Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 marca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Andrzej Pilipiuk
‹Czerwona gorączka›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzerwona gorączka
Data wydania27 kwietnia 2007
Autor
Wydawca Fabryka Słów
ISBN978-83-60505-30-4
Format432s. 125×195mm
Cena29,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Wyższe stadia stanu podgorączkowego
[Andrzej Pilipiuk „Czerwona gorączka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Czerwona gorączka” to nowy zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka. No, może nie tak całkiem „nowy” – niektóre opowiadania są już bowiem znane czytelnikom z innych źródeł. Całość to solidna porcja rozrywki – aczkolwiek chwilami możemy poczuć intensywne déjà vu.

Michał Kubalski

Wyższe stadia stanu podgorączkowego
[Andrzej Pilipiuk „Czerwona gorączka” - recenzja]

„Czerwona gorączka” to nowy zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka. No, może nie tak całkiem „nowy” – niektóre opowiadania są już bowiem znane czytelnikom z innych źródeł. Całość to solidna porcja rozrywki – aczkolwiek chwilami możemy poczuć intensywne déjà vu.

Andrzej Pilipiuk
‹Czerwona gorączka›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzerwona gorączka
Data wydania27 kwietnia 2007
Autor
Wydawca Fabryka Słów
ISBN978-83-60505-30-4
Format432s. 125×195mm
Cena29,99
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Andrzej Pilipiuk potrafi tworzyć zajmujące, rozrywkowe fabuły, a te najlepiej sprawdzają się w opowiadaniach. Bardzo dobrze zatem, że na rynku pojawiła się druga antologia niewędrowyczowskich opowiadań autora: „Czerwona gorączka”. Stanowi bezpośrednią kontynuację poprzedniego zbioru „2586 kroków” – czasem nawet zbyt bezpośrednią. Ale o tym za chwilę.
Tom otwiera tytułowe opowiadanie, w którym znany z „2586 kroków” polski lekarz, Paweł Skórzewski, potyka się z kolejnym demonem-epidemią, a także wskutek spotkania z Dzierżyńskim musi badać hipotezę chorobowego pochodzenia rewolucyjnych zawieruch. Następnie autor mierzy się ze szkolnymi katuszami małoletnich w „Grusze” (znanej już z katowskiej antologii „Małodobry”). „Błękitny trąd” to z kolei dobry tekst fantasy, w którym odległy zakątek królestwa, odebrany niegdyś krasnoludom, zaczyna pustoszyć śmiertelna i nieuleczalna choroba (tylko czemu przypomina ona tak dosłownie błękitną zarazę z jednego z albumów „Thorgala”? Należy też wspomnieć, że opowiadanie było już wydane kilka lat temu jako literacki dodatek do komputerowego RPG „Arcanum”). Z kolei „Silnik z Łomży”… hmmm, ciekawe, czy Konrad T. Lewandowski już szykuje kolejny pozew o „plagiat”? Bo nieco mi tu Radosławem Tomaszewskim zapachniało: dziennikarz walczący o wierszówkę w tabloidzie, tajemniczy kawał metalu wybijający szybę w samochodzie emeryta i zdarzenia nie z tej ziemi…
„Zeppelin L-59/2” to jeden ze słabszych tekstów antologii. Nie podobał mi się, kiedy czytałem go w SFFH, nie podobał mi się i teraz. Historia nawiedzonego sterowca lecącego w rejs do Afryki z niemiecko-polską załogą kończy się niespodziewanie i bez większego sensu, a nagłe zmiany w fabule pod sam jej koniec wprowadzają jedynie czytelnika w konfuzję. Na szczęście zaraz potem możemy przeczytać „Wujaszka Igora”, chyba najlepsze opowiadanie zbioru. Mamy do czynienia z nawiedzonym pociągiem, małą stacyjką gdzieś w Polsce, powracającym sybirakiem oraz z ubekami – prawdziwymi chorymi na „czerwoną gorączkę”. A wszystko dzieje się na wiosnę roku 1953. Komuś się ten rok kojarzy? To dobrze, bo ma to znaczenie dla fabuły. Następnie udajemy się do Polski „po drugiej stronie”, gdzie duet Andrzeja i Katarzyny Pilipiuków oryginalnie stosuje ideę światów równoległych w ułożeniu mandalicznym – to jest stanowiących dla siebie idealną przeciwwagę. „Gdzie diabeł mówi dobranoc” to przyszłościowa wizja Eurabii, szejkanatu Lechistanu oraz globalnego kryzysu paliwowego – a także duchowego. Jednak ukazana w sposób nie do końca przekonujący – Arabowie w Polsce? I to tak hurtowo, że Lechistan wygląda właściwie jak Maroko, a Polaków właściwie brak? Hmmm.
„Piórko w żywopłocie” zawiera ciekawy, ale niewykorzystany pomysł – oto w schyłkowym PRL-u kilku chłopców trafia w Warszawie na miejsce, w którym rosną… banany. Po latach do ojczyzny powraca jeden z chłopców, obecnie agent CIA, aby zbadać fenomen pojawiających się i znikających na terenie całego globu „enklaw” innej rzeczywistości. I właśnie w tym momencie nieźle zapowiadające się opowiadanie z pogranicza „X-Files” i „Promiennych bram” Swanwicka kończy się, pozostawiając całą zagadkę bez najlżejszej choćby próby rozwiązania. Spytać też by można, w jaki sposób urodzony w latach 70. XX wieku mężczyzna może być potomkiem trzech pokoleń agentów CIA, skoro służba ta powstała w 1947 r.?
„Operacja »Szynka«” w zabawny i przemyślny sposób wyjaśnia, czemu wyginęły mamuty. Jednak inaczej niż jako humoreskę (zresztą momentami świetną – symetryczne sceny narad wierchuszki władz na początku i końcu opowiadania wywołują szeroki uśmiech) nie można tego opowiadania potraktować – wszak „wyjęcie” całego gatunku z historii musiałoby wywołać zmiany o wiele większe niż opisane w opowiadaniu. Kosztem prawdopodobieństwa historii autor uzyskał humor. Myślę, że była to korzystna transakcja. Zbiór zamyka „Samolot von Ribbentropa” – hurraoptymistyczna historia alternatywna, w której Polska jest mocarstwem, a polski generał w trakcie misji odzywa się do prezydenta USA per „debilu” i „pachołku”. No cóż, zapewne takie teksty w jakiś sposób pomagają odreagowywać nasze narodowe kompleksy, jednak trochę za bardzo kojarzy mi się to z uśmiechniętymi i zwycięskimi faszystami z „Żołnierzy kosmosu”, którym kibicujemy, bo nasi, chociaż zbyt mili to oni nie są…
Głównym mankamentem zbioru jest wrażenie, które w trakcie lektury dopada nas nie raz i nie dwa. Déjà vu. A może raczej déjà lu – bo my to już naprawdę kiedyś czytaliśmy. Nie chodzi jedynie o kontynuację, jaką jest tytułowa „Czerwona gorączka” w stosunku do „2586 kroków”, bo jest zrozumiałe, że znamy już doktora Skórzewskiego. Chodzi raczej o te wszystkie konotacje wspomniane powyżej, o włączenie do zbioru kilku opowiadań już znanych skądinąd, a także o scenę zakupów na targowisku antyków – żywcem skopiowaną z „Powstania szewców” z drugiego tomu niedawnej antologii „Niech żyje Polska. Hura!”, aż do poziomu piwa jako ostatecznego argumentu. Dodawszy do tego (właściwie wychodzące poza ramy niniejszej recenzji) wrażenie, że wyjściowy punkt wspomnianego opowiadania „Powstanie szewców” dziwnie przypomina podstawowy element fabuły „Samolotu do dalekiego kraju” z „2586 kroków”, możemy dojść do wniosku, że Andrzej Pilipiuk wykorzystuje ponownie pomysły i wątki, a nawet poszczególne scenki, które już się sprawdziły. W sumie jest to oczywiste w przypadku autora popularnego cyklu o Jakubie Wędrowyczu, ale ten literacki recykling może budzić pewne wątpliwości.
Koniec końców otrzymujemy jednak tom pełen niezłych czytadeł, lekturę, która nie znudzi, a może zająć i rozbawić. Wysoki poziom literackiego, rozrywkowego rzemiosła pozwala mi z czystym sumieniem polecić ten tom – na wakacje jak znalazł.
koniec
28 lipca 2007

