Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Włóczykije: GSB – Etap 19: Hala Miziowa – Węgierska Górka

Esensja.pl
Esensja.pl
Każdy z 21 etapów mojego Głównego Szlaku Beskidzkiego ma swoją literkę – sponsora. Dla etapu 19-go jest nią Ż jak Żywiecki Beskid. Wszystko co ważne ma w sobie „ż”, Beskid też :)

Marcin Grabiński

Włóczykije: GSB – Etap 19: Hala Miziowa – Węgierska Górka

Każdy z 21 etapów mojego Głównego Szlaku Beskidzkiego ma swoją literkę – sponsora. Dla etapu 19-go jest nią Ż jak Żywiecki Beskid. Wszystko co ważne ma w sobie „ż”, Beskid też :)
Przed lekturą niniejszego artykułu, zachęcam do zapoznania się z tekstem „GSB – Prolog”, w którym wyjaśniam motywy przejścia 500km Głównym Szlakiem Beskidzkim oraz podzieliłem się założeniami i planem. W poprzednim odcinku opisałem Etap 18: Markowe Szczawiny – Hala Miziowa.
Beskid Żywiecki został w 2018r podzielony w nowej regionalizacji kraju na dwa – Beskid Żywiecko-Orawski (od Babiej Góry do Krawców Wierchu) oraz Żywiecko-Kysucki (tzw. ‘worek raczański’). W poprzednio obowiązującej regionalizacji wg. Kondrackiego, był po prostu Beskid Żywiecki.
Niezależnie jak się nazywa, Beskid Żywiecki w czasie GSB będzie mi się dobrze kojarzył. Po kilku dniach z pochmurnym niebem i mgłami, jak tylko wszedłem w pasmo Policy, wyszło słońce i tak już było do końca mojej wędrówki. W odróżnieniu od innych pasm beskidzkich, które w czasie wędrówki przemierzałem po raz pierwszy, Beskid Żywiecki jest mi dobrze znany. I na powitanie ‘postanowił’ pokazać mi, że po dalekich wędrówkach warto wrócić do tego co bliskie. Beskidzie Żywiecki dał mi okazję oglądać sekwencję zachodów i wschodów słońca. Jestem za to niezmiernie wdzięczny.
Przed wschodem słońca na Pilsku<br/>fot. Marcin Grabiński
Przed wschodem słońca na Pilsku
fot. Marcin Grabiński
  • 6.08.2020: Zachód – Hala Krupowa
  • 7.08.2020: Wschód – Hala Krupowa
  • 7.08.2020: Zachód – Przełęcz Brona / Mała Babia Góra
  • 8.08.2020: Zachód – Pilsko
  • 9.08.2020: Wschód – Pilsko
Dzisiaj towarzyszy mi Богдан – kompan z 4 wcześniejszych etapów w Beskidzie Niskim. Dzień zaczynamy od porannego spektaklu „wschód słońca z Babią Górą”. Pobudka o 4:20 i marsz na Pilsko. Czy to jest kryzys wieku średniego? Jako 20-latek nie robiłem takich rzeczy. Życie zaczyna się po 40-tce!
Idziemy z górki do Górki, tej Węgierskiej. Tyle razy tu byłem i zawsze zastanawiałem się dlaczego „węgierska”. No i wreszcie sprawdziłem; wg Wikipedii:
Widok z Hali Rysianka<br/>fot. Marcin Grabiński
Widok z Hali Rysianka
fot. Marcin Grabiński
Pierwsze wzmianki o Węgierskiej Górce pochodzą z 1477 roku, kiedy doszło do zatargów granicznych między królem Polski Kazimierzem Jagiellończykiem, a królem Węgier Maciejem Korwinem. Mówi o tym legenda: Węgrzy, którzy mieli wielki apetyt na Żywiecczyznę, aby nie popełnić krzywoprzysięstwa, świadczyli, że im jest przynależna ziemia, na której klęczą (po uprzednim uzupełnieniu nogawic ziemią z Węgier, rzeczywiście klęczeli na ziemi węgierskiej). Fortel ten się nie udał, a z ziemi z nogawic spodni usypano „górki” – stąd, według legendy, wywodzi się nazwa Węgierska Górka.
Łańcuchy pod Romanką<br/>fot. Marcin Grabiński
Łańcuchy pod Romanką
fot. Marcin Grabiński
Zagadka rozwiązana, schodzimy. Początkowo bajka – jest ciepło, ale jeszcze nie upalnie, duże fragmenty lasem, prawie płasko. Idziemy szybko – Bogdan ma pociąg o 15:40 i dyktuje tempo. 
Po krótkim postoju pod Rysianką (tłumy ludzi w niedzielne przedpołudnie skutecznie likwidują pokusę wejścia do środka…) musimy zwolnić, robi się bardzo gorąco. Na dodatek szlak pod Romanką i dalej za Słowianką jest mocno błotnisty. A przy okazji, wiedzieliście o „perci pod Romanką”? ;-) To jedyne miejsce w Beskidach, poza Babią Górą (‘Perć Akademików’) gdzie szlak jest zabezpieczony łańcuchem. Ten pod Romanką wyglądał na nowy. Później odnalazłem człowieka, który wylicytował stary, zardzewiały łańcuch zdjęty z tego miejsca. Chciałem odkupić, ale taka pamiątka jest bezcenna i nie dobiliśmy targu.
Wypas owiec pod Słowianką<br/>fot. Marcin Grabiński
Wypas owiec pod Słowianką
fot. Marcin Grabiński
Aż do Żabnicy nie miałbym o czym pisać (gorąco, mało cienia, błoto), gdyby nie napotkane stado owiec – schodzimy im z drogi, bo barany i kozy mają rogi a my nie mamy ochraniaczy na łydki.
Ostatnie kilometry idziemy szosą, w Żabnicy bez chodnika, dalej w Węgierskiej Górce już lepiej. Po drodze mijamy muzeum polowe. Muzeum upamiętnia ‘Westerplatte południa’ – szereg umocnień, które zaskakująco długo powstrzymywały niemiecką ofensywę we wrześniu 1939. Bohaterstwa nie będziemy oceniać, w obu przypadkach należy się pamięć. Natomiast w przeciwieństwie do Westerplatte w Gdańsku, obrona Węgierskiej Górki miał sens strategiczny.
Muzeum w Węgierskiej Górce<br/>fot. Marcin Grabiński
Muzeum w Węgierskiej Górce
fot. Marcin Grabiński
Zdążyliśmy, mamy jeszcze 40min do pociągu, fundujemy więc sobie lody z Czernichowa. Korzystamy z promocji i bierzemy po 3 gałki. Do pociągu jeszcze parę minut, więc wchłaniany kolejne 3… Podczas wędrówki takim szlakiem jak GSB zjadane kalorie nie mają przełożenia na obwód w pasie. Te dodatkowe lodowe kalorie jutro błyskawicznie spalę wchodząc na Baranią Górę.
Bogdan na pociąg, ja do pensjonatu Melaxa. Super komfort po noclegach schroniskowych. Mam prywatną łazienkę, zestaw ręczników, wodę mineralną w butelkach i nawet taras. W pensjonacie akurat odbywają się poprawiny po sobotnim weselu. Jem w restauracji w pensjonacie, goście weselni mają oddzielną salę, ale wychodzą do ogródka. Trochę dziwnie wyglądam szortach i T-shircie na tle eleganckich gości weselnych. Ale po 40-tce nie trzeba się już przejmować co ludzie powiedzą.
Węgierska Górka<br/>fot. Marcin Grabiński
Węgierska Górka
fot. Marcin Grabiński
Wszystkiego Najlepszego dla Młodej Pary! (wesele 9.08.2020 Melaxa, Węgierska Górka)
W kolejnym odcinku będę kontynuował 11-dniową wędrówkę z Krynicy Zdrój do Ustronia. Po kulminacji szlaku na Babiej Górze, teraz będzie „z górki”. Ale tylko mentalnie – odcinek 20-ty będzie jednym z dłuższych i czekają mnie dwa podejścia – Barania Góra z Węgierskiej Górki i Stożek z Kubalonki.
Dla zainteresowanych wysłuchaniem moich opowieści o Głównym Szlaku Beskidzkim, wspólnie z Miejską Biblioteką Publiczną w Czeladzi, filia nr 2, prowadzę cykl 10 spotkań online o mojej wędrówce. W sekcji „Filmy” („Videos”) strony Klubu Włóczykijów na FB archiwizowane są kolejne odcinki. Transmisje online na stronie Klubu Włóczykijów na FB i tamże informacja o terminach.
Wschód słońca na Pilsku<br/>fot. Marcin Grabiński
Wschód słońca na Pilsku
fot. Marcin Grabiński
koniec
12 lutego 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Od Lukrecji Borgii do bitew kosmicznych
Agnieszka ‘Achika’ Szady

