Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Andrzej Sapkowski
‹Miecz przeznaczenia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiecz przeznaczenia
Data wydania1992
Autor
Wydawca superNOWA
CyklWiedźmin
ISBN83-7054-037-6
Format362s. 120×195mm
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Motyw przeznaczenia w twórczości Andrzeja Sapkowskiego

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 3 »
Problematyka przeznaczenia zajmuje bardzo ważne miejsce w twórczości Andrzeja Sapkowskiego. Już drugi tom opowiadań króla polskiej fantasy nosi znaczący tytuł „Miecz przeznaczenia”, co w pewien sposób sugeruje czytelnikowi treści zawarte w dziele. Jednocześnie zaś, jest to deklaracja autora. Poprzez taki tytuł wprowadza on czytelnika w krąg problematyki egzystencjalnej.

Adrian Pisczur

Motyw przeznaczenia w twórczości Andrzeja Sapkowskiego

Problematyka przeznaczenia zajmuje bardzo ważne miejsce w twórczości Andrzeja Sapkowskiego. Już drugi tom opowiadań króla polskiej fantasy nosi znaczący tytuł „Miecz przeznaczenia”, co w pewien sposób sugeruje czytelnikowi treści zawarte w dziele. Jednocześnie zaś, jest to deklaracja autora. Poprzez taki tytuł wprowadza on czytelnika w krąg problematyki egzystencjalnej.

Andrzej Sapkowski
‹Miecz przeznaczenia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiecz przeznaczenia
Data wydania1992
Autor
Wydawca superNOWA
CyklWiedźmin
ISBN83-7054-037-6
Format362s. 120×195mm
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Fatum jest u Sapkowskiego wszechobecne. Zarówno w małej formie pisarskiej jak też w pięcioksięgu. Jest niejako motywem przewodnim całej opowieści o wiedźminie. Bohaterowie Sapkowskiego nieustannie zmagają się z siłami przeznaczenia. Chciałoby się powiedzieć, że w tej twórczości dominuje filozofia fatalistyczna, lecz nie byłaby to zupełna prawda.
Mamy tu do czynienia z opozycją dwóch koncepcji: fatalizmu i niezachwianej wiary w to, że los ludzki można zmienić. Koncepcje te jednak nie są przedstawione na zasadzie opozycji bohaterów, tzn. nie ma jednowymiarowych postaci, które byłyby przedstawicielami tych filozofii życiowych w czystej formie. Nie istnieje tutaj ktoś taki jak Kubuś fatalista Diderota. Zderzenie filozofii fatalizmu z koncepcją wpływania na losy świata zachodzi w psychice postaci. Czytelnik może obserwować jak Geralt – jedna z głównych postaci występujących w dziełach Sapkowskiego – wykształca swój światopogląd, a raczej jak zachodzą zmiany w tym światopoglądzie. To, co jest najbardziej fascynujące w postaciach autora pięcioksięgu, to nieustająca walka bohaterów z własnym losem, z własnymi przekonaniami i spojrzeniem na rzeczywistość. Wszystko to sprawia, że postacie stają się interesujące, niejednoznaczne i wielowymiarowe.
Świat wiedźmiński to wielka machina, która stworzona przez jakiś absolut nieubłaganie dąży do swego celu. Nikt nie wie, jaki to cel i nie zna jego sensu, ale każdy w tym świecie spełnia jakąś rolę, istnieje „po coś”, ma jakieś zadanie do wypełnienia. Wszyscy tutaj są częścią czegoś wielkiego, współistnienie w bliżej nieokreślonej zależności jest warunkiem przetrwania. Każda indywidualność jest nią, i w pewnym sensie nie jest: istnienie potworów warunkuje istnienie Geralta; obecność magii sprawia, że życie Yennefer nabiera sensu. Jednostka może tylko domyślać się swego przeznaczenia. Interpretując rzeczywistość indywidualnie dochodzi do subiektywnych wniosków, lecz nigdy nie pozna prawdy absolutnej, ponieważ poznanie jej jest niemożliwe. Nikt, bowiem nie wie, co było na początku i co będzie na końcu. Życie jest zbyt krótkie, mimo że istnieją tu postacie naprawdę długowieczne jak elfy czy czarodzieje.
Świat wyobraźni poetyckiej autora „Pani Jeziora” wypełniony jest bohaterami, walczącymi o możliwość kierowania własnym losem. Wiele jest postaci, które uzurpują sobie prawo do wiedzy, czym jest przeznaczenie. Prawdziwość tego świata polega jednak na tym, że nieomylność jest niemożliwością, nie ma tutaj postaci doskonałych. Nikt nie zgłębił do końca tajemnicy przeznaczenia, jest ona zagadką, tak jak przepowiednia Itliny (Ithlinne Aegli) – elfiej wróżbitki. Wyrocznia ta jest enigmą ze względu na skomplikowany i niejednoznaczny język elfów, lecz kto pozna jej prawdziwy sens, pozna predestynację każdej indywidualnej egzystencji. Proroctwo Aen Ithlinnespeath jest obecne w całym pięcioksięgu o wiedźminie. Jak się wydaje jest one zmaterializowaną formą przeznaczenia. W tej przepowiedni ukryta jest odpowiedź na podstawowe pytanie egzystencjalizmu: po co istniejemy? Lecz wróżba jest nieodgadnięta. Istnieje wiele interpretacji, ale niemożliwe jest zrozumienie jej w pełni, tak jak nie da się zrozumieć przeznaczenia. Proroctwo Itliny mówi:
I powstanie oto król Południa przeciw królom Północy i zaleje ich ziemie jak powódź; będą oni zdruzgotani, a narody ich zniszczone… I tak zacznie się zagłada świata. (…) Kto jest daleko, umrze od zarazy; kto jest blisko, padnie od miecza; kto uchowa się, umrze z głodu; kto przetrwa, tego zgubi mróz… Albowiem nadejdzie Tedd Deireadh, Czas Końca, Czas Miecza i Topora, Czas Pogardy, Czas Białego Zimna i Wilczej Zamieci… ([PJ] s.240)

