dzisiaj: 27 października 2020
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

muzyczne

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 1238 »


El Lagarto, 27-10-2020 18:54:
Czy w filmie rzeczywiście pada nazwa ninja czy to tylko taki skrót myślowy? Ninja wywodzili się z Japonii, która okupowała Chiny podobnie jak Niemcy Polskę. To mniej więcej tak jakby w polskim filmie fantasy po stronie dobra walczyli Krzyżacy.


Pluskwiak, 27-10-2020 10:38:
>https://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=30000
Gratuluję numeru recenzji!


Miss Antropia, 25-10-2020 10:35:
Zrobiłam mały wywiad do altZajdli Pawła M. i wyszło mi tak:
Rak (Radek, oczywiście) i Hałas mam przeczytanych, to rzeczywiście jest dobra lektura.
Maszczaszyn, przeczytałam fragment na Legimi. Przytłaczający trochę ten styl, ale będę silna, słowo się rzekło :-)
Zembaty to drugi tom, zostawię na koniec. Ale wykorzystanie Ameryki Południowej już mi się spodobało. Mam wielki sentyment do „Królestwa złotych łez”” Kosidowskiego więc powinno być dobrze :-)
Szostak też wyląduje na końcu. mbw sugeruje mało fantastyki i z opisów też nic fantastycznego nie wynika. Przeczytam, ale poza altZajdlami.
Majka. Założenia fabularne ciekawe, czytałam kilka poprzednich jego książek, nie narzekałam. Znalazła recenzję Beatrycze, zapoznam się jak skończę książkę, porównamy wrażenia :-)
Gnat, też fragment z Legimi. Bardziej przyswajalny styl niż Necrolotum, choć również pokręcone to trochę. Zobaczymy.
Zbierzchowski, sama nie wiem, współczesne militaria to nie mój konik. Spróbujemy, ale nie widzę tego w różowych kolorach.

Beatrycze, 25-10-2020 00:59:
Jeśli o mnie chodzi to "Jedyne" mnie rozczarowało.
Maszczyszyn pisze bardzo specyficznie, mnie jego styl nie podchodzi.
Zbierzchowski chwalony, czytałam jego opowiadania z tego świata i mi się podobały.

Miss Antropia, 24-10-2020 19:20:
Udało mi się w przeczytać wszystkie nominowane powieści. Poziom jest... różny :-) Powiem więc, panie Pawle.M., „sprawdzam” i zobaczę czy rzeczywiście jest coś w tym co piszesz. Poza Pawlem Rakiem i Agnieszką Hałas o żadnej książce z tej listy nawet nie słyszałam. Zobaczymy co to za kurioza odnalazłeś. Akurat jestem na kwarantannie, więc mam czas poczytać :-)


Pawel.M., 24-10-2020 17:58:
Kodowanie, problem nierozwiązywalny od lat... Jeszcze raz:
"Oryginalnie wydany w 1966 roku nie stracił on przez pół wieku zbyt wiele na swojej jakości".
Zaimkoza, tak "on", jak i "swojej" niepotrzebne, a "swojej" wręcz głupie - bo czy można stracić na cudzej wartości? Może i można, jak ktoś handluje niewolnikami :D Dalej nie czytam, po co się stresować kulawa polszczyzną.

Pawel.M., 24-10-2020 17:57:
>Oryginalnie wydany w 1966 roku nie stracił on przez pół wieku zbyt wiele na swojej jakości


Marcin, 23-10-2020 22:10:
Pamiętam moment, w którym odkryłem, że pytania i odpowiedzi połączone są kabelkami i wystarczy zapamiętać te połączenia :-)


Virtual Janusz, 23-10-2020 20:05:
Trzeba będzie przeczytać. Ci sami autorzy stworzyli też bardzo dobry komiks "Billy Budd, KGB", który warto polecić polskim wydawcom i czytelnikom


Marcin, 23-10-2020 13:05:
Nadzieja umiera ostatnia, więc pewnie drugi sezon jednak obejrzę - nawet mimo mielizn scenariusza oraz raczej irytujących niż interesujących nawiązań do znanych filmów. Obawiam się tylko, czy z tych wszystkich klocków wrzuconych w finałowym odcinku (recenzja oczywiście wkrótce się ukaże) da się w ogóle stworzyć coś w miarę spójnego. Ale o tym, że to bardziej przedsięwzięcie biznesowe niż wydarzenie artystyczne chyba nie trzeba nikogo przekonywać.
Ja nie robiłam sobie szczególnej nadziei, pamiętając choćby Prometeusza i pokrewne, ale jak widać nawet o nisko postawiony próg się można potknąć.

