Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

‹Battle for Rokugan›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBattle for Rokugan
Data produkcji2017
Wydawca FFG
Info2 - 5 osób
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Wojny klanów
[„Battle for Rokugan” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Battle for Rokugan” jest klasycznym przykładem gry planszowej opartej na mechanice kontroli terytorium. Sporo rekompensuje tutaj klimat oraz wykonanie, a także stosunkowo niska cena (jeśli porównać ją z takimi hitami jak „Raising Sun” czy „Blood Rage”).

Miłosz Cybowski

Wojny klanów
[„Battle for Rokugan” - recenzja]

„Battle for Rokugan” jest klasycznym przykładem gry planszowej opartej na mechanice kontroli terytorium. Sporo rekompensuje tutaj klimat oraz wykonanie, a także stosunkowo niska cena (jeśli porównać ją z takimi hitami jak „Raising Sun” czy „Blood Rage”).

‹Battle for Rokugan›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBattle for Rokugan
Data produkcji2017
Wydawca FFG
Info2 - 5 osób
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Dla fanów Legendy Pięciu Kręgów, która za sprawą Living Card Game wydawanej przez Fantasy Flight Games doczekała się solidnego odświeżenia, z pewnością będzie to nie lada gratka. W „Battle for Rokugan” otrzymujemy bowiem bardzo solidnie wykonaną, a przy tym stosunkowo tanią grę, w której nie występuje przerost formy nad treścią.
Jako władca jednego z siedmiu wielkich klanów będziemy walczyć o to, by zająć jak najwięcej prowincji. Rozgrywkę rozpoczynamy kontrolując kilka z nich, ale w każdej rundzie dążymy do podboju kolejnych terytoriów. Akcje wykonujemy, wykładając na planszę zakryte żetony. Po tym, kiedy już wszyscy umieszczą swoje znaczniki, następuje faza rozstrzygnięcia – żetony zostają odsłonięte i rozpatrzone. Możemy atakować, możemy bronić swoich włości, możemy wreszcie blefować lub wykonywać jedną z kilku akcji specjalnych. Strategie poszczególnych klanów zmodyfikowano ich unikalnymi cechami (dla przykładu: klan Kraba gra defensywnie, podczas gdy słynący ze swojej kawalerii klan Jednorożca może atakować tam, gdzie nikt się go nie spodziewa), dzięki czemu rozgrywka każdym z nich jest inna. Może nie aż tak inna jak w grze karcianej, ale niewątpliwie wybór klanu determinuje również strategię, jaką powinniśmy obrać w trakcie rozgrywki.
Punkty pod koniec gry zdobywamy za kontrolę prowincji, ale też za wypełnienie jednego lub kilku zadań, które poznajemy na samym początku. Zwykle chodzi o zdobycie terytoriów konkretnej kategorii, np. obszarów nadmorskich czy ziem jakiegoś klanu. Możliwości nie ma znowu tak wiele, więc po kilku rozgrywkach, patrząc na posunięcia przeciwników, można się łatwo domyślić, do czego dążą w trakcie gry i odpowiednio temu zapobiegać.
Największą wadą „Battle for Rokugan” jest to, że mimo całego klimatu mamy tu do czynienia z grą wyjątkowo „suchą”. Świat Legendy Pięciu Kręgów stanowi bowiem jedynie przykrywkę dla mechaniki, która mogłaby zostać zastosowana w praktycznie każdym innym uniwersum. I to, niestety, czuć w trakcie każdej rozgrywki. Dlatego też podkreślę raz jeszcze – gra przypadnie do gustu głównie fanom Rokuganu.
koniec
29 listopada 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: Zombie w sosie włoskim
Miłosz Cybowski

25 XII 2021

Co wyjdzie z połączenia platformówki, włoskiej mafii i zombie? „Guns, Gore & Cannoli” – bardzo przyjemna, szybka i porządnie zrealizowana gra, w której wcielamy się we włoskiego specjalistę od brudnej roboty w mieście pełnym nieumarłych.

więcej »

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Niealgorytmiczny umysł
— Miłosz Cybowski

Nekromanci kontratakują
— Miłosz Cybowski

Jesteśmy tylko nośnikami
— Miłosz Cybowski

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
— Miłosz Cybowski

Hannibal ante portas
— Miłosz Cybowski

Wszyscy jesteśmy neandertalczykami (w jakichś dwóch procentach)
— Miłosz Cybowski

Polowanie na czarownice
— Miłosz Cybowski

Postapokaliptyczna klasyka
— Miłosz Cybowski

Wiele stron o zemście i zabijaniu
— Miłosz Cybowski

Ostatni bastion ludzkości
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.