Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Michael Ross
‹Upadek›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUpadek
Scenariusz
Data wydania7 października 2020
RysunkiMichael Ross
PrzekładMateusz Jankowski
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-66347-42-7
Format128s. 210x260mm
Cena69,00
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Odnaleźć szczęście
[Michael Ross „Upadek” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Upadek” to komiks niezwykły. Opowiada o losach dziecka, które po udarze matki trafia do specjalnego ośrodka prowadzonego przez Fundację Ewangeliczną Neuerkerode. W ośrodku przebywają osoby upośledzone umysłowo, które nie tylko chcą żyć normalnie, ale także nieustannie poszukują szczęścia.

Paweł Ciołkiewicz

Odnaleźć szczęście
[Michael Ross „Upadek” - recenzja]

„Upadek” to komiks niezwykły. Opowiada o losach dziecka, które po udarze matki trafia do specjalnego ośrodka prowadzonego przez Fundację Ewangeliczną Neuerkerode. W ośrodku przebywają osoby upośledzone umysłowo, które nie tylko chcą żyć normalnie, ale także nieustannie poszukują szczęścia.

Michael Ross
‹Upadek›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUpadek
Scenariusz
Data wydania7 października 2020
RysunkiMichael Ross
PrzekładMateusz Jankowski
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-66347-42-7
Format128s. 210x260mm
Cena69,00
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Noel to kilkuletni chłopiec, który mieszka wspólnie z matką. W dniu jego urodzin matka dostaje udaru i trafia do szpitala. Gdy okazuje się, że nie będzie w stanie się nim opiekować, chłopak trafia do specjalnego ośrodka dla niepełnosprawnych umysłowo dzieci leżącego we wiosce Neuerkerode. Choć cały dotychczasowy świat chłopaka legł w gruzach, w tym obcym miejscu odnajduje nowych przyjaciół i zawiera intrygujące znajomości. Mieszkają tu między innymi neurotyczny i zafiksowany na liczbach Velntin, dość nerwowa Alice oraz żyjąca we własnym świecie Gitta. Nie jest łatwo, bo każda z przebywających tu osób jest niezwykłą indywidualnością, ale wszyscy tworzą jedną wielką rodzinę. Rodzinę w której nieustannie buzują różne emocje. Nie brakuje kłótni, wzajemnych pretensji ale jest też przyjaźń, radość, humor i – oczywiście – miłość.
Żyjący do tej pory żył na pograniczu rzeczywistości i świata baśni Noel poznaje tu swoją księżniczkę. To Penelope, mieszkająca w okolicy dziewczyna, którą spotkał na jednej z dyskotek. Jak to zwykle bywa ona nie odwzajemnia jego uczuć, natomiast w nim podkochuje się Alice. Ten klasyczny miłosny trójkąt, ze względu na otoczenie, w jakim rozgrywają się zdarzenia, zyskuje zupełnie nowe znaczenia. A może jednak nie? Może autor pokazuje nam, że uczucia są czymś uniwersalnym i każdy ma prawo do przeżywania ich na swój sposób. Dla czytelnika staje się to oczywiste, tym bardziej, że cała narracja prowadzona jest z punktu widzenia Noela. To z jego perspektywy śledzimy wszystkie zdarzenia i powoli zaczynamy się a nim utożsamiać i patrzymy na świat jego oczami.
Mikael Ross przedstawia te ludzkie dramaty w kreskówkowy sposób, a tworzone przez niego plansze przywołują pewne skojarzenia z pracami Christophe’a Blaina. Pastelowa kolorystyka nadaje tej opowieści dość radosny wydźwięk, choć bohaterowie nie zawsze przeżywają wesołe przygody. Dzięki temu rysunki, sprawiają wrażenie ilustracji z komiksów dla dzieci, choć upadek jest raczej komiksem dla dojrzałego czytelnika. Nie oznacza to oczywiście, że dzieci nie powinny do niego zaglądać. Chodzi raczej o to, że do uchwycenia wszystkich zawartych w tej opowieści niuansów i znaczeń konieczny jest pewien stopień wrażliwości i dojrzałości.
Komiks powstał dla uczczenia jubileuszu 150-lecia Fundacji Ewangelicznej Neuerkerode. W tekście zamieszczonym na końcu albumu Rudiger Becker, dyrektor fundacji, wyjaśnia, dlaczego zdecydowano się na taką formę upamiętnienia działalności tej organizacji i chwali pracę jaką wykonał Mikael Ross. Można mu wierzyć, gdy mówi, że jego opowieść wiernie oddaje codzienność we wiosce Neuerkerode. Jest to miejsce, w którym, jak pisze Becker, „każdy jest istotny, i gdzie dzięki indywidualnemu dostosowaniu się do ich potrzeb oraz cech szczególnych, niemal 800 niepełnosprawnych mieszkanek i mieszkańców ma możliwość odnalezienia swojego własnego szczęścia”. Dyrektor fundacji nazywa komiks Rossa „solidnym kawałem literatury”, i ma rację. Ten komiks udowadnia, że opowieści tworzone z okazji jubileuszy różnych instytucji nie muszą być nudnymi laurkami. „Upadek”, który zresztą w roku 2020 zdobył Nagrodę Max und Moritz dla najlepszego niemieckiego komiksu, to świetna, poruszając lektura. Autor łączy humor z powagą i nie unika mówienia o trudnych zaszłościach historycznych związanych z nazizmem, dzięki czemu jego narracja jest jeszcze bardziej wiarygodna. To opowieść o życiu ludzi, którzy choć wymagają opieki, potrafią żyć pełnią życia i wytrwale, wbrew wszelkim przeciwnościom, poszukują swojego szczęścia.
koniec
4 stycznia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Po tamtej stronie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 IV 2021