1 XII 2023

Czy Magda Kozak była pierwszą Polką w stanie nieważkości? Ilu mężów zabiła Lukrecja Borgia? Kto pomógł bojownikom Bundu w starciu z carską policją? I wreszcie zdjęcie jakiego tajemniczego przedmiotu pokazywał Andrzej Pilipiuk? Tego wszystkiego dowiecie się z poniższej relacji z lubelskiego konwentu StarFest.

więcej »

Razem: Odcinek 3: Inspirująca Praktyczna Pani
Radosław Owczarek

16 XI 2023

Długie kolejki, brak podstawowych towarów, sklepowe pustki oraz ograniczone dostawy produktów. Taki obraz PRL-u pojawia się najczęściej w narracjach dotyczących tamtych czasów. Jednak obywatele Polski Ludowej jakoś sobie radzą. Co tydzień w Teleranku Pan „Zrób to sam” pokazuje, że z niczego można stworzyć coś nowego i użytecznego. W roku 1976 startuje rubryka „Praktycznej Pani”. A o tym, od czego ona się zaczęła i co w tym wszystkim zmalował Tadeusz Baranowski, dowiecie się z poniższego tekstu.

więcej »

Transformersy w krainie kucyków?
Agnieszka ‘Achika’ Szady

5 XI 2023

34. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi odbywał się w kompleksie sportowym zwanym Atlas Arena, w dwóch budynkach: w jednym targi i program, w drugim gry planszowe, zaś pomiędzy nimi kilkanaście żarciowozów z bardzo smacznym, aczkolwiek nieco drogim pożywieniem. Program był interesujący, a wystawców tylu, że na obejrzenie wszystkich stoisk należało poświęcić co najmniej dwie godziny.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Wkrótce

zobacz na mapie »

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.