dzisiaj: 28 listopada 2021
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
« 1 2 3 4 1281 »


ender73, 19-11-2021 14:42:
Za pierwszym podejściem do lektury odbiłem się od "Diuny" z hukiem - może byłem po prostu za młody na ten monumentalny ni to średniowieczny ni futurystyczny mroczny świat krwi i mistyki? W każdym razie coś "nie zaskoczyło". Po paru latach spróbowałem jeszcze raz i wtedy już zupełnie "wsiąkłem w piasek Arrakis" ;) Później przeczytałem cały cykl (tzn. do "Kapitularza" - to już nie była ta sama przygoda co za drugim razem z pierwszą "Diuną" ale ciągnęło mnie do tego wszechświata. Nowo dopisywanych tomów jakoś jeszcze nie wypróbowałem). Nauczony przykrym doświadczeniem z poprzednią ekranizacją "Diuny" podchodziłem do tego filmu starając się nie liczyć na zbyt wiele a dostałem wszystko, a może nawet jeszcze więcej... Nie wiem jak aktualną ekranową "Diunę" odbierają osoby nie znające powieści. Dla mnie to była ekranizacja niemalże idealna. Oglądając miałem wrażenie jakby wszystkie elementy wskakiwały akuratnie na swoje miejsce w skomplikowanej układance pozostawiając niesamowicie przyjemne uczucie, że nie zniszczono literackiego dzieła jakimiś "przefajniastymi" własnymi pomysłami. Nie mówię, że ta wizja świata i sposób w jaki został pokazany musi się każdemu podobać. Mnie się podobało - i to jak. Może jakbym miał się tak na siłę czepiać - właściwie chyba tylko jedna scena tak jakoś nie do końca mi "zagrała". Kiedy w czasie pojedynku Paula z Jamisem Jessika próbowała wytłumaczyć "bawienie" się jej syna z przeciwnikiem faktem, że Paul jeszcze nigdy nikogo nie zabił - a wynikało ono przede wszystkim z faktu, że Paul był przyzwyczajony do walki z przeciwnikiem zabezpieczonym energetyczną tarczą, co wymagało specjalnego opóźnienia zadawanych ciosów aby zdołały przez nią przeniknąć...

Serial fajny, wciągający i z genialnymi momentami (odcinek z kulkami wymiata), ale też spokojnie można było go okroić, chociażby z wątku policjanta, bo ostatecznie niewiele wnosi.
A kontynuacji się boję, bo Azjaci mają z nimi problem. "Krąg 2" był beznadziejny, "Rajd 2" nijaki, a "Zombie Express 2" nieporozumieniem.

@dk — zgoda; byle nie za dużo tego kiepskiego. Zresztą czytanie nazbyt wielu książek szkodzi, podobnie jak czytanie książek słabych — albo dobrych, lecz w nieodpowiednich okolicznościach, na przykład zbyt młodo. Człowiek jest zwierzątkiem mimetycznym i każdy skrawek rzeczywistości, z którym ma styczność, jakoś na niego wpływa.
Nie zawsze mi się to udaje, ale staram się unikać oglądania ekranizacji przed poznaniem wersji pisanej, chyba że jestem przekonany, iż książki i tak nie będę czytał. Bo któż by sięgnął, dla przykładu, po trafnie przywołanego „Hobbita”, obejrzawszy to zdeltoryzowane nieporozumienie?


Beatrycze, 18-11-2021 19:09:
Bardzo dziękuję :)
Nie było nudno, czytałbym więcej :)
Miło czasem zaznajomić się z taką krytyczną oceną klasyki zamiast peanów, które nieraz sprawiają wrażenie, jakby ich autor nie miał najmniejszej styczności z omawianym tekstem.

Zgadzam się z tym co napisała Beatrycze. Książka generalnie niezła, ale dlaczego uznawana jest za arcydzieło sf to już nie rozumiem, bo fabuła jest sztampowa a bohaterowie nie wzbudzają większych emocji.

A ja dodam komentarz tylko po to, żeby wyrazić, jak bardzo tęsknię za rankingami Esensji :)
Do opisu "Legendy" dodałbym wzmiankę o znakomitej, nastrojowej muzyce w wykonaniu zespołu Tangerine Dream. Nawiasem mówiąc, to chyba ich ostatnie rzeczywiście udane dzieło.