„Dylan Dog”, czyli najpopularniejszy włoski komiks powraca do Polski. Tym razem za sprawą wydawnictwa Tore, które przedstawia „Strefę mroku”, klasyczny album z 1987 roku.

więcej »

Sąsiedzi
Paweł Ciołkiewicz

14 IV 2021

Wydawnictwo Mandioca kontynuuje eksplorację komiksowych rynków spoza Ameryki Południowej. Po doskonałych „Koszmarach” dostajemy rzecz… jeszcze lepszą. „Raport Brodecka” to wstrząsająca opowieść o człowieku zmagającym się z demonami przeszłości oraz upiorami współczesności. To także studium totalnej destrukcji do jakiej prowadzi wojna.

więcej »

Fajnie napić się Koka-Koli
Sebastian Chosiński

13 IV 2021

Przyznam, że nie spodziewałem się, iż scenarzyście Danielowi Koziarskiemu i rysownikowi Arturowi Rudusze wystarczy paliwa na tak długą serię o przygodach Kapitana Szpica. Zazwyczaj tego typu dzieła – humorystyczne i parodystyczne – kończą swój żywot po dwóch-trzech zeszytach, a tu, proszę, ukazuje się już piąty: „Kapitan Szpic i upiory przeszłości”.

więcej »

Polecamy

Nowy wspaniały świat

Początki państwa polskiego:

Nowy wspaniały świat
— Marcin Osuch

Soczewica, koło, miele młyn
— Marcin Osuch

Krew, krew, flaki, śmierć
— Marcin Osuch

Uczyć nie bawiąc
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Sąsiedzi
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek robotowi… człowiekiem
— Paweł Ciołkiewicz

Domek na prerii
— Paweł Ciołkiewicz

Manewry hamowania
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka życia
— Paweł Ciołkiewicz

Krwawy pościg
— Paweł Ciołkiewicz

Bez pracy nie ma kołaczy
— Paweł Ciołkiewicz

Być jak Superman
— Paweł Ciołkiewicz

Żebyśmy ze dwa takie czołgi mieli…
— Paweł Ciołkiewicz

Starcie królów
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.