Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Shehan Karunatilaka
‹Siedem księżyców Maalego Almeidy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSiedem księżyców Maalego Almeidy
Tytuł oryginalnyThe Seven Moons of Maali Almeida
Data wydania25 października 2023
Autor
PrzekładMariusz Gądek
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-67790-93-2
Format472s. 135×210mm
Cena54,90
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Śmiech zdecydowanie gorzki
[Shehan Karunatilaka „Siedem księżyców Maalego Almeidy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wielowymiarowa powieść pisarza wywodzącego się ze Sri Lanki „Siedem ksieżyców Maalego Almeidy” brawurowo przekracza literackie gatunki, łączy w sobie mnóstwo wątków i tematów. Efekt zapiera dech w piersiach. Tylko tak można było opisać mroczne zło, dziejące się w ojczyźnie autora.

Joanna Kapica-Curzytek

Śmiech zdecydowanie gorzki
[Shehan Karunatilaka „Siedem księżyców Maalego Almeidy” - recenzja]

Wielowymiarowa powieść pisarza wywodzącego się ze Sri Lanki „Siedem ksieżyców Maalego Almeidy” brawurowo przekracza literackie gatunki, łączy w sobie mnóstwo wątków i tematów. Efekt zapiera dech w piersiach. Tylko tak można było opisać mroczne zło, dziejące się w ojczyźnie autora.

Shehan Karunatilaka
‹Siedem księżyców Maalego Almeidy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSiedem księżyców Maalego Almeidy
Tytuł oryginalnyThe Seven Moons of Maali Almeida
Data wydania25 października 2023
Autor
PrzekładMariusz Gądek
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-67790-93-2
Format472s. 135×210mm
Cena54,90
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Shehan Karunatilaka (urodzony w 1975 roku) ma kosmopolityczny życiorys, mieszkał i pracował między innymi w Nowej Zelandii oraz w Europie. Książka, która właśnie do nas trafia, jest jego trzecim utworem. O tym, jak jest znakomita, niech świadczy to, że autor został za nią wyróżniony Nagrodą Bookera w 2022 roku.
„Siedem księżyców Maalego Almeidy” przynosi nam surrealistyczną i znakomicie wykreowaną wizję „bardo”, zaświatów, dokąd trafia tytułowy bohater jako ofiara brutalnego morderstwa. Jednocześnie żyjąc i nie żyjąc, dąży do tego, aby dowiedzieć się, kto to zrobił. Ma na to siedem dni – siedem tytułowych księżyców. Taki jest motyw przewodni powieści, w której znajdziemy również wiele innych misternie splecionych ze sobą wątków. Przystępując do lektury, warto mieć na uwadze, że książka będzie zupełnie odmienna od tego, co dotąd znaliśmy, i otworzyć się na zupełnie nowe czytelnicze doznania.
Prowadzona przez Maalego narracja stanowi ciekawe nawiązanie do koncepcji „czwartoosobowego narratora”, będącego polem eksperymentów Olgi Tokarczuk. Za jego sprawą uniwersum, w którym porusza się tytułowy bohater powieści Karunatilaki, światy żywych i zmarłych łączą się w jedną całość. Pogłębia to wymowę powieści. Jeśli przyjrzeć się jej w szczegółach - zawiera ona liczne odniesienia religijne, mitologiczne i ezoteryczne.
Akcja powieści toczy się na Sri Lance w latach 1989-1990. To okres wolny domowej, będącej jednym z najboleśniejszych rozdziałów w historii tego kraju. Wybierając taką, a nie inną formę powieści, Shehan Karunatilaka znalazł genialny sposób, by opowiedzieć o okrucieństwach tamtego czasu. Jego przenikliwa literacka wizja rozdartego konfliktem kraju oraz cierpienia ofiar pozostaną z nami na długo, każąc też się zastanawiać nad naturą i wszechobecnością zła. Powieść ma uniwersalny wydźwięk, znajomość realiów Sri Lanki nie jest tu konieczna, choć z pewnością pod wieloma względami może pomóc.
Nie można jednak powiedzieć, że „Siedem księżyców Maalego Almeidy” wyłącznie przygnębia. Ton jest tragikomiczny, bo powieść jest także zjadliwą i przewrotną satyrą społeczna i wielkim oskarżeniem politycznych elit o to, co w zasadzie występuje wszędzie na świecie: że zajmują się sobą, zamiast rozwiązywać na bieżąco problemy zwykłych ludzi. Autor punktuje tutaj wyjątkowo błyskotliwie, pozwalając czytającym wybuchać śmiechem – choć zdecydowanie gorzkim. Nie pozostawia wątpliwości, że Maali również jest ofiarą brutalnej polityki. Jest (był?) wziętym fotografem, którego obiektywy widziały zbyt dużo, a przechowywane negatywy zawierają takie obrazy, których ujawnienie mogłoby zaszkodzić wielu osobom.
Książka iskrzy energią i humorem sytuacyjnym, imponuje kreatywnymi literackimi pomysłami. Pomimo niecodziennej – jak wspomniałam – formy, czyta się ją jednym tchem. I jeszcze jedno odkrycie: pomiędzy tym wszystkim wybrzmiewa także czuła, osobista, wręcz intymna nuta, gdy Shehan Karunatilaka pisze o miłości i erotyzmie. Nie ma przy tym absolutnie żadnych dysonansów, powieść jest znakomicie skonstruowana. Narracja jest nieliniowa i poszatkowana, ale zachowana jest w każdym calu spójność utworu, stopniowo odsłaniającego przed nami coraz to nowe akcenty. Zawdzięczamy to temu, że autor po publikacji pierwszej wersji w Indiach (pod innym tytułem) został poproszony o przeredagowanie tekstu, aby był on bardziej przystępny dla zachodnich czytelników.
Tłumaczem powieści na język polski jest Mariusz Gądek, któremu należą się wyrazy wielkiego uznania. Polszczyzna jest tu rozwibrowana i finezyjna. Świetnie brzmi i znakomicie ujmuje klimat utworu, zmieniające się emocje, nastroje i tony. Wsłuchanie się w nie wszystkie musiało być karkołomnym zadaniem, ale tłumacz wywiązał się z niego po prostu świetnie.
„Siedem księżyców Maalego Almeidy” zadziwia pod wieloma względami. Mieści w sobie niespożyte pokłady energii i ogromne bogactwo literackiej wyobraźni autora. To jednocześnie powieść detektywistyczna („kto zabił?”), satyra społeczno-polityczna, miłosny poemat, a nawet rodzaj pełnego magii eposu, skupiającego się na dramatycznych momentach z historii Sri Lanki. Odczytywać możemy ten utwór na wiele sposobów, odkrywając go za każdym razem na nowo.
koniec
7 grudnia 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Fenomenalna
Joanna Kapica-Curzytek

28 II 2024

Jakże osobliwa była droga do sławy słynnej francuskiej artystki. Oparta na motywach biograficznych powieść „Sarah Bernhardt. Niezrównana aktorka” kreśli szerokie tło początków jej kariery.

więcej »

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż autora

Smutki i radości
— Joanna Kapica-Curzytek

Sztuka życia
— Joanna Kapica-Curzytek

Siła myśli Kopernika
— Joanna Kapica-Curzytek

Opowieść o niezwykłej kobiecie
— Joanna Kapica-Curzytek

Ocalić siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Spod powierzchni
— Joanna Kapica-Curzytek

Dwanaście
— Joanna Kapica-Curzytek

Miniatura wszechświata
— Joanna Kapica-Curzytek

Uporać się z bólem
— Joanna Kapica-Curzytek

Zamach i warzywne mrożonki
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.