Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Michal Sýkora
‹Człowiek pana ministra›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzłowiek pana ministra
Tytuł oryginalnyModré stíny
Data wydania25 stycznia 2021
Autor
PrzekładMartyna M. Lemańczyk
Wydawca Afera
CyklMarie Výrová
SeriaCzeskie Krymi
ISBN978-83-65707-36-9
Format496s. 130×205mm
Cena42,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ludzka natura, pieniądze i władza
[Michal Sýkora „Człowiek pana ministra” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Człowiek pana ministra” czeskiego pisarza to kryminał z elementami powieści akademickiej. Połączenie to jest udane, a atrakcyjności lekturze dodaje również tło akcji – jedno z najciekawszych czeskich miast.

Joanna Kapica-Curzytek

Ludzka natura, pieniądze i władza
[Michal Sýkora „Człowiek pana ministra” - recenzja]

„Człowiek pana ministra” czeskiego pisarza to kryminał z elementami powieści akademickiej. Połączenie to jest udane, a atrakcyjności lekturze dodaje również tło akcji – jedno z najciekawszych czeskich miast.

Michal Sýkora
‹Człowiek pana ministra›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzłowiek pana ministra
Tytuł oryginalnyModré stíny
Data wydania25 stycznia 2021
Autor
PrzekładMartyna M. Lemańczyk
Wydawca Afera
CyklMarie Výrová
SeriaCzeskie Krymi
ISBN978-83-65707-36-9
Format496s. 130×205mm
Cena42,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Powieść Michala Sýkory to kolejna świetna propozycja Wydawnictwa Afera spod znaku „Czeskie krymi”. Jakiś czas temu recenzowałam „Zagraj mi na drogę” Ivy Procházkovej, co zainspirowało mnie, aby lepiej poznać tę serię, liczącą obecnie już kilka książek (ich autorami są różni pisarze). Absolutnie nie żałuję, bo „Człowiek pana ministra” dostarczył mi inteligentnej rozrywki i zainspirował do przemyśleń o nie zawsze oczywistych cechach ludzkiej natury, zwłaszcza w połączeniu z pieniędzmi i władzą.
To, jak dotąd, jedyna powieść tego autora przetłumaczona na język polski. Wydana w oryginale w 2013 roku, jest drugim tytułem z cyklu, w którym występuje komisarz Marie Výrová, nazywana Wielką Sową (z racji swojego nazwiska – výr to po czesku puchacz). Debiutem była książka „Případ pro exorcistu” [Sprawa dla egzorcysty], wydana w 2012 roku. Powieść doczekała się ekranizacji, a seria – licząca już cztery powieści oraz tom opowiadań – cieszy się w Czechach sporą popularnością. Marie Výrová, kobieta w średnim wieku, niespecjalnie atrakcyjna ani efektowna, jest nad wyraz skuteczna w pracy. Uwielbia Boba Dylana, dlatego też jego piosenki wybrzmiewają w wielu powieściowych scenach.
W „Człowieku pana ministra” (również zekranizowanym w formie miniserialu) dzieje się naprawdę sporo. Jeden z wykładowców Ondřej Chalupa bardzo interesuje się finansami uczelni, jest przekonany, że doszło do malwersacji i wyprowadzenia sporej sumy pieniędzy z publicznego budżetu. Czy stoi za tym kwestor Jonáš? Jak się wydaje, trzeba działać szybko, bowiem uczelniany pracownik otrzymał właśnie nominację na wiceministra finansów Republiki Czeskiej. Gdy wyjedzie do Pragi, dla „sygnalisty” Chalupy będzie za późno, bo sprawa przecież zostanie zamieciona pod dywan.
Bieg spraw zmienia jednak zabójstwo i związany z nim dalszy ciąg niepokojących zdarzeń. Na scenę wkracza komisarz Výrová, a śledztwo zatacza szerokie kręgi. Ślady przestępstwa prowadzą także do pewnej prestiżowej firmy, która ma swoją siedzibę w atrakcyjnej lokalizacji. Stutysięczne miasto jest w sumie małe, nic więc dziwnego, że jedna z policjantek ma prywatne powiązania z osobami będącymi „na muszce” policji. Co więcej, nie brakuje jej osobistych problemów.
Postacie są wyraziście i ciekawie zarysowane, niezależnie od tego, czy są to wykładowcy, policjanci, czy też osoby, nazwijmy to, z niższych szczebli drabiny społecznej. Świetnie sportretowane są tutaj relacje międzyludzkie, na przykład małżeńskie i rodzinne (by wspomnieć chociażby policjanta Pavla Edelweissa). W którymś momencie na pierwszy plan wybija się nawet sympatyczny pies. Jednak w centrum uwagi są tak zwane układy. Nie pozostawia to wątpliwości, że żadna instytucja nie funkcjonuje na bezludnej wyspie, a rozmaite powiązania (nazwijmy to, biznesowe) mogą czasami być mocno kłopotliwe i „brudne”. Autor stawia na warstwę psychologiczną i obyczajową raczej niż na drastyczne medyczne szczegóły, co uznaję za wielką zaletę. Akcja powieści, przedstawiająca w przeważającej swojej części dochodzenie policyjne, jest angażująca, a przy tym czytelna i spójna; podążamy za nią z zaciekawieniem.
„Człowiek pana ministra” nie jest pozbawiony elementów autobiograficznych. Michal Sýkora jest wykładowcą akademickim, stąd też obecność w powieści realiów uniwersyteckich (świetny początek powieści) nie jest oczywiście przypadkowa. Uczelnia to miejsce, gdzie w szczególny sposób zbiegają się i przenikają ze sobą ambicje i międzyludzkie animozje. Szkoda trochę, że te „kampusowe” akcenty z czasem w książce bledną, ale i tak to, co mamy, łącznie z epilogiem, bardzo dobrze oddaje specyfikę funkcjonowania na uczelni. Trudno przy tym nie zauważyć, że autor jest wobec wszystkiego dosyć krytyczny.
Powieść (jak również pozostałe z tego cyklu) rozgrywa się w Ołomuńcu, w którym autor mieszka i pracuje. To ponadstutysięczne miasto, położone na Morawach, jest, jak dla mnie, wraz z okolicą jednym z najatrakcyjniejszych czeskich miejsc. Ma ciekawą przeszłość, pełne jest zasługujących na uwagę zabytków. Topografia Ołomuńca została w powieści oddana wiernie, zamieszczony na początku książki plan miasta pozwala czytelnikom zorientować się dokładnie, gdzie rozgrywa się akcja. Wiele scen ma miejsce w budynkach prestiżowego Uniwersytetu Palackiego, który jest drugim najstarszym uniwersytetem w Czechach. Zwróćmy też uwagę na dyskretne „podsuwanie” nam przez autora faktów z historii miasta czy ciekawostek związanymi z poszczególnymi jego punktami. To także niezaprzeczalny walor „Człowieka pana ministra” Michala Sýkory.
koniec
6 stycznia 2022
Autorka recenzji jest absolwentką Letniej Szkoły Języka Czeskiego (na poziomie zaawansowanym) na Uniwersytecie Palackiego w Ołomuńcu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cień i Pazur: Czeladnik małodobry i jego miecz
Miłosz Cybowski