Andrzej Sapkowski
‹Ostatnie życzenie›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstatnie życzenie
Data wydania1993
Autor
Wydawca superNOWA
CyklWiedźmin
ISBN83-7054-061-9
Format287s. 120×195mm
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Cytowany fragment przepowiedni Sapkowski wkłada w usta Avallac’ha – elfa, który jest Aen Saevherne, czyli Wiedzącym. Avallac’h sądzi, że posiadł tajemnicę przeznaczenia, okazuje się jednak, że jest w wielkim błędzie, o czym będzie mowa w dalszej części mojej pracy. W wybranym fragmencie można dostrzec jak wieloznaczna jest Aen Ithlinnespeath. Cóż bowiem może znaczyć Czas Białego Zimna, kim jest Król Południa czy kim są Królowie Północy? Na te i na wiele innych pytań nie ma odpowiedzi w dziele Sapkowskiego, przynajmniej jednoznacznej odpowiedzi. Pisarz tworzy kilka interpretacji odnoszących się do wojen oraz zlodowacenia planety, które będzie końcem pewnej epoki. Jest też koncepcja wielkiego zlodowacenia planety. Wszystkie te odczytania są w równym stopniu prawdopodobne, co niemożliwe. Istotne jednak jest to, że proroctwo Itliny to przesłanie z przyszłości, mówi o tym, co się stanie, co zapisano w gwiazdach, co jest przeznaczone. Wielowymiarowość tego tekstu jest kreowana przez samego autora. Sapkowski wyraźnie ukazuje czytelnikowi możliwe rozumienia tej wróżby, sam tworzy z niej niejednoznaczną tajemnicę. Brak precyzyjnej, jedynie prawdziwej interpretacji, daje czytelnikowi możliwość wielorakiego odczytania dzieła. Ponieważ proroctwo Itliny wiąże się bezpośrednio z fabułą pięcioksięgu oraz jej główną bohaterką, sposób rozumienia przepowiedni ma zasadniczy wpływ na rozumienie dzieła. Wydaje się jednak, że sam autor ucieka od jednostronnych interpretacji.
Jedną z najciekawszych postaci stworzonych przez autora „Wieży Jaskółki” jest wiedźmin Geralt. Charakterystyczna dla tej postaci jest nieustanna ingerencja w losy świata, ingerencja jednostki próbującej zmieniać absolut. Geralt na oczach czytelnika przeobraża się z osoby ślepo wierzącej w przeznaczenie, w kreatora, tworzyciela historii ras. W pierwszej części opowieści o wiedźminie czytamy:
Jestem wiedźminem. Sztucznie stworzonym mutantem. Zabijam potwory. Za pieniądze. Bronię dzieci, gdy rodzice mi zapłacą. Jeśli zapłacą mi nilfgaardcy rodzice, będę bronił nilfgaardzkich dzieci. A jeśli nawet świat legnie w gruzach, co nie wydaje mi się prawdopodobnym, będę zabijał potwory na gruzach świata dopóty, dopóki jakiś potwór mnie nie zabije. To jest mój los, moja motywacja, moje życie i mój stosunek do świata. I nie ja go wybrałem. Zrobiono to za mnie. ([KE], s.102)
Wyraźne rozgoryczenie Geralta miesza się tutaj z poczuciem bezsilności. Stwierdza, że jego los nie jest wyborem, jest narzucony, z góry ustalony, on sam zaś nie ma wpływu na przebieg swojego życia. Czyż nie jest to fatalizm w czystej formie? Jednocześnie zaś ta wypowiedź nie charakteryzuje w pełni tej postaci, postaci, która na końcu pięcioksięgu umiera za niewinnych, postaci niejednokrotnie szafującej własnym życiem w imię wyższych idei. Lecz to właśnie jest owa niejednoznaczność i ewolucja bohaterów literatury Sapkowskiego. Postać wiedźmina zmienia się, tak jak człowiek, z biegiem lat przewartościowuje swój światopogląd, swoje przekonania. Geralt rozwija się, rozwija swoją osobowość, pogłębia ją. Wiedźmin z Rivii nieustannie poszukuje swego przeznaczenia, chce znaleźć swoje miejsce w życiu.

