Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Martha Wells
‹Wszystkie wskaźniki czerwone / Sztuczny stan›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWszystkie wskaźniki czerwone / Sztuczny stan
Tytuł oryginalnyAll Systems Red / Artificial Condition
Data wydania4 sierpnia 2023
Autor
PrzekładMarek Pawelec
Wydawca MAG
CyklPamiętniki Mordbota
ISBN978-83-67793-15-5
Format192s. oprawa twarda
Cena39,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Dylematy samoświadomości
[Martha Wells „Wszystkie wskaźniki czerwone / Sztuczny stan” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pierwszy tom cyklu „Pamiętniki mordbota” Marthy Wells to solidne SF, które obiecuje o wiele więcej, niż dostarcza.

Miłosz Cybowski

Dylematy samoświadomości
[Martha Wells „Wszystkie wskaźniki czerwone / Sztuczny stan” - recenzja]

Pierwszy tom cyklu „Pamiętniki mordbota” Marthy Wells to solidne SF, które obiecuje o wiele więcej, niż dostarcza.

Martha Wells
‹Wszystkie wskaźniki czerwone / Sztuczny stan›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWszystkie wskaźniki czerwone / Sztuczny stan
Tytuł oryginalnyAll Systems Red / Artificial Condition
Data wydania4 sierpnia 2023
Autor
PrzekładMarek Pawelec
Wydawca MAG
CyklPamiętniki Mordbota
ISBN978-83-67793-15-5
Format192s. oprawa twarda
Cena39,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zamieszczone tutaj dwie historie znacząco się od siebie różnią, ale obie łączy ten sam element zagadki kryminalnej, w której centrum znajduje się właśnie tytułowy Mordbot – czyli android, którego głównym celem jest… nie, wcale nie mordowanie ludzi, lecz ich ochrona. Takie na wpół świadome automaty stanowią stały element świata przedstawionego, ale tym, co wyróżnia bohatera, jest fakt, że zdołał odciąć się od swoich zabezpieczeń. Efekt? W pełni świadomy, niezależny robot dysponujący wolną wolą.
Kłopot jednak w tym, że stanowiąc część ekspedycji badającą jedną z nowo odkrytych planet, nie może on sobie pozwolić na zbyt wiele swobody i przez cały czas musi trzymać się zaprogramowanych zachowań, byle tylko nikt nie nabrał podejrzeń. To właśnie wokół takiej typowej pracy, do której został stworzony, kręci się opowieść „Wszystkie wskaźniki czerwone”. Mordbot wielokrotnie narzeka, że utrzymanie ludzi przy życiu nie jest zadaniem łatwym, bo mają oni tendencję do podejmowania ryzykownych decyzji i ignorowania ostrzeżeń botów.
Szybko okazuje się, że sprawy są odrobinę bardziej skomplikowane i ktoś (lub coś) chce zabić chronionych przez Mordbota naukowców. Historia przekształca się w zagadkę kryminalną z dość zaskakującym finałem. Całość została całkiem sprawnie napisana, choć przeskok akcji tuż przed zakończeniem nie sprawdza się najlepiej (nawet jeśli jest uzasadniony fabularnie).
Druga historia, „Sztuczny stan”, została niepotrzebnie rozdmuchana na okładkowym blurbie – zapewniam, że ta zapowiedziana „zmiana sposobu myślenia” bohatera okazuje się o wiele mniej dramatyczna, niż moglibyśmy sądzić. To fabularnie o wiele lepszy tekst: intryga jest bardziej gęsta, a wątki fabularne lepiej zarysowane. Mimo oczekiwań, odkrycie prawdy na temat przeszłości nie niesie żadnych kathartycznych właściwości i Mordbot pozostaje Mordbotem. Historia ludzi, których zdecydował się ochraniać, pozostaje niedopowiedziana i nie dowiadujemy się niczego na temat danych, których odzyskanie było dla nich tak niebezpiecznie.
Fabularną przeciętność ratuje główny pomysł oraz pierwszoosobowa narracja. Mamy okazję obserwować wydarzenia z punktu widzenia tytułowego Mordbota, co zostało oddane naprawdę całkiem nieźle. Jego główną rozrywką jest oglądanie wieloodcinkowych oper mydlanych, które do pewnego stopnia ułatwiają mu zrozumienie ludzkich zachowań, ale też sporo utrudniają – w końcu rzeczywistość bardzo rzadko pasuje do filmowej fikcji. Mordbot miewa napady melancholii (przypominając niekiedy Marvina z „Autostopem przez Galaktykę”) i zupełnie nie radzi sobie w relacjach z ludźmi, preferując anonimowość swojego pancerza. Choć wolałby zamknąć się w sobie i spędzać godziny na ulubionych serialach, zdaje sobie sprawę, że to niemożliwe.
Oba zawarte w tym tomie teksty w oczywisty sposób zadają pytania o to, co czyni człowieka człowiekiem, czy samoświadomy android ma prawo do samostanowienia o sobie i jak bardzo ludzki potrafi być (w przeciwieństwie do samych ludzi, których napotyka na swojej drodze). Nie są to kwestie nowe w fantastyce naukowej i nie można powiedzieć, by Wells dokonywała tutaj jakichkolwiek przełomowych odkryć. Nawet językowe, bezpłciowe formy, jakimi posługuje się bohater („mogłom”, „wykonywałom”, „byłom”) nie są czymś nowym dla tych, którzy pamiętają neutka z „Rzeki Bogów”.
Dla porządku należy wspomnieć też o świecie przedstawionym, ale wiemy o nim bardzo niewiele. Są jakieś korporacje, wszystkim zdaje się rządzić bezlitosny kapitalizm i negocjowane w pocie czoła kontrakty, a wszelkie przedsięwzięcia (odkrywanie planet czy pozyskiwanie surowców) to trudna praca, wymagająca odpowiednich ubezpieczeń i poręczeń. Różnica między „Pamiętnikami…” a chociażby „Gambitem lisa” jest taka, że tutaj na szczęście nikt nie każe nam się przejmować szerszym kontekstem politycznym czy społecznym. Historie o Mordbocie są kameralne, a świat odgrywa rolę trzeciorzędną. Być może doczeka się rozwinięcia w kolejnych częściach, ale nie za bardzo chce mi się w to wierzyć. Minimalistyczne potraktowanie tła wygląda tu na świadomą decyzję, a nie efekt uboczny.
koniec
24 grudnia 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Biały Kapitan ze Śródmieścia
Sebastian Chosiński

