonarda da Vinci.
Najciekawsza i najbardziej wartościowa w całym „Wprowadzeniu…” wydaje się część pt. „Kontekst geograficzno-historyczny”. Znajdziemy tu z wielkim zaangażowaniem opisany duchowy klimat epoki Kopernika, zależności polityczne i historyczne, atmosferę wykluwającego się Renesansu. Pojawiają się tu także wzmianki o słynnych postaciach, znanych z biografii Kopernika. Mamy więc szansę wszystko ułożyć sobie w myślach, ewentualnie przypomnieć to, co wiemy. Mapy pomagają zlokalizować znane z życia wielkiego astronoma miejscowości oraz ich historię.
A później już przechodzimy do powieści. Poznajemy w niej Mikołaja Kopernika, gdy ma pięćdziesiąt siedem lat. Bardzo sugestywny jest styl utworu, autorzy umiejętnie budują klimat, taki trochę oniryczny, senny, niespieszny. Niestety, wadą jest tu także to, że narracja jest przez cały czas jednostajna i monotonna, tempo się nie zmienia, niezależnie od przedstawianych wydarzeń (a jest tu na przykład morderstwo i namiętność!). Nieźle za to oddane są realia tamtych czasów, rekwizyty, stosunkowo dużo miejsca zajmuje sztuka kulinarna, co dodatkowo oddziałuje na wyobraźnię. Często rozbrzmiewają łacińskie sentencje.
Jeśli szukamy powieści z wyraziście, barwnie zarysowaną akcją, to tutaj możemy mieć kłopot, bo jest ona „nitkowata”, rwąca się i mało konsekwentnie prowadzona. Przebieg wydarzeń jest bardzo mocno ukryty pod wieloma dygresjami, biografiami, opisami, tworzącymi „wielopiętrowe” i bardzo nieraz złożone konteksty (autorzy nie tylko sięgają do historii, ale niejeden raz wybiegają także w przyszłość, do czasów nam współczesnych). Wcześniej we „Wprowadzeniu do Kopernikologii” pojawia się faktografia – w powieści jest jej nawet jeszcze więcej. I tutaj dochodzę do wniosku, że „Rewolucja niebieska” wybrzmiałaby o wiele mocniej i piękniej, gdyby autorzy zdecydowali się po prostu na napisanie eseju biograficznego bądź historycznego, do czego nie brakuje im w żadnej mierze wiedzy ani warsztatu. Jednak to nadzwyczajne stłoczenie opisów, faktów, sylwetek postaci historycznych przysłania nam, a wręcz uniemożliwia śledzenie rozwoju i postępu akcji. O wiele lepiej skupić się na tej eseistycznej warstwie książki i zachwycić się tym, jak wiele tu wartościowych i pięknie podanych faktów historycznych, biograficznych i tych związanych z realiami epoki, w której przyszło żyć Kopernikowi.
Zabiegiem ułatwiającym lekturę jest podział treści na rozdziały, w których autorzy skupiają się na poszczególnych aspektach życia słynnego astronoma. Jeśli więc nie zniechęci nas „meandrowanie” i rozległość toku narracji, możemy rzeczywiście dostrzec w „Rewolucji niebieskiej” Mikołaja Kopernika jako wybitnego przedstawiciela epoki Renesansu.
koniec
26 stycznia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
Joanna Kapica-Curzytek

23 V 2022

„Pewnej sierpniowej nocy” to przejmująca historia miłości, zdrady, zbrodni i straty. Oraz o tym, jak żyć z ich piętnem: przeczekać w samotności największy ból czy wybaczyć?

więcej »

Cień i Pazur: Czeladnik małodobry i jego miecz
Miłosz Cybowski

22 V 2022

„Cień kata” opisuje podróż zawartą między dwiema bramami: przy jednej z nich historia ma swój początek, przy drugiej - znajduje swój niespodziewany koniec. Gene Wolfe bawi się tutaj nie tylko fabułą powieści, ale także jej formą.

więcej »

Krótko o książkach: Tragiczne piętno
Joanna Kapica-Curzytek

21 V 2022

„Wyspa” to saga rodzinna, której akcja rozgrywa się na greckiej Krecie oraz w kolonii dla trędowatych – Spinalondze. Chwile szczęścia i życiowe dramaty pozostają w cieniu budzącej strach choroby zakaźnej.

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
— Joanna Kapica-Curzytek

Okrutne piękno egzystencji
— Joanna Kapica-Curzytek

Magiczna różdżka i platforma wiertnicza
— Joanna Kapica-Curzytek

Europejczyk o szerokich horyzontach
— Joanna Kapica-Curzytek

Pulsujący rytm metropolii
— Joanna Kapica-Curzytek

Pomiędzy tym, co prywatne, a wystawione na widok publiczny
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszerzmy horyzonty
— Joanna Kapica-Curzytek

Samo życie
— Joanna Kapica-Curzytek

„Cała Europa odetchnie z ulgą…”
— Joanna Kapica-Curzytek

Ile jest wymiarów konfliktu?
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.