Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Arthur C. Clarke
‹Odyseja kosmiczna 3001. Finał›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdyseja kosmiczna 3001. Finał
Tytuł oryginalny3001: The Final Odyssey
Data wydania10 października 2023
Autor
PrzekładRadosław Kot
Wydawca Rebis
CyklOdyseja kosmiczna
ISBN78-83-8338-047-6
Format272s. 135×215mm; oprawa zintegrowana
Cena49,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Tysiąc lat później
[Arthur C. Clarke „Odyseja kosmiczna 3001. Finał” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Odyseja kosmiczna 3001: Finał” to czwarty i ostatni tom cyklu zapoczątkowanego przez Arthura C. Clarka i Stanleya Kubricka na początku lat 60. XX wieku. Autor stara się tu domknąć wszystkie wątki z poprzednich książek – z całkiem zadowalającym rezultatem.

Miłosz Cybowski

Tysiąc lat później
[Arthur C. Clarke „Odyseja kosmiczna 3001. Finał” - recenzja]

„Odyseja kosmiczna 3001: Finał” to czwarty i ostatni tom cyklu zapoczątkowanego przez Arthura C. Clarka i Stanleya Kubricka na początku lat 60. XX wieku. Autor stara się tu domknąć wszystkie wątki z poprzednich książek – z całkiem zadowalającym rezultatem.

Arthur C. Clarke
‹Odyseja kosmiczna 3001. Finał›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdyseja kosmiczna 3001. Finał
Tytuł oryginalny3001: The Final Odyssey
Data wydania10 października 2023
Autor
PrzekładRadosław Kot
Wydawca Rebis
CyklOdyseja kosmiczna
ISBN78-83-8338-047-6
Format272s. 135×215mm; oprawa zintegrowana
Cena49,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Tym razem głównym bohaterem powieści Clarke czyni nie Davida Bowmana ani Heywooda Floyda, ale – nieco zaskakująco – Franka Poole’a, czyli jednego z członków pierwszej wyprawy, który stał się też ofiarą HAL-a. Jak się okazuje, jakimś cudem przeżył w próżni, by zostać odnalezionym tysiąc lat później. Mamy dzięki temu okazję poznawać specyfikę ludzkiego społeczeństwa roku 3001 z punktu widzenia kogoś, kto pamięta odległą przeszłość i nie orientuje się zupełnie w niuansach wszystkich przemian, które zaszły przez wieki. Dzięki temu wykłady wygłaszane przez opiekujących się nim ludzi nie wydają się aż tak sztuczne. Główną postacią wprowadzającą Poole’a w skomplikowaną rzeczywistość XXXI wieku jest zresztą historyczka specjalizująca się w dziejach XX i XXI wieku, co stanowi ciekawy zabieg.
Ale im dalej w las, tym więcej drzew: połączenie w jedną całość nie zawsze spójnych wątków trzech poprzednich powieści wychodzi Clarke’owi średnio – musimy więc po raz kolejny przyjąć, że to wariacja na temat, a nie kontynuacja w całym tego słowa znaczeniu. W kilku miejscach autor idzie na łatwiznę, niemal dosłownie przepisując kilka rozdziałów z poprzednich powieści. W połączeniu z długim procesem przystosowywania Poole’a do nowej rzeczywistości pozostawia to niewiele miejsca na właściwą akcję – bo gdzieś tam przecież wciąż istnieje Dawid Bowman, a tajemniczy monolit nadal broni dostępu do Europy, na której w zaskakującym tempie postępuje ewolucja obcych istot przebudzonych przez przemianę Jowisza w nową gwiazdę.
Z oczywistych względów Poole w końcu rusza w kierunku Europy, wiedziony naturalną chęcią podróży oraz zaintrygowany wszystkimi wydarzeniami, które miały miejsce podczas jego „nieobecności”. Zamieszkujący Ganimedesa doktor Khan, naukowiec zajmujący się badaniem religii (która stanowi jedną z dziedzin psychopatologii), jest dla głównego bohatera odskocznią i okazją do dyskusji na tematy wiary i istnienia istot wyższych. Jak się dowiadujemy, ludzkość dawno temu porzuciła większość religii, a swoją rolę w tym odegrało odkrycie na Ziemi monolitu, który (zgodnie z wątkiem z pierwszej „Odysei…”) wpłynął na ludzkich przodków i pchnął ich na właściwą ścieżkę ewolucji. Rozprawienie się z przesądami i krytyka religii (szczególnie chrześcijańskiej) stanowi co prawda poboczny, ale dość wyraźnie nakreślony element tej powieści. „Wyobraź sobie, że jesteś inteligentną istotą pozaziemską zainteresowaną jedynie weryfikowalnymi prawdami. Odkrywasz gatunek, który dzieli się na tysiące, nie, na miliony grup plemiennych, a każda wyznaje inne przekonanie o pochodzeniu świata i stosownym modelu życia. Chociaż ich wierzenia czasem się pokrywają nawet aż w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach, to ten jeden procent różnicy sprawia, że są gotowi zabijać się nawzajem i torturować, byle tylko udowodnić słuszność własnej doktryny dla kogoś z zewnątrz i tak nieistotnej”. Czy jednak podobne dyskusje wnoszą coś konkretnego do fabuły powieści? Nieszczególnie.
Clarke nie pokusił się o bardziej bezpośrednie zestawienie koncepcji wiary i religii z obecnością monolitu czy istnieniem gdzieś we wszechświecie jego bezcielesnych twórców. Trochę szkoda, bo to mogłoby być naprawdę ciekawe. Zamiast tego, po krótkim lądowaniu Poole’a na Europie i „spotkaniu” z Bowmanem i HAL-em, powieść zmierza do zaskakującego finału, z którego wynika, że jednak twórcy monolitu nie byli wcale tak przyjaźnie nastawieni do ludzi, jak można było sądzić.
Czwarta „Odyseja…” dowodzi najlepiej siły oddziaływania pierwszej książki z tego cyklu, w której przywiązanie do detali Clarke’a połączone z wizjonerstwem i perfekcjonizmem Kubricka doprowadziło do stworzenia kultowego dzieła, zarówno jeśli chodzi o film, jak i powieść. Nie jest to może aż tak epickie zakończenie, jakiego moglibyśmy się spodziewać, ale dowodzi nieustającej wiary autora w ludzkość – nie tylko jeśli chodzi o walkę z przesądami (czego mają dowodzić dyskusję Poole’a i Khana), ale też o zdolność do przetrwania.
koniec
30 października 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