Andrzej Sapkowski
‹Krew elfów›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrew elfów
Data wydania1994
Autor
Wydawca superNOWA
CyklSaga o wiedźminie, Wiedźmin
ISBN83-7054-079-1
Format295s. 120×195mm
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W twórczości Sapkowskiego nie mamy do czynienia z jasno określonymi typami bohaterów. Geralt przechodzi szereg etapów rozwoju wewnętrznego, by z maszyny do zabijania stać się na powrót człowiekiem. Wiedźmin z Rivii jest jedną z centralnych postaci w twórczości autora „Krwi elfów”. Brutalny zabijaka o szlachetnym sercu Geralt wydaje się być najbardziej wyizolowaną jednostką w świecie, który go otacza. Jest osobą doskonale władającą mieczem, nazywa się go „rzeźnikiem z Blaviken”. Pozbawiony litości i opanowany mutant postrzegany jest jako potwór bez uczuć i skrupułów. Czytelnik poznaje jednak drugą stronę jego duszy. Wiedźmin zawsze postępuje szlachetnie i odważnie, jest pozbawiony lęku, ale potrafi obdarzać miłością. Jest bohaterem charyzmatycznym. Geralt nie wierzy w żadnych bogów, jak sam mówi „wierzy w miecz”, jest pewien swego losu, lecz nie chce bezczynnie czekać na spełnienie zamierzeń nieznanych mu kreatorów:
Nie chcę wiedzieć. Znam moje przeznaczenie, które kręci mną jak wir. Moje przeznaczenie? Ono idzie za mną krok w krok, ale ja nigdy nie oglądam się za siebie. ([OŻ] s.122)
Wiedźmin jest mutantem, który został powołany do życia by unicestwiać potwory, które przedostały się do świata ludzi po koniunkcji planet. Każdy wiedźmin to zmodyfikowany człowiek, który został genetycznie zmieniony poprzez specjalistyczne zabiegi magiczne. Jedną z takich operacji na genach jest Próba Traw, którą przeżywa trzydzieści procent kandydatów. Zmieniony człowiek w ten sposób zostaje wyposażony w szereg umiejętności, które mają pomóc mu w jego misji. Jednakże zostaje pozbawiony wszelkich uczuć wyższych. Dlatego wiedźmin jest mutantem. Jest to człowiek, który nie jest człowiekiem. Geralt jest nietypowym przedstawicielem swojego gatunku – potrafi kochać. Jednocześnie jest pełen sprzeczności. Zabija stworzenia nie posiadające swojej niszy ekologicznej, ponieważ takie jest jego przeznaczenie. Wyznaje filozofię fatalizmu, jednocześnie nie wierząc w fatum, które nieustannie jest obecne w jego życiu. Jest to postać, która nie potrafi poradzić sobie ze swoimi uczuciami. Uczuciami, których miała być pozbawiona. Ten konflikt wewnętrzny, duchowy, jest źródłem poszukiwań wiedźmina i to on właśnie splata jego losy z Yennefer – czarodziejką.
1 2 3 »

