Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Tom Dey
‹Showtime›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShowtime
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery10 maja 2002
ReżyseriaTom Dey
ZdjęciaThomas Kloss
Scenariusz
ObsadaRobert De Niro, Eddie Murphy, Frankie Faison, William Shatner, Mos Def, Rene Russo, Drena De Niro, Kadeem Hardison, Joy Bryant, Nestor Serrano
MuzykaAlan Silvestri
Rok produkcji2002
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania145 min
WWW
Gatunekkomedia, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Czas na show?
[Tom Dey „Showtime” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przepis na amerykańską kasową komedię sensacyjną. Bierzemy dwóch znanych aktorów – zagrają przeciwstawny charakterologicznie duet policyjny.

Bartosz Jeziorski

Czas na show?
[Tom Dey „Showtime” - recenzja]

Przepis na amerykańską kasową komedię sensacyjną. Bierzemy dwóch znanych aktorów – zagrają przeciwstawny charakterologicznie duet policyjny.

Tom Dey
‹Showtime›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShowtime
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery10 maja 2002
ReżyseriaTom Dey
ZdjęciaThomas Kloss
Scenariusz
ObsadaRobert De Niro, Eddie Murphy, Frankie Faison, William Shatner, Mos Def, Rene Russo, Drena De Niro, Kadeem Hardison, Joy Bryant, Nestor Serrano
MuzykaAlan Silvestri
Rok produkcji2002
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania145 min
WWW
Gatunekkomedia, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tu drobna uwaga: dobrze, aby dwie główne postacie różniły się nie tylko bogactwem życia wewnętrznego i charakterem, ale (to dla mniej wprawnych widzów lub widowni amerykańskiej) również zewnętrznie. Wskazane są następujące pary: policjant rasy białej i Afroamerykanin, młody i starszy, doświadczony i nowicjusz plus oczywiście wszystkie możliwe miksy tych zestawień. Budujemy dla nich tło; może być bogate życie rodzinne, nietypowe hobby, pogmatwana przeszłość itp. i wstawiamy w całość jakiś mniej lub bardziej sensowny wątek kryminalno-sensacyjny. Jego jakość i stopień prawdopodobieństwa ma znaczenie drugorzędne – będzie stanowił wyłącznie oś, wokół której scenarzysta zbuduje ciąg mniej lub bardziej udanych scenek, zabawnych dialogów czy sytuacji. Wskazane jest także umieszczenie na drugim planie miłego przedstawiciela płci pięknej, co umożliwi lekkie pogłębienie i skomplikowanie intrygi (niekiedy rozwinięcie wątku miłosnego) i najczęściej w finałowej scenie filmu usprawiedliwi moralnie działania głównych bohaterów i umożliwi pozbycie się bez żalu dla widza „czarnych charakterów”.
Według powyższego schematu powstało dziesiątki filmów zarówno świetnych (cykl „Zabójcza broń”) jak i mniej udanych („Czerwona gorączka”, „Godziny szczytu”). Kolejnym obrazem powstałym według tego kanonu jest najnowsza amerykańska komedia policyjna „Showtime”.
Mamy tu wszystkie wymagane elementy. Jest duet policyjny: doświadczony detektyw Mitch Preston (w tej roli odrobinę znudzony, choć trzymający poziom Robert De Niro), oraz energiczny, żądny sławy i sukcesów Trey Sellars (Eddie Murphy). Oba składniki tego teamu różnią się wszystkim: charakterem, upodobaniami, sposobem działania, filozofią życiową. Mitch Preston żyje według zasady „pozwólcie mi wykonywać moją robotę i poza tym dajcie mi spokój”. Trey to zawołany showmen i aktor, szuka swojej drogi do sławy (praca w policji jest dla niego jedynie okazją do wypromowania własnej osoby, stara się pokazać w jakiejś spektakularnej akcji). Jednocześnie próbuje swoich sił w castingach do ról w serialach telewizyjnych.
Punktem wyjścia do opowiedzenia prostej w sumie historii jest pomysł scenarzystki telewizyjnej Chase Renzi (w tej roli jak zwykle urocza Rene Russo) na nowy policyjny reality show. Ma w nim wystąpić – dodajmy zmuszony drobnym szantażem Mitch w roli twardego bezkompromisowego gliniarza. Oczywiście niezbędne staje się odnalezienie odpowiedniego dla niego partnera. Od tej chwili wiadomo że Trey zrobi wszystko, aby tę rolę otrzymać. Wykaże się przy tym dużą inwencją i pomysłowością inscenizacyjną.
He he, w tym wieku to mało prawdopodobne. Nawet u kapitana Kirka...
He he, w tym wieku to mało prawdopodobne. Nawet u kapitana Kirka...
Dalej akcja filmu toczy się według utartych schematów, przy czym śledzimy ją bez zbytniego zaangażowania i emocji, choć, co należy również przyznać, bez przykrości. Wątek kryminalny jest dopisany nieco na siłę i raczej bez pomysłu. Moim skromnym zdaniem film nic by nie stracił gdyby go zabrakło. Rozwiązanie intrygi i zakończenie filmu jest w pełni przewidywalne i jasne gdzieś w połowie projekcji.
Mam problem z tym filmem. Lubię De Niro (już w „Depresji gangstera” pokazał swój talent komediowy) i Murphy’ego (trudno wymienić wszystkie komedie z jego udziałem), ale uczucia mam mieszane. Ostatecznie produkt jaki otrzymujemy nie zadowala do końca. Jest kilka świetnych scen (lekcje aktorstwa jakie dostaje Mitch), parę niezłych (pokój zwierzeń w komisariacie policyjnym), kilka zabawnych sytuacji i sprawnie napisanych dialogów, ale w sumie nie daje to komedii, która choć zbliżałaby się do poziomu „Zabójczej broni” Trudno tak naprawdę powiedzieć czego brakuje –
„I teraz, stary, jak pociągnę, to autentycznie mogę zdjąć majty jedną ręką bez rozpinania spodni.”
„I teraz, stary, jak pociągnę, to autentycznie mogę zdjąć majty jedną ręką bez rozpinania spodni.”
mam to uczucie gdy zamawiam w restauracji swoją ulubioną potrawę, której składniki są doskonale znane, sposób przygotowania niezmienny i nie-do-zepsucia, a mimo wszystko nie smakuje jak zwykle. Głód został zaspokojony ale przeżyć kulinarnych brak. Właśnie tak jest z tym filmem. Aktorzy są sympatyczni (trudno nie lubić takiego zestawu) i generalnie starają się nie zejść poniżej pewnego poziomu, scenariusz to po prostu samograj (nie jest trudno wykpić niedorzeczności reality show), historia toczy się wartko, ale to nie wystarcza. Po obejrzeniu filmu z gatunku do którego należy „Showtime” można sobie postawić pytanie, czy straciliśmy trochę cennego dziś wolnego czasu, czy też za kilkanaście złotych kupiliśmy sobie odrobinę dobrej rozrywki. Niestety w tym przypadku bliżej prawdy jest pierwsza odpowiedz.
koniec
1 lipca 2002

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fallout: Odc. 3. Oko w oko z potworem
Marcin Mroziuk

22 IV 2024

Nie da się ukryć, że pozbawione głowy ciało Wilziga nie prezentuje się najlepiej, jednak ważne okazuje się to, że wciąż można zidentyfikować poszukiwanego zbiega z Enklawy. Obserwując rozwój wydarzeń, możemy zaś dojść do wniosku, że przynajmniej chwilowo szczęście opuszcza Lucy, natomiast Maximus ląduje raz na wozie, raz pod wozem.

więcej »

East Side Story: Czy można mieć nadzieję w Piekle?
Sebastian Chosiński

21 IV 2024

Mariupol to prawdopodobnie najboleśniej doświadczone przez los ukraińskie miasto w toczonej od ponad dwóch lat wojnie. Oblężone przez wojska rosyjskie, przez wiele tygodni sukcesywnie niszczone ostrzałami z lądu, powietrza i morza. Miasto zamordowane po to, by złamać opór jego mieszkańców i ukarać ich za odrzucenie „ruskiego miru”. O tym opowiada dokument Maksyma Litwinowa „Mariupol. Niestracona nadzieja”.

więcej »

Fallout: Odc. 2. Elementy układanki zaczynają do siebie pasować
Marcin Mroziuk

19 IV 2024

Z jednej strony trudno nam zachować powagę, gdy obserwujemy, jak bardzo zachowanie Lucy nie pasuje do zwyczajów i warunków panujących na powierzchni. Z drugiej strony w miarę rozwoju wydarzeń wygląda na to, że właśnie ta młoda kobieta ma szansę wykonać z powodzeniem misję, która na pierwszy rzut oka jest ponad jej siły.

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zepsuty składak
— Ewa Drab

Kung fu na Dzikim Zachodzie
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Dwa szybkie horrory
— Bartosz Jeziorski

Trust no one
— Bartosz Jeziorski

Zapowiada się mroźne lato
— Bartosz Jeziorski

Studnia
— Bartosz Jeziorski

Szaman uczuć
— Bartosz Jeziorski

Niewykorzystany atut
— Bartosz Jeziorski

Bez fajerwerków
— Bartosz Jeziorski

Czas niszczy wszystko
— Bartosz Jeziorski

Coś miłego dla oka
— Bartosz Jeziorski

Dobre rzemiosło
— Bartosz Jeziorski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.