PRL w kryminale: „Kopan” i „kwasopran”
Sebastian Chosiński

9 II 2024

Skoro major Wiktor Zaruba, bohater „powieści milicyjnych” Pawła Borysa Henelta, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli prawa, jakich świat nosi, to i sprawy, którymi się zajmuje, muszą być niezwykłej wagi. W wydrukowanym w 1962 roku na łamach „Słowa Powszechnego” „gazetowcu” „Plany rakiety X-1 zaginęły” próbuje on złapać podstępnych szpiegów, którzy czyhają na genialny polski wynalazek.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Europa da się lubić
— Miłosz Cybowski

Powrót na „Discovery”
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Oko w oko z nieznanym
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Końce i początki
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Październik 2013
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Paweł Micnas, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Przygody z literaturą
— Miłosz Cybowski

Dylematy samoświadomości
— Miłosz Cybowski

Europa da się lubić
— Miłosz Cybowski

Zimnowojenne kompleksy i wojskowa utopia
— Miłosz Cybowski

Powrót na „Discovery”
— Miłosz Cybowski

Odyseja kosmiczna 2001: Pisarz i Reżyser
— Miłosz Cybowski

Mniej, ale więcej
— Miłosz Cybowski

Jak drzewiej o erpegach rozprawiano
— Miłosz Cybowski

Wojenna matematyka
— Miłosz Cybowski

Innego końca świata nie będzie
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.