Komentarze

28 II 2014   18:24:41

Dzięki tej pracy udało mi się lepiej wczuć w realia świata wykreowanego przez Sapkowskiego, jak również jaśniej pojąć motyw przeznaczenia w jego powieściach. Było to bardzo przydatne, jako że obecnie przygotowuję się do konkursu języka polskiego, a "Wiedźmin" jest jedną z wymaganych lektur. Dziękuję :)

26 V 2014   19:58:02

Do diabła, skąd brednie o tym, że wiedźmini to pozbawieni uczuć automaty do zabijania? W " Krwi elfów" oprócz Geralta mamy jeszcze trzech osobników tej samej grupy, a lektura raczej pokazuje, że mają emocje...

27 V 2014   15:22:04

Ale ten wątek pojawiał się nieraz.
Na pewno wiedźmini byli tak postrzegani.
Niewykluczone też, że:
a) albo taki był pierwotny zamysł Sapkowskiego, który później ewoluował
b) albo sam Geralt uwierzył w to, że jest w jakiś sposób okaleczony, pozbawiony zdolności odczuwania głębszych uczuć, bo - o ile dobrze pomnę - w opowiadaniach ten wątek pojawia się często.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Okładka <i>Amazing Stories Quarterly</i> z wiosny 1929 r. to portret jednego z Małogłowych.<br/>© wikipedia

Stare wspaniałe światy: Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie
Andreas „Zoltar” Boegner

11 IV 2024

Czy „Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxleya, powieść, której tytuł wykorzystałem dla stworzenia nazwy niniejszego cyklu, oraz ikoniczna „1984” George’a Orwella bazują po części na pomysłach z „After 12.000 Years”, jednej z pierwszych amerykańskich antyutopii?

więcej »

Fantastyczne Zaodrze, czyli co nowego w niemieckiej science fiction? (24)
Andreas „Zoltar” Boegner

7 IV 2024

Kontynuując omawianie książek SF roku 2021, przedstawiam tym razem thriller wyróżniony najważniejszą nagrodą niemieckojęzycznego fandomu. Dla kontrastu przeciwstawiam mu wydawnictwo jednego z mniej doświadczonych autorów, którego pierwsza powieść pojawiła się na rynku przed zaledwie dwu laty.

więcej »

Fantastyczne Zaodrze, czyli co nowego w niemieckiej science fiction? (23)
Andreas „Zoltar” Boegner

14 III 2024

Science fiction bliskiego zasięgu to popularna odmiana gatunku, łącząca zazwyczaj fantastykę z elementami powieści sensacyjnej lub kryminalnej. W poniższych przykładach chodzi o walkę ze skutkami zmian klimatycznych oraz o demontaż demokracji poprzez manipulacje opinią publiczną – w Niemczech to ostatnio gorąco dyskutowane tematy.

więcej »

Polecamy

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie

Stare wspaniałe światy:

Poetycki dinozaur w fantastycznym getcie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Inne recenzje

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Do księgarni marsz: Październik 2014
— Esensja

10 najlepszych opowiadań o wiedźminie
— Esensja

Cykl wiedźmiński to więcej niż kanon
— Miłosz Cybowski, Agnieszka Hałas, Magdalena Kubasiewicz, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Babcia w kuchni lata nago, Józek goni ją z szufladą: o pisaniu scen miłosnych
— Agnieszka Hałas

50 najlepszych polskich powieści fantastycznych
— Esensja

10 najlepszych polskich zbiorów opowiadań fantastycznych
— Jakub Gałka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

100 najlepszych polskich opowiadań fantastycznych
— Esensja

To już nie to samo… I bardzo dobrze!
— Esensja

Tegoż twórcy

Głos miał nieprzyjemny
— Borys Jagielski

Zagraj to jeszcze raz, Jaskier
— Agnieszka Szady

Esensja czyta: Listopad 2013
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Paweł Micnas, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Zagraj to jeszcze raz, odtwarzaczu…
— Marcin T.P. Łuczyński

Sceny z życia wiedźmina
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Październik-listopad 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz

Ile mistrza w rzemieślniku?
— Jędrzej Burszta

Lux cykl
— Marcin Łuczyński

Oczekiwaliśmy światła, a oto ciemność
— Tomasz Iwanicki

Szkieletów w szafie brak
— Artur Chruściel

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.