19 IV 2024

Oficer MO Szczęsny, co sugeruje już zresztą samo nazwisko, to prawdziwe dziecko szczęścia. Po śledztwie opisanym w swej debiutanckiej „powieści milicyjnej” Anna Kłodzińska postanowiła uhonorować go awansem na kapitana i przenosinami do Komendy Miejskiej. Tym samym powinien się też zmienić format prowadzonych przez niego spraw. I rzeczywiście! W „Złotej bransolecie” na jego drodze staje wyjątkowo podstępny bandyta.

więcej »

Mała Esensja: Trudne początki naszej państwowości
Marcin Mroziuk

18 IV 2024

W dziesięciu opowiadań tworzących „Piastowskie orły” autorzy nie tylko przybliżają kluczowe momenty z panowania pierwszej polskiej dynastii władców, lecz również ukazują realia codziennego życia w tamtej epoce. Co ważne, czynią to w atrakcyjny dla młodych czytelników sposób.

więcej »

Superwizja
Joanna Kapica-Curzytek

15 IV 2024

Zamieszkały w Berlinie brytyjski reportażysta podróżuje po niemieckim wybrzeżu. Jego znakomite „Duchy Bałtyku” są zapisem odkrywania, skrawek po skrawku, esencji niemieckiej duszy.

więcej »

Polecamy

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie

Stare wspaniałe światy:

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Przeczytaj to jeszcze raz: Dorożką przez Vienne
— Beatrycze Nowicka

Dla każdego, bez wymagań
— Anna Kańtoch

Magiczne światło gazowych lamp
— Joanna Słupek

Tegoż autora

Przygody z literaturą
— Miłosz Cybowski

Tysiąc lat później
— Miłosz Cybowski

Europa da się lubić
— Miłosz Cybowski

Zimnowojenne kompleksy i wojskowa utopia
— Miłosz Cybowski

Powrót na „Discovery”
— Miłosz Cybowski

Odyseja kosmiczna 2001: Pisarz i Reżyser
— Miłosz Cybowski

Mniej, ale więcej
— Miłosz Cybowski

Jak drzewiej o erpegach rozprawiano
— Miłosz Cybowski

Wojenna matematyka
— Miłosz Cybowski

Innego końca świata nie będzie
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.