Tak na marginesie, jestem zdania, że nie ma wstydu w tym, że nie zna się jakiejś książki czy innego dzieła kultury. Na przeczytanie wszystkiego, co wartościowe, nie starczy nikomu życia. A do tego trzeba przeczytać trochę czegoś kiepskiego, żeby mieć punkt odniesienia :)


LukegaX, 18-11-2021 15:55:
W końcu jakaś porządna lista najlepszych filmów fantasy, a nie "top najnowszych filmów, które może i nie są najlepsze, ale za to są nowe i modne". W szczególności Ciemny Kryształ, Shrek i Ostatni Smok zasługują na wysoką pozycję w rankingu, a no i Władca Pierścieni też - ale to akurat jest sprawa oczywista.
A i uwaga do komentujących: większość ma inny, unikalny gust i jednym się bardziej spodoba Moda na sukces, a i innym Ciemny Kryształ, a jeszcze innym Wiedźmin. I to jest normalne, dlatego ciężko zrobić listę najlepszych z najlepszych, tak aby wpasować się we wszystkie gusta. Nie podoba się wam film z danej pozycji? Okey, wasza sprawa, zasugerujcie własną listę w komentarzach, może człowiek pozna jakiś zapomniany klasyk wart obejrzenia.

Z książką zetknąłem się po "upolowaniu" dwutomowego wydania Iskier (tzw. biała seria). Jakość druku fatalna, papier - o rany. Jednak sama książka przeniosła mnie w zupełnie inny świat, którego nie znałem z książek, które można było wypożyczyć w bibliotekach czy usiłować kupić w księgarniach. Pierwsze wrażenie szok - nie zetknąłem się czymś takim. Film - najpierw Lyncha - oglądany na "120 kopii VHS" - też zrobił wrażenie ale chyba nie byłem gotowy na coś takiego. Teraz nie kryje, że bardzo podoba mi się ta realizacja - zdjęcia, muzyka. Super.

Beatrycze, 18-11-2021 13:46:
Ja dostałam kilka lat temu od kolegi i powiem, że po tych wszystkich ochach i achach książką się rozczarowałam. Podejrzewam, że kiedyś to było świeże, ale dla mnie to po prostu fantasy w kosmosie (wybraniec o niezwykłych mocach odkrywający swoje przeznaczenie), szczególnie mnie zniechęcali drewniani bohaterowie oraz wtręty, gdzie autor próbował coś pisać o biologii planety.
Nigdy nie sięgnąłem po książkę, bo po ekranizacji Davida Lyncha wydawała mi się za bardzo odjechana i trudna. Choć mam sentyment do tamtego filmu, to jednak nowa wersja wymiata. Wreszcie wiem o co chodzi i zostałem zachęcony do powieści, którą właśnie studiuję. Myślę, że to sukces tej ekranizacji. Po "Władcy Pierścieni" chciałem trylogię przeczytać jeszcze raz. Po "Hobbicie" nie miałem takich odczuć względem książki, która przecież jest krótsza.
Ciekawe jak będzie z "Kołem czasu", do którego zabieram się od 20 lat.

Najlepsze z tych filmów są plakaty reklamowe.Biada tym, którzy dali się na nie złapać.
"prawiczkowie uznający kobiety tylko w wersji rysunkowej"
Przegiąłeś Pan pałę - pól Twittera i Reddita chce Pana scancelować - druga połowa czeka tylko na obrażenie wzorów męskości z BTS. :D


Wojciech, 17-11-2021 00:13:
@freynir - zależy co chcą łowić. No chyba że ryby... ;)


freynir, 16-11-2021 10:17:
Pamięć już nie ta, ale bodajże Rosjanie mieli Zaporożca z dwoma kierownicami- do nauki jazdy, a na pewno istniały pojazdy z dwoma zestawami pedałów np. Fiat 125p, Syrena 103/4/5.


freynir, 16-11-2021 10:10:
O kurde, nie wiedziałem, że "Esensję" w offsecie drukują!? A pdf-y to pewnie Sebastian z wydruków do edytora przepisuje, a Achika przerysowuje obrazki i zdjęcia.
PS- @Wojtek- na jednym orbitalu w atomie nie mogą przebywać dwa elektrony o jednakowym spinie. To jak w wędkarstwie- dwóch spinningistów nie połowi z jednego miejsca.
PS2- 4000 rubliczków to spora kwota, ja bym mu dał ze 4x10^9$ Zimbabwe, jak w IgNoblach.
Miałaś kilka dni, żeby to zauważyć :D

Achika, 15-11-2021 07:59:
Sekundę, ten cmok był w odpowiedzi na postawienie tekstu na szczotkach, a nie jako lead! :-D

« 1 2 3 4 1281 »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.