22 V 2022

„Cień kata” opisuje podróż zawartą między dwiema bramami: przy jednej z nich historia ma swój początek, przy drugiej - znajduje swój niespodziewany koniec. Gene Wolfe bawi się tutaj nie tylko fabułą powieści, ale także jej formą.

więcej »

Krótko o książkach: Tragiczne piętno
Joanna Kapica-Curzytek

21 V 2022

„Wyspa” to saga rodzinna, której akcja rozgrywa się na greckiej Krecie oraz w kolonii dla trędowatych – Spinalondze. Chwile szczęścia i życiowe dramaty pozostają w cieniu budzącej strach choroby zakaźnej.

więcej »

PRL w kryminale: Mroki Podkarpacia
Sebastian Chosiński

20 V 2022

Nie wymagajmy od Juliana Woźniaka zbyt dużo. Autorem „powieści milicyjnych” (i opowiadań także) został trochę z przypadku. Zaczął tę karierę jako dziennikarz „Nowin Rzeszowskich”, opisując lokalne sprawy kryminalne. W ciągu trzech lat opublikował na łamach prasy trzy teksty, które dopiero po sześciu dekadach doczekały się przypomnienia. Z dzisiejszej perspektywy są one raczej ciekawostką historyczną niż pełnoprawną beletrystyką.

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Okrutne piękno egzystencji
— Joanna Kapica-Curzytek

Magiczna różdżka i platforma wiertnicza
— Joanna Kapica-Curzytek

Europejczyk o szerokich horyzontach
— Joanna Kapica-Curzytek

Pulsujący rytm metropolii
— Joanna Kapica-Curzytek

Pomiędzy tym, co prywatne, a wystawione na widok publiczny
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszerzmy horyzonty
— Joanna Kapica-Curzytek

Samo życie
— Joanna Kapica-Curzytek

„Cała Europa odetchnie z ulgą…”
— Joanna Kapica-Curzytek

Ile jest wymiarów konfliktu?
— Joanna Kapica-Curzytek

Bez wróżenia z fusów
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.