pszemeq, 23-10-2020 12:41:
Dokładnie również takie mam wrażenie. Miałem nadzieję, naprawdę duże. Niestety już od pierwszego odcinka zacząłem tracić nadzieję.
Potem oglądałem już siłą rozpędu ( jednak nie doszedłem do etapu "drinking game"). Generalnie ten film udaje - mielizny scenariusza udają głębię intelektualną a jak to się nie udaje zawsze można pokazać chmury zsuwające się z gór...

ender73, 23-10-2020 11:28:
Nie chciałbym psuć zabawy, ale radziłbym porzucić nadzieję na jakiekolwiek dobre wykorzystanie jakiegokolwiek potencjału tkwiącego w tym serialu. Według mnie wrażenie, że "coraz trudniej dostrzec jakąkolwiek logikę w rozwoju kluczowych wątków" narasta w nim od samego początku osiągając kulminację w jego zakończeniu. To jest po prostu kliniczny przykład serialu z którym wielu miłośników science fiction wiązało zbyt duże nadzieje na dobrą i niegłupią rozrywkę. Niektórzy do tej pory nie mogą się pogodzić z rzeczywistością i brną w przeróżne "podskórne" interpretacje jakiż to "wspaniały" choć na pierwszy rzut oka niedostrzegalny jest "ukryty wymiar" sensów i znaczeń tego tworu. Nie wiem, może faktycznie nie starczyło mi wyobraźni by pojąć "geniusz" scenarzystów, ale raczej skłaniałbym się ku temu, że mamy do czynienia ze zwyczajną porażką, która zaczyna obrastać swoistą "mitologią wyznawców".
Ps. Nie uśmiał się Szanowny Recenzent widząc jak Matka spotyka w szczątkach arki Krytena? Ten kompletny brak logiki w sprawach dużych i małych jest znakiem firmowym tej produkcji - najpierw od początku mamy do czynienia z praktycznie nieodróżnialnymi na pierwszy rzut oka od ludzi androidami (przynajmniej poza fazą bojową Matki) gdy nagle nie z tego ni z owego okazuje się, że akurat androidy medyczne arki to nie wiedzieć czemu jakieś krytenopodbne kanciaste modele...


Spriggana, 22-10-2020 04:26:
Na „Sand Sharks” bawiliśmy się kiedyś w małym gronie całkiem zacnie, mieliśmy wrażenie że cała ekpia doskonale wiedziała co kręci, i dokładała starań żeby to był dokładnie taki głupi film o rekinach jakiego czasem potrzebujemy. :-)


El Lagarto, 21-10-2020 23:08:
Poetyczne.

Auć, prosto w nostalgię! Pamiętam jak czytałam to za małolata. I nie wiedziałem, że było więcej. Muszę poszukać.

Uuu... Wyczuwam tu spore zaległości. ;)
"Sharknado" - 6 części. "Megalodon" - 10 rozmaitych filmów (wliczając "Meg", "Jurassic Shark", "Super Shark" oraz cztery części "Mega Shark"). A do tego - przynajmniej z tych, które osobiście oglądałem - "90210 Shark Attack" (duch), "Avalanche Sharks" (rekiny śnieżne), "Ghost Shark" (duch; istnieje druga część), "Hammerhead: Shark Frenzy" (krzyżówka człowieka z rekinem młotem), "Jersey Shore Shark Attack" (rekiny albinosy), "Ouija Shark" (duch), "Planet of the Sharks" (pewnie wrzucę kadr, choć akurat nie rekina), "Raiders of the Lost Shark" (rekin latający), "Roboshark", "Sand Sharks" (tak jest, rekiny piaskowe!), "Shark Exorcist" (duch), "Sharktopus" (rekin-ośmiornica + dwa sequele) i "Swamp Shark" (zadziwiająco przyjemny). A zaręczam, jest tego więcej...

El Lagarto, 21-10-2020 08:48:
Akurat "Meg" ze Stathamem to był wysoki budżet.
BTW "Szczęki" i "Szczęki 2" to klasyka kina. Na tyle mocna, że nawet po 45 latach odcina się od niej kupony.
Był też rekin w piasku, rekin-ośmiornica i inne. Mnie jednak zastanawia czy producentom to się zwraca, bo poziom tych produkcji jest poniżej dna. Lubię złe filmy, ale większości z tych o rekinach to się nie da oglądać nawet dla beki.
Mam wrażenie, że najwięcej budżetu zawsze pochłania przygotowanie plakatu reklamowego, bo te zawsze są pierwsza klasa.

El Lagarto, 21-10-2020 01:07:
Było jeszcze "Sharknado" oraz mega-hiper-super rekin "Megalodon"

1 2 3 1238 »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000-2020 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.