Komentarze

04 XII 2015   22:46:13

Drodzy i zacni sprawdźcie do cholery daty: kiedy ja napisałem "Błękitny Trąd", a kiedy ukazał się ten zeszyt Thorgala.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Femme fatale za kierownicą
Sebastian Chosiński

1 III 2024

„Zaczęło się w Zakopanem” to pierwsza – z dotychczas znanych – gazetowa „powieść milicyjna” Pawła Borysa Henelta, która nie ukazała się na łamach „Słowa Powszechnego”. I pierwsza, w której jako główny bohater nie pojawia się Wiktor Zaruba, chociaż nie brakuje w niej jego najbliższych współpracowników. Pod nieobecność majora na najważniejszego funkcjonariusza MO wyrasta porucznik Zbigniew Madej.

więcej »

Krótko o książkach: Fenomenalna
Joanna Kapica-Curzytek

28 II 2024

Jakże osobliwa była droga do sławy słynnej francuskiej artystki. Oparta na motywach biograficznych powieść „Sarah Bernhardt. Niezrównana aktorka” kreśli szerokie tło początków jej kariery.

więcej »

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zbierając okruchy przeszłości
— Wojciech Gołąbowski

O pożytkach ze zdrowych zębów oraz powrót do Liszkowa
— Wojciech Gołąbowski

Ani śmieszno, ani straszno
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o książkach: Nie jedzcie bajkowych kucyków
— Wojciech Gołąbowski

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
— Wojciech Gołąbowski

Kram z pomysłami
— Agnieszka Szady

Esensja czyta: Wrzesień 2012
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

Esensja czyta: Listopad 2010
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek , Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Mała Esensja: Dziennik, czyli co zjadłem dziś na śniadanie i dlaczego podrapałem się za lewym uchem
— Jakub Gałka

Trochę lepiej (?), lub trochę gorzej (!)
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

To nie jest straszne
— Michał Kubalski

W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje Pająka
— Michał Kubalski

Film, który poszedł naprzód
— Michał Kubalski

Good comic gone bad, czyli space opera rom-com
— Michał Kubalski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie taki dobry dinozaur
— Michał Kubalski

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po rozum do głowy
— Michał Kubalski

Poszerzenie pola walki
— Michał Kubalski

Czego oczy nie widziały
— Michał Kubalski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.