Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2022
w Esensji w Esensjopedii

Patrick McKay, John D. Payne
‹Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWładca Pierścieni: Pierścienie Władzy
Tytuł oryginalnyThe Lord of the Rings: The Rings of Power
Dystrybutor Amazon Prime
Data premiery2 września 2022
TwórcaPatrick McKay, John D. Payne
ReżyseriaJ.A. Bayona, Wayne Che Yip, Charlotte Brändström
Scenariusz
ObsadaMorfydd Clark, Ismael Cruz Cordova, Robert Aramayo, Markella Kavenagh, Nazanin Boniadi, Tyroe Muhafidin, Lenny Henry, Owain Arthur
Rok produkcji2022
Kraj produkcjiUSA
SerialPierścienie Władzy, Sezon 1
Liczba odcinków8
WWW
Gatunekfantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Władca pierścieni: Pierścienie władzy: Odc. 1. Usypiające czujność pozory spokoju
[Patrick McKay, John D. Payne „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Oczywiste jest, że „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” niekoniecznie spełni oczekiwania zagorzałych wielbicieli twórczości J.R.R. Tolkiena oraz fanów filmów Petera Jacksona. Początek serialu daje jednak podstawy, by dać jego twórcom kredyt zaufania, szczególnie że stronie wizualnej tej produkcji nie można niczego zarzucić.

Marcin Mroziuk

Władca pierścieni: Pierścienie władzy: Odc. 1. Usypiające czujność pozory spokoju
[Patrick McKay, John D. Payne „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” - recenzja]

Oczywiste jest, że „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” niekoniecznie spełni oczekiwania zagorzałych wielbicieli twórczości J.R.R. Tolkiena oraz fanów filmów Petera Jacksona. Początek serialu daje jednak podstawy, by dać jego twórcom kredyt zaufania, szczególnie że stronie wizualnej tej produkcji nie można niczego zarzucić.

Patrick McKay, John D. Payne
‹Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWładca Pierścieni: Pierścienie Władzy
Tytuł oryginalnyThe Lord of the Rings: The Rings of Power
Dystrybutor Amazon Prime
Data premiery2 września 2022
TwórcaPatrick McKay, John D. Payne
ReżyseriaJ.A. Bayona, Wayne Che Yip, Charlotte Brändström
Scenariusz
ObsadaMorfydd Clark, Ismael Cruz Cordova, Robert Aramayo, Markella Kavenagh, Nazanin Boniadi, Tyroe Muhafidin, Lenny Henry, Owain Arthur
Rok produkcji2022
Kraj produkcjiUSA
SerialPierścienie Władzy, Sezon 1
Liczba odcinków8
WWW
Gatunekfantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nie ulega wątpliwości, że scenarzyści nie trzymali się kurczowo literackiego pierwowzoru i z tego powodu chyba lepiej z góry zrezygnować z prób dopasowywania za wszelką cenę wydarzeń przedstawionych w serialu do chronologii wynikającej z „Silmarillionu”. Inną sprawą jest, że potrzeba trochę czasu, aby przyzwyczaić się do nowych wizerunków takich postaci jak Galadriela czy Elrond. No cóż w ich przypadku przynajmniej naturalnym wyjaśnieniem może być przecież to, że doświadczenia długiego życia wpływały na charakter i postępowanie elfów…
Poza kilkoma początkowymi scenami wprowadzenia (przedstawiającymi dzieciństwo Galadrieli, a także walkę z Morgothem i Sauronem) zasadnicza akcja rozgrywa się już po zakończonej wojnie w Śródziemiu, w której siły zła zostały pokonane. Nie wszyscy są jednak przekonani, że zwycięstwo to było pełne. Widzimy, że to właśnie Galadriela jako dowódczyni Armii Północy wytrwale szuka kryjówki Saurona, chcąc wypełnić przyrzeczenie złożone po śmierci ukochanego brata. Szkopuł w tym, że uporu elfki w tej sprawie nie rozumieją jej podkomendni, którzy uważają, że tylko niepotrzebnie naraża na ryzyko ich życie, goniąc za jakąś ułudą. Ich pretensje do przywódczyni mają niestety solidne uzasadnienie, o czym możemy się przekonać choćby obserwując walkę oddziału ze śnieżnym trollem. Pewnym zaskoczeniem dla widzów może być więc to, w jaki sposób ten spór postanawia zakończyć Najwyższy Król Gil-galad. Warto dodać, że władca podejmuje tę decyzję zapewne za namową Elronda, który dopiero buduje swoją polityczną pozycję.
Na pierwszy rzut oka pokój zapanował także w Krajach Południowych, dlatego mają być stamtąd wycofane oddziały elfów mających przez dziesiątki lat oko na ludzi, których przodkowie wspierali Morgotha. Opuszczenie tego miejsca nie jest jednak w smak Arondirowi, który nie potrafi zbyt dobrze ukrywać swoich uczuć do tutejszej uzdrowicielki Bronwyn. Kiedy tych dwoje wyrusza sprawdzić, co spowodowało dziwną chorobę krowy, raczej nie spodziewają się, jakiej próbie zostaną poddani. Równie wielki niepokój może zaś budzić znaleziony przez syna Bronwyn złamany miecz ze znakiem Saurona. Trudno wszak uznać to za dobrą wróżbę na przyszłość…
Z kolei nieco humoru wnoszą do serialu harfootowie, czyli wędrowni przodkowie hobbitów. W pierwszym odcinku naszą uwagę przyciąga w szczególności wszędobylska Elanor „Nori” Brandyfoot, która niezbyt przejmuje się polecaniami dorosłych, co wprawdzie czasem ściąga na nią kłopoty, ale też daje szansę na przeżycie prawdziwej przygody.
Nie da się ukryć, że na początku „Pierścieni Władzy” akcja nie gna na złamanie karku, ale za to możemy poznać kluczowe postaci i podziwiać piękne widoki różnych zakątków Śródziemia. W każdym razie to całkiem wystarczająca zachęta, by poznać ciąg dalszy tej opowieści.
koniec
26 września 2022

Komentarze

26 IX 2022   12:57:24

W sumie to serial powinien być właśnie taki, jak opisałeś. Mamy cień Saurona i niepokojące zjawiska, które zwiastują jego odrodzenie się. Tyle, że pod względem fabularnym jest tam bzdura na bzdurze (ze słynną już Galadrielą wyskakującą z łodzi - serio nie mogła tego zrobić, kiedy chociaż widziała ląd...). No i te dialogi... Jak w pierwszym monologu pojawiła się przypowieść o tym, czemu kamień tonie, a statek płynie, to wiedziałem, że będzie grubo...

26 IX 2022   13:09:28

W pierwszym odcinku ze scenariuszem IMHO nie jest jeszcze tak źle, chociaż dialogi rzeczywiście mogłyby być lepsze. Inną sprawą jest, że sposób poprowadzenia wątku Galadrieli oględnie mówiąc nie budzi zachwytu (te sceny na morzu w drugim odcinku... eh, szkoda słów)

26 IX 2022   15:16:00

Przyjmijmy na chwilę, że serial nie obraża moich uczuć religijnych (obraża, ale są dość odporne). Że — przede wszystkim — najważniejsze przecież u Tolkiena przesłanie duchowe nie ma żadnego znaczenia. Że Galadriela nie jest nawet tą dawną Galadrielą, zupełnie wszak inną niż ta doświadczona już życiem we „Władcy”. Tylko czemu jest nieślubnym dzieckiem Rocky'ego i Xeny? Najbardziej bodaj drażniły mnie hobbity-harfooty; po prostu robiłem sobie w tym czasie kolejną herbatę.

Ale to nie znaczy, że momentów nie było. Wizualnie rzecz robi ogromne wrażenie, chociaż w ostatniej scenie nie-Galadriela wydawała się wklejona w gimpie. No dobra, w corelu. Niemniej — to wypadek przy pracy. Całość pod tym względem wydaje się na tyle piękna i wystarczająco tolkienowa, żeby spróbować oglądać dalej. Spróbuję, chociaż łatwiej by mi było, jeśliby zmienić imiona, nazwy i mapy.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Tureckie piękno, kozacka odwaga
Sebastian Chosiński

27 XI 2022

Po nieudanym „Królu Danile” obiecałem sobie, że przez kilka następnych tygodni nie będę sięgał po filmy ukraińskie opowiadające o odległej (czy też nieco odleglejszej) przeszłości. A jednak w danej sobie obietnicy nie wytrwałem i po tygodniu zasiadłem do oglądania rozgrywającej się w końcu XVIII wieku „Twierdzy Chadżybej” Kostiantyna Konowałowa. Na kolana wprawdzie nie padłem, ale przynajmniej humor odrobinę mi się poprawił.

więcej »

Ród smoka: Odc. 7. Stara miłość nie rdzewieje
Marcin Mroziuk

25 XI 2022

Nie jest zaskakujące, że na pogrzebie tragicznie zmarłej Laeny Velaryon pojawiają się najważniejsze osobistości Westeros. W efekcie możemy obserwować zarówno odnowienie dawnych związków czy uraz, jak i tworzenie się nowych sojuszy. Tym razem kluczową rolę w dramatycznych wydarzeniach odegrają zaś przedstawiciele najmłodszego pokolenia.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Mistyczne doznanie z Leninem w tle
Sebastian Chosiński

23 XI 2022

Kamil Jarmatow to tadżycki reżyser, który stał się „ojcem chrzestnym” nie tylko kina tadżykistańskiego, ale także uzbeckiego. W czasie wojny został przeniesiony bowiem z wytwórni w Stalinabadzie (dzisiejszym Duszanbe) do Taszkentu. Wyspecjalizował się w dwóch gatunkach filmowych: dramatach biograficznych oraz easternach historyczno-rewolucyjnych. Jednym z najpopularniejszych jego dzieł była „Burza nad Azją”.

więcej »

Polecamy

Mielolot z wytrzeszczem

Z filmu wyjęte:

Mielolot z wytrzeszczem
— Jarosław Loretz

Trzymaj waść, ino krzepko
— Jarosław Loretz

Wio, mój koniku!
— Jarosław Loretz

O aeroplanie na planie (zdjęciowym) - słowo trzecie
— Jarosław Loretz

O aeroplanie na planie (zdjęciowym) - słowo drugie
— Jarosław Loretz

O aeroplanie na planie (zdjęciowym) - słowo pierwsze
— Jarosław Loretz

Grypsera
— Jarosław Loretz

Wklej coś tam coś tam
— Jarosław Loretz

Ale dlaczego się nie świeci?
— Jarosław Loretz

Jak to żal ci wrót do